Emerytowany już Pierre Terblanche jest człowiekiem, spod ręki którego wyszło wiele ciekawych konstrukcji, znanych z najnowszej historii marki Ducati.
To on stworzył tak niesamowite maszyny, jak: Hypermotard, sportowe 888 i 999, turystyczne ST2 i ST3, retro 1000 GT, Sport 1000 i PaulSmart 1000LE oraz zaprojektował pierwszą Multistradę 1100. Patrząc na wyniki jego pracy, nie sposób nie odnieść wrażenia, że gość ma wyczucie do budowy niesamowitych motocykli.
Brzydkie kaczątko
Multistrada była pierwszą maszyną Ducati, która miała spełnić sen włoskiego producenta o posiadaniu motocykla zdolnego do jazdy po różnych drogach i konkurowaniu z takimi maszynami, jak BMW GS. Jednoślad narodził się pod koniec 2003 roku. Delikatnie mówiąc, model, kontrowersyjny z wyglądu, miał swoich zagorzałych zwolenników, jak i zażartych przeciwników. O maszynie chodziły bardzo różne opinie; niektórzy mówili, że wygląda jak mokry kot z za dużą głową, inni pieli z zachwytu nad oryginalnością. Pierwsza wersja tego motocykla była prostym połączeniem cech Supermoto ze sportowym turystykiem z silnikiem DS 1000 ccm. W dwa lata później, w 2005 roku dołączyła do niej wersja z mniejszą jednostką napędową DS 620 ccm znaną z Monstera. W tym samym roku duży wielozadaniowiec przeszedł pierwszą modyfikację. Zmieniono kształt tylnego siedzenia oraz dodano nową podstawkę boczną. Jednocześnie została wypuszczona na rynek Multistrada S z seryjnie montowanym zawieszeniem Ohlinsa, karbonowymi pokrywami paska rozrządu i przednim błotnikiem oraz szerszą kierownicą dla lepszego prowadzenia. W 2007 roku Multistrada przeszła duże modyfikacje i tak jednoślad doczekał się nowej jednostki napędowej DS 1100 ccm. Ze sprzedaży wycofano wersję 620 ccm. W standardzie motocykl otrzymał zawieszenie Marzocchi z przodu i amortyzator Sachs z tyłu. Piec dostał nowy układ wtryskowy FI, a charakterystyczne dla maszyn z Bolonii suche sprzęgło zostało zastąpione konwencjonalnym mokrym. Modyfikacje dotknęły też rozrząd, co zaowocowało możliwością rzadszych regulacji (co 7500 km, zamiast dotychczasowych 6000 km). 2008 rok nie przyniósł przełomu. Na owiewkach pojawiły się nowe naklejki, a system wtryskowy przeszedł niewielkie regulacje. 2009 rok zapowiedziano jako ostatni, kiedy Multistrada będzie sprzedawana w tym kształcie; jednoślad dostał tylko nowe perłowo-białe malowanie. Przez te kilka lat maszyna zyskała wielu fanów oraz wypracowała sobie opinię motocykla nieprzejednanego stylistycznie, kontrowersyjnego, z niesamowitymi właściwościami drogowymi. Multistrada, jak każdy motocykl, jednak po prostu zestarzała się. Włosi podjęli więc decyzję, że w 2010 roku dostaniemy zupełnie odmienioną maszynę.
Jak to zawsze z Ducati bywa, producent do ostatniego momentu nie zdradził praktycznie nic. Wiadomym było jedynie, że konstruktorzy z Bolonii szykują dla nas coś naprawdę specjalnego.
Sen o czterech motocyklach w jednym
Aby motocykl ten stał się rzeczywistością, trzeba było dać mu serce. Ducati po raz kolejny pokazało, że przy realizacji marzeń nie istnieją żadne ograniczenia. Wzięto silnik, który wielokrotnie dowiódł swojej sprawności i przysporzył Włochom kilku mistrzowskich tytułów w WSBK – chłodzone cieczą, piekielnie mocne i doskonałe w każdym calu V2, 1198 Testastretta Evoluzione. Na potrzeby nowego jednośladu trzeba było jednak utemperować pazurki dziarskiej V-ce. Mechanicy długo pracowali nad odpowiednią specyfiką oraz łagodnym oddawaniem mocy. Narodziła się nowa jednostka napędowa, 1198 Testastretta 11°, posiadająca moc 150 KM przy 9250 obr./min i dysponująca momentem obrotowym 118,7 Nm przy 7500 obr./min. Ale dlaczego Testastretta 11°?
Pozdrowienia