Uczestnicząc w Media Ride zorganizowanym w warszawskim salonie Liberator, mieliśmy okazję przejechać się nowościami z Milwaukee.
Co takiego jest w tym starym motocyklu, że elektryzuje pasjonatów, przykuwa wzrok przechodniów oraz jest tematem wielu rozmów i wspomnień na niejednym motocyklowym spotkaniu. Mimo że WSK jest jak Lenin – wiecznie żywa, to przecież Junak jest niekwestionowanym królem polskich szos.
Royal Pioneer powstał w czasach, kiedy ogólnie przyjęte kanony sterowania motocyklem nie istniały. Każde rozwiązanie było jedyne w swoim rodzaju, ekskluzywne i niepowtarzalne, stanowiło swoisty eksperyment właściwy dla każdego z konstruktorów. Tak i było w tym przypadku.
Wstęp do całego pomysłu modyfikacji Kawasaki jest prosty – nienasycenie poprzednim projektem, czyli GSXR 600. Suzuki okazało się być zbyt czarne i straciło linię. Kawasaki będzie również maksymalnie czarne – zobaczymy, czy uda się nie stracić kształtu motocykla.
Superbike - jak to pięknie brzmi. Motocykl sportowy brzmi prawie tak dobrze, ale ten superbike jakiś taki bardziej super. W każdym razie to, co obecnie nazywamy motocyklami sportowymi, przez wiele lat ewoluowało by osiągnąc obecny wygląd. Jakie modele motocykli miały największy wpływ na to czym teraz jeździmy?
W czasach PRL motocykle WSK można było spotkać wszędzie, gdyż przez 30 lat istnienia na rynku wyprodukowano ich ponad 2 000 000 sztuk. Przyglądamy się bliżej motocyklowemu reliktowi PRL.
Ostatnia próba BMW wprowadzenia na rynek skuterów okazała się klapą. Na kolejny skuter przyszło nam czekać niemal dziesięć lat. Przedstawiamy BMW C 600 Sport i C 650 GT.
Mediolańskie targi motocyklowe można by uznać za nudne, gdyby... no właśnie, gdyby Ducati nie zaprezentowało swojego flagowego Superbike'a – modelu Panigale 1199. Lista nowinek technicznych przyćmiewa najnowsze rozwiązania wszystkich pozostałych producentów razem wziętych. Czym zachwyca nowe Ducati?
Patrząc na zaprezentowane ostatnio w Mediolanie modele, trudno oprzeć się wrażeniu, że w tej chwili polem najzacieklejszej bitwy producentów zaczyna być klasa adventure/crossover o dużych pojemnościach. Czym urzec chcą nas producenci?
Zrobiliśmy mały przegląd rynku, uwzględniając przede wszystkim to, aby motocykl kosztował w granicach 10.000 zł i był wyprodukowany nie wcześniej niż przed 2002 rokiem. Motocykle, które się tu znalazły to pojazdy, których ofert na naszym rynku jest sporo i mamy w czym przebierać.
Właśnie jesteśmy świadkami kolejnego starcia wśród japońskich producentów - czy konkurencja może zacząć się bać? Prezentujemy najnowszego "zygzaka".
Fabryczne wyścigówki Indian, bazujące na silnikach wprowadzonych do produkcji w roku 1907, miały czterozaworowe głowice. Pojazdy te nie zostały przeznaczone do poruszania się po drogach, ich żywiołem miał być sport i wyścigi. Nie przewidziano też produkcji seryjnej, a poszczególne egzemplarze zostały przeznaczone na potrzeby fabrycznego programu wyścigowego, oraz dla, jak ich nazwano, „wykwalifikowanych i specjalnych klientów”.
W piątek, 1 lipca, motocyklowy światek dopadła nuda. Chodzi oczywiście o Nudę 900R, czyli nowość koncernu Husqvarna, której ostateczna wersja zostanie zaprezentowana pod koniec roku. Nazwa Nuda w języku włoskim oznacza „nagą” i świetnie charakteryzuje najnowszy produkt marki, która – odnosząc pasmo sukcesów w offroadzie – postanowiła, po wieloletniej przerwie, wskrzesić segment rynku motocykli drogowych.
Był ci taki wynalazek. Pod marką Buell, z połową V-Twina, czyli sporym, długoskokowym singlem. Nazwano go Blast, chociaż z prawdziwym podmuchem miał niewiele wspólnego; był raczej rachitycznym jednośladem do przedostawania się z punktu A do punktu B. Za jego przeróbkę zabrała się ekipa z Sundance. Zobaczcie co z tego wyszło.
W 1960 roku John Taylor z Schenectady w stanie Nowy York podjął decyzję o budowie motocykla. Miał być to jednoślad typu „Dual Purpose” (podwójnego przeznaczenia), który mógłby konkurować z maszynami typu enduro, produkowanymi w Europie, ale miał być lepszy konstrukcyjnie, trwalszy i znakomicie wykonany, a przy okazji nieźle sprawdzać się na asfaltowych nawierzchniach.
Parafrazując sławny cytat z „Nowych Aten” Chmielowskiego, naked jaki jest, każdy widzi. Konstruktorzy Suzuki postanowili coś z tym fantem zrobić i tak oto w głowach inżynierów powstała koncepcja Suzuki GSR 750; nakeda, który ma ustanowić zupełnie nową jakość wśród motocykli miejskich.
VRSCA nie wzięło się znikąd. Motocykl nie powstał ot, tak sobie. Inżynierowie z Harley-Davidson mieli pod ręką silnik, który czekał na swój triumfalny powrót do łask. Skąd się wziął? Jaka jest jego historia?
W narzeczu Indian Lakota słowo „wakan” oznacza „najświętszy, nieuchwytny, nienamacalny”. Tym słowem nazwano niezwykłe motocykle, które powstają koło francuskiego miasta Montpellier, położonego na południu kraju, jakieś 10 km od Morza Śródziemnego. W tej sielskiej okolicy swoją siedzibę ma firma, którą powołał do życia i zarządza nią od początku aż do dnia dzisiejszego, osobiście nadzorując ręczny montaż i testując każdy produkt finalny, Joel Domergue.
73-letni Sylvester Roper wjechał dumnie na teren toru na huczącym sprzęcie, sapiącym niczym parowóz i wyrzucającym kłęby pary. Większość zgromadzonych młodzieńców powitało starszego, nobliwego pana gromkim śmiechem. Jednak po chwili okazało się, że Roper Steamer to coś wręcz niesamowitego, a pobłażliwe uśmiechy zostały starte z ust gawiedzi w mgnieniu oka.
Dla większości ludzi marka Harley-Davidson od zawsze niezbicie kojarzy się z amerykańskim stylem życia. Większość osób, z którymi rozmawiałem, nie miała nawet pojęcia, że kilkadziesiąt lat temu zdarzyła się pewna „wpadka”. Otóż jeszcze zanim jednoślady z Kraju Kwitnącej Wiśni stały się bardzo popularne i opanowały rynki na całym świecie, motocykle spod znaku Krzyczącego Orła były produkowane również w Azji.