załóż konto nie pamiętam hasła
wyszukiwanie zaawansowane

PORADY

Używane części motocyklowe - czy to ma sens?

Bartłomiej Pitera
21-02-2012, 12:41
OCEŃ ARTYKUŁ Używane części motocyklowe - czy to ma sens? kliknij i przesuń wskaźnik
Używane części motocyklowe
Używane części motocyklowe
Używane części motocyklowe
Używane części motocyklowe
Używane części motocyklowe
Używane części motocyklowe
Używane części motocyklowe
Używane części motocyklowe

Stosowanie używanych części w motocyklach to dla wielu osób norma, ale coraz częściej staje się tematem tabu. Jak podchodzić do montowania używanych części w sprzęcie, gdzie wszystko powinno chodzić w sposób idealny? Opierając się na doświadczeniu własnym i znanych nam innych motocyklistów spróbujemy wyznaczyć granicę pomiędzy oszczędnością a bezsensownym ryzykowaniem własnym zdrowiem.

 

Tabu – to słowo całkiem trafnie obrazuje nam, jak traktowane jest stosowanie tzw. używek przez polskich motocyklistów. Wiele osób reaguje niemal oburzeniem, na zasadzie: „Jak można w ogóle o tym myśleć?”, i wykazuje tendencje kaznodziejskie, nakazując jedyną słuszną drogę, od której nie ma odstępstw. Dziwi to tym bardziej, że bardzo duża część polskich motocyklistów ciągle stosuje takie rozwiązania.

 

Na początku powinniśmy sobie odpowiedzieć na pytanie, dlaczego ktoś wybiera części używane zamiast nowych, pewniejszych. Głównym czynnikiem z pewnością są koszty. Nic bardziej nie działa na wyobraźnię, jak kilkukrotna różnica cenowa. W większości przypadków rzeczywiście się to sprawdza. Porównując przykładowe ceny części do jednego z najpopularniejszych motocykli sportowych klasy 600, czyli Hondy CBR F4i, dochodzimy do bardzo ciekawych wniosków. Bo o ile w przypadku np. dekli silnika różnica nie jest znaczna (ok. kilkaset złotych), to w przypadku niektórych elementów rozstrzał cenowy wręcz szokuje. Przy wymianie przedniej felgi w salonie trzeba liczyć się z kosztem rzędu 3300 zł, natomiast używaną felgę kupimy już za 200–300 zł! To przecież dziesięć razy mniej. Za różnicę można kupić sobie nowy chiński skuter, jakby mało nam było w życiu problemów. Oczywiście nie mamy gwarancji, że używana felga nie była prostowana, naprawiana czy w jakikolwiek inny sposób nie naruszono jej struktury. Sama jednak różnica w cenie jest porażająca. Nieco mniejszy rozstrzał mamy chociażby przy przednim zawieszeniu. Nowe amortyzatory przedniego zawieszenia dostaniemy w cenie 5300 zł za dwie sztuki, a używane za około 600–900 zł. Tu jednak znowu nigdy nie mamy pewności co do przeszłości tych części, ale nawet jeśli będziemy zmuszeni do wymiany uszczelniaczy, oleju, sprężyn czy rur nośnych, różnica cenowa nadal jest znaczna. Kolejny przykład, zestaw zegarów – nowy kosztuje 4500 zł, podczas gdy używany już tylko 400–500 zł, czy o ramie – cena z salonu to 6600 zł, a za „używkę” zapłacimy 1500–2000 zł itd. W tym miejscu zapytacie pewnie, jak często ktoś wymienia takie części? Jeśli nie jeździcie wyczynowo na torze bądź w stuntcie, to pewnie rzadko.

 

Są jednak elementy, które zużywają się podczas normalnyego użytkowania, a niektórzy stosują tutaj części używane. Częste jest zakładanie używanych tarcz hamulcowych, przewodów hamulcowych, nie wspominając już o oponach, które jednak zostawmy na później. Na przykładach znanych nam z własnego podwórka możemy powiedzieć nawet o zmienianiu tarcz sprzęgłowych na używane. W przytoczonym przypadku były to przysłowiowe „raz założone” kewlarowe tarcze. Jak wygląda ich żywotność po założeniu? Motocykl przejeździł na nich już cztery sezony, a jest użytkowany wyłącznie w stuntcie, co oznacza, że łatwego życia nie ma.

 

Czy jednak zawsze jest to tak opłacalne? Wiele osób uważa, że to podcieranie tyłka szkłem, sztuczna oszczędność, która lubi się na nas zemścić. Używane przewody hamulcowe często wymontowywane są z motocykli po wypadkach czy pochodzą z rozbiórek. W obu przypadkach może zdarzyć się, że będą one uszkodzone, jednak najczęściej da się to wychwycić wizualnie. Nie jest to oczywiście jedyna słuszna droga i nikogo nie namawiamy do kupna używanych przewodów. Z resztą ceny nowych elementów renomowanych firm obecnie są na takim poziomie, że prawie każdy motocyklista może sobie na nie pozwolić. Jednak jeśli traficie na używane i tanie przewody w stalowym oplocie, to zawsze to coś lepszego niż seryjne gumowe.

 
Strony:
1 2
 
Komentarze użytkowników
(10)
22-02-2012 22:16
dawidtele
hm co do cześci używanych to do nich nie mam nic wszystkie części typy rama felgi zegary manetki el. zawieszenia jestem za kupowaniem tych i tego typu elementów lecz jeżeli chodzi o czesci typu zaciski i tarcze bębny węże itp zawsze musza byc nowe gdyż mogą one byc zmurszałe od srodka i nawet nie zauwarzymy ze sa one uszkodzone.
22-02-2012 18:06
~marcin9449
A o czym ja pisałem?! Kupując JAKĄKOLWIEK używaną część należy ją wcześniej dokładnie obejrzeć i porównać z uszkodzoną. A jeśli kupujecie przez internet(wysyłkowo) pytać o wszystko, każdy, nawet najmniejszy szczegół. Pzdr
22-02-2012 06:25
~Killu
To bardzo proste. Może się oczywiście zdarzyć tak, że kupowany dekiel będzie OK. Niestety zdarza się i tak, że ma on malutkie pęknięcie z którego po czasie będzie sączył się olej (przypadek z warsztatu). Może się okazać, że ktoś zdejmował resztki uszczelki (np. nożem) i poharatał płaszczyznę dekla (przypadek z warsztatu). Co z tego, że później ją wygładził, skoro już nie przylega szczelnie i po czasie znowu cieknie olej. Zdarza się i tak, że wszystko wygląda ładnie pięknie a dekielek był spawany - niby wszystko działa, ale jednak miało być 100% seria a nie jest (później kłócenie się o kasę, odsyłanie i takie historie - znane z warsztatu). Może także zdarzyć się tak, że ktoś lakierował we własnym zakresie dekiel i będzie on miał inny kolor, niż reszta silnika - wiadomo, że można go sobie samemu polakierować raz jeszcze, ale to kolejne siano (no i znowu miało być idealnie a nie jest).
21-02-2012 21:27
~marcin9449
Proszę mi wytłumaczyć, co za różnica czy dekiel silnika jest nowy, czy używany?

Logiczne że jak wymieniasz klocki, olej czy uszczelki to kupisz nowe części. Natomiast wymieniając np. felgę możesz śmiało kupić używaną części. Oczywiście wypadało przed montażem sprawdzić czy jest prosta, co się wiąże z dodatkowymi kosztami, ale i tak oszczędzasz nawet kilka tysięcy złotych. Po prostu przed każdym zakupem używanej części należy ją dokładnie obejrzeć i sprawdzić czy nadaje się jeszcze do użytku. Nie każdego stać na nowe klamoty. Pozdrawiam
21-02-2012 18:57
~sct
lit. podczas normalnyego użytkowania
21-02-2012 18:51
~Tomasze ultramoto
Zajmuje sie sprowadzaniem motocykli na części, bo popyt jest bardzo duży. Idą głównie elementy owiewek i zegary.
21-02-2012 14:38
~bartMFK
MSj, źle zinterpretowałeś to zdanie. nie chodzi o kupowanie części z kradzionego motocykla, tylko o częste przypadki odzyskanych motocykli, którę zostały częściowo rozkradzione. nikt tu nie namawia do popierania kradzieży i paserstwa!
21-02-2012 14:21
~MSj
Mimo że podczas wypadku to te części najczęściej cierpią, można często trafić na te elementy pochodzące z rozbiórki, [b]np. motocykli pokradzieżowych.[/b] W takich przypadkach wydaje się, że można zaryzykować, tym bardziej że różnice cenowe są naprawdę znaczne.

No ciekaw czy jak Tobie skroją motocykl, to czy też będziesz tak chętnie kupował od złodziei części?
21-02-2012 13:54
Izzy
Dzięki za uwagę, korekcie się dostanie po łapach :P
21-02-2012 13:46
~Tomek
Poprawcie byka:
"W moim prywatnym motocyklu (Yamaha R6) przydażyła mi się awaria pompy paliwowej."
powinno być PRZYDARZYŁA
Pozdrawiam

ARTYKUŁY POWIĄZANE

Rękawice motocyklowe – kompendium wiedzy

20-04-2012
Omówiliśmy już dogłębnie temat kasków, kombinezonów i obuwia motocyklowego. Pozostały nam rękawice, które dzielą się na różne typy, w zależności od przeznaczenia. Wiele osób prędzej czy później kończy na dwóch albo trzech parach – każde na inną pogodę.
 
Testy kasków SHARP
03-04-2012
 
 
 
 
NEWSLETTER

Podaj swój adres e-mail

 
 
ANKIETA
Rzetelnych informacji szukam:
w polskim portalu
w zagraniczym portalu
w polskim miesięczniku
w zagranicznym miesięczniku
na nalepkach na samochodach




PATRONAT

1/3
« »

PARTNERZY

1/9
« »
Subskrybuj RSS
Copyright © 2006-2012: MOTOGEN.PL. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Wydawcą portalu internetowego MOTOGEN.PL jest Liberty Motors Sp. z o.o. (Wydawca) z siedzibą w Łodzi, ul. Dąbrowskiego 207/225, 93-231 Łódź. Wszelkie prawa do treści, elementów tekstowych, graficznych, zdjęć, aplikacji i baz danych są zastrzeżone na rzecz Wydawcy lub odpowiednio na MOTOGEN.PL.
partner technologiczny:
cms