Ostatnio, w naszym kraju, moda na dwa koła zatacza coraz szersze kręgi. Co za tym idzie, z każdym rokiem przybywa również fanów motocykli terenowych.
Często, zafascynowani offroadowymi potyczkami, ludzie nie są do końca świadomi pewnych kwestii. Dotyczą one wyboru odpowiedniego dla siebie motocykla oraz regulacji i doboru poszczególnych komponentów. Dlatego też postaram się rozjaśnić parę podstawowych spraw, na które trzeba zwrócić uwagę.
Podstawowym pytaniem jest jaki motocykl wybrać? Cross, czy może enduro? Czym się one tak właściwie różnią?
Cross
Brak homologacji (tzn. pojazd nie jest zarejestrowany, nie mamy możliwości poruszania się w ruchu ulicznym), brak świateł, wymaga częstych kontroli oraz regulacji, co parędziesiąt motogodzin remont silnika, twarde zawieszenie, duża moc. Tego typu sprzęt najlepiej nabyć jeśli mamy zamiar jeździć na torach, po żwirowniach i innych „miejscówkach”, na które możemy go dowieźć na przyczepce. Dojazdów motocyklem zdecydowanie nie polecam, głównie ze względu na szybkie zużycie części.
Enduro
Wyposażony w światła, posiada homologację, miękkie zawieszenie, mniej wyżyłowane (dzięki czemu trwalsze) silniki. Maszyny przeznaczone raczej do leśnych przelotówek, taplania się w błocie, długich wypraw. W przypadku hardenduro (kompromis pomiędzy crossem a enduro) można też wybrać się na tor, lecz trzeba pamiętać o dość miękkim zawieszeniu.
Przy wyborze powinniśmy kierować się naszymi wymaganiami oraz możliwościami finansowymi. W typowego fullcrossa będziemy musieli systematycznie inwestować, posiadać czas na to, aby po każdej dłuższej jeździe skontrolować stan części oraz dokonywać niezbędnych regulacji. Endurak również wymaga opieki, lecz nie tak częstej i troskliwej. Remont silnika raz na parę sezonów, zmiany oleju co ok. 500 – 1000 km. Zdecydowanie nie odchudzi naszego portfela tak jak cross.
Kiedy mamy już wymarzony sprzęt należy go odpowiednio przygotować, tak aby jazda była dla nas wygodna, przyjemna oraz możliwie bezpieczna. Nie jest to nic przesadnie trudnego i wszystkie czynności możemy wykonać we własnym zakresie. Wystarczy pamiętać o paru podstawowych zasadach, uzbroić się w komplet narzędzi oraz odrobinę cierpliwości.
Łańcuch O-ringowy ma uszczelki o przekroju O, natomiast X-ringowy ma uszczelki o przekroju X. Łańcuchy bez uszczelek dużo szybciej się zużywają, ale wykorzystywane są w motocrossie w szczególności przez dwusuwy, ponieważ mają niski moment obrotowy, a łańcuchy bez uszczelek mają mniejsze opory.