załóż konto nie pamiętam hasła
wyszukiwanie zaawansowane

PORADY

Od lansera do stuntera, cz.2 – duża zębatka, czyli z wizytą w pizzeri

Daniel Kwiatkowski
14-01-2009, 14:22
OCEŃ ARTYKUŁ Od lansera do stuntera, cz.2 – duża zębatka, czyli z wizytą w pizzeri kliknij i przesuń wskaźnik

W poprzedniej części pisaliśmy o możliwości zabezpieczenia motocykla przed konsekwencjami upadków. Jednak, jak powszechnie wiadomo, nie jest to jedyna przeróbka ułatwiająca życie potencjalnego stuntera…

Po co to komu?
Na początku wyjaśnijmy sobie jedno – dlaczego akurat większa zębatka, a nie zmiana przełożeń w skrzyni biegów? Odpowiedź jest banalna: po pierwsze koszta, po drugie – łatwość wymiany i eksploatacji. Korzyści wynikających z założenia tak zwanej „pizzy” jest wiele. Krótsze przełożenia to mniejsze wysilenie napędu oraz silnika, które i tak znoszą niemałe katorgi – tak na początku naszej nauki gumowania, jak i w momencie, gdy strzelając ze sprzęgła potrafimy już na momencie „wstrzelić się” w punkt balansu.
 

Założenie większej zębatki z tyłu (i analogicznie – mniejszej z przodu) wiąże się z mniejszymi prędkościami, jakie możemy uzyskać jadąc na jednym kole i robiąc tak zwaną „wolną gumę”. Dzięki temu upadek przy ewentualnym niepowodzeniu nie będzie tak drastyczny, jak w przypadku gumowania na seryjnych przełożeniach. Mniejsza prędkość to większa moc przekazywana na tylne koło. Łatwiej jest więc zrobić wiele trików. Przykładowo przy triku zwanym „no hander” (jazda na jednym kole bez użycia rąk), przy podkręconych obrotach i dużej zębatce, każda 600-ka bez większego problemu poradzi sobie ze zbyt mocnym naciśnięciem hamulca i szybko podniesie nasz motocykl ponownie do punktu balansu. Analogicznie sytuacja wygląda w przypadku hamowania obrotami silnika. Jest to szczególnie pomocne, gdy nie mamy jeszcze w nawyku używania hamulca, a zaczynamy już jeździć w balansie.

 

Uzębienie pełną gębą!
Duża zębatka zmienia specyfikę jazdy naszego stunt-psa na bardziej agresywną. Z pewnością niejednego początkującego stuntera zadziwiło koło samoczynnie odrywające się od ziemi po zmianie serii 43z na 60z. Nie wspominając już o tych, którzy, bagatelizując tę istotną zmianę, najzwyczajniej w świecie nakryli się motocyklem (bo i takich, niestety, nie brakuje)… Jednak, jak mawiał nasz szanowny były prezydent: „Każdy plus ma strony dodatnie i ujemne”. Niestety, powiedzenie to sprawdza się także w przypadku montowania dużych zębatek. Kosztem mocy tracimy, oczywiście, na prędkości. Jazda w trasę motocyklem wyposażonym w „dodatkowe uzębienie”, to porywanie się z przysłowiową motyką na Słońce lub, jak kto woli, zawracanie kijem Bugu czy Dniepru (chyba nie pomyliłem rzek ;>). W każdym razie praca iście syzyfowa, bo wpinanie od świateł do świateł (bez żadnego problemu i większego ryzyka) szóstego biegu mówi samo za siebie.

 

 
Strony:
1 2
 

STUNTWARS 2008 zdjęcia(zdjęć: 16)

Komentarze użytkowników
(6)
19-06-2010 10:06
~pasta-moto
Stuntem się nie zajmuje, ale jeśli chodzi o przeliczanie prędkości, to musimy wiedzieć jaka jest prędkość obrotowa "n1" na wałku zdawczym w silniku następnie liczymy przełożenie "i" dzieląc liczbę zębów tylnej zębatki przez przednią (Z2:Z1) następnie dzieląc "n1" przez "i" otrzymujemy prędkość obrotową tylnej zębatki "n2" mając prędkość obrotową tylnej zębatki wyliczamy prędkość kontową w= 2*Pi*n2/60 następnie znając promień tylnego koła np 0,32m obliczamy prędkość liniową V=w*r wychodzi nam wynik w metrach na sekunde wystarczy tylko zamienić na km/h i sprawa załatwiona:)
15-10-2009 22:12
~Matys
No super,super panowie ;D Tylko czy ktoś mi powie ile jednemu zębowi w zębatce z przodu przypada z zębów w zębatce z tyłu ;P Chodzi mi o to jak się to przelicza ;)
21-01-2009 13:35
holick86
super;] ciesze sie, ze art strawiony!
21-01-2009 13:22
Saracen
Dzięki za ten kalkulator, stunterem nie jestem, ale miałem zamiar zmienić zębatki w moto, pozdro!
15-01-2009 15:13
MARQS
Dobry tekst Flower-Power !
15-01-2009 12:33
mroczu
wyypass

RZUĆ OKIEM NA INNE, CIEKAWE GALERIE:

ARTYKUŁY POWIĄZANE

Przegląd rynku kasków motocyklowych 1500-2000 zł

16-01-2012
Ostatnio na jednym z forów motocyklowych pojawił się post, który mnie bardzo ucieszył. Ktoś stwierdził, że nie zarabia tyle, aby stać go było na TANI kask! Tak, nie pomyliłem się. Świadomość polskich motocyklistów ciągle się podnosi i coraz więcej osób zauważa, że raz dobrze wydane pieniądze to lepsza inwestycja niż kupowanie kilku tańszych produktów, które rozlecą się po sezonie.
 
 
 
 
 
NEWSLETTER

Podaj swój adres e-mail

 
 
ANKIETA
Czy byłbyś zainteresowany MOTOGEN w wersji drukowanej?
TAK
NIE




PATRONAT

1/3
« »

PARTNERZY

1/8
« »
Subskrybuj RSS
Copyright © 2006-2012: MOTOGEN.PL. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Wydawcą portalu internetowego MOTOGEN.PL jest Liberty Motors Sp. z o.o. (Wydawca) z siedzibą w Łodzi, ul. Dąbrowskiego 207/225, 93-231 Łódź. Wszelkie prawa do treści, elementów tekstowych, graficznych, zdjęć, aplikacji i baz danych są zastrzeżone na rzecz Wydawcy lub odpowiednio na MOTOGEN.PL.
partner technologiczny:
cms