załóż konto nie pamiętam hasła
wyszukiwanie zaawansowane

PORADY

Motocyklowe ochraniacze: buzer vs. zbroja

Damian Dymowski
15-12-2010, 11:01
OCEŃ ARTYKUŁ Motocyklowe ochraniacze: buzer vs. zbroja kliknij i przesuń wskaźnik
Zbroja O'neal Hellraiser - cena: 1099.00 zł
Zbroja O'neal Hellraiser - cena: 1099.00 zł
Zbroja O'neal Ripper - cena: 599.00 zł
Zbroja O'neal Ripper - cena: 599.00 zł
Buzer O'neal Combat 2011 - cena: 399.00 zł
Buzer O'neal Combat 2011 - cena: 399.00 zł
Zbroja O'neal Underdog - cena: 479 zł
Zbroja O'neal Underdog - cena: 479 zł
Buzer O'neal Hammer - cena: 299 zł
Buzer O'neal Hammer - cena: 299 zł
Zbroja O'neal MadAss - cena: 699 zł
Zbroja O'neal MadAss - cena: 699 zł
Buzer O'neal Striker - cena: 549 zł
Buzer O'neal Striker - cena: 549 zł
Zbroja O'neal Zero Gravity - cena: 535.00 zł
Zbroja O'neal Zero Gravity - cena: 535.00 zł

Buzery i zbroje to bardzo ważne elementy stroju zawodnika – chronią drugą najważniejszą, zaraz po głowie, część ciała, czyli korpus. Odpowiedni ochraniacz może zapobiec urazom, a tego każdy chciałby uniknąć. Wszelkiego rodzaju kontuzje są zmorą zawodników offroadowych, więc w miarę możliwości warto się przed nimi zabezpieczać.


Buzerem potocznie nazywa się ochraniacz zakładany na korpus. Ma on chronić klatkę piersiową, brzuch, kręgosłup i barki przed obrażeniami na skutek upadków. Ze względu na bezpieczeństwo i budowę możemy wyróżnić dwa rodzaje buzerów: plastikowy oraz buzer na siatce, czyli tzw. zbroja. Obydwa mają wady i zalety. Postaram się je tutaj pokrótce omówić.


Buzer
Zacznijmy od buzerów plastikowych. Są to ochraniacze dość lekkie; do produkcji większości z nich używa się popularnego polietylenu. Dzięki temu ich waga jest niewielka i są na tyle giętkie, by nie przeszkadzały zawodnikowi. Dobrej jakości buzery znanych producentów są już tak dopracowane i dopasowane do sylwetki, że podczas jazdy prawie ich nie czuć.


W porównaniu ze zbrojami buzery są też dużo bardziej przewiewne. Ma to ogromne znaczenie, zwłaszcza podczas jazdy w lecie, kiedy temperatura niejednokrotnie przekracza 25–30°C. Taki upał w połączeniu z dużym wysiłkiem i nieodpowiednią wentylacją może mieć przykre skutki.


Jednak materiał użyty do produkcji takich buzerów, oprócz tego, że jest lekki, ma również swoje wady. Po pierwsze, plastik nie chroni przed urazami tak skutecznie, jak protektory stosowane w dobrej jakości zbrojach. Nie potrafi pochłaniać siły uderzenia, a jedynie ją rozprasza, z różnym skutkiem.


Ponadto, nie oszukujmy się, trzymilimetrowej grubości plastik nie jest zbyt trwały. Przy punktowym uderzeniu potrafi pęknąć. A chyba nie trzeba wspominać, że „połatany” na szybkozłączki lub americana buzer nie spełnia już swojej roli. ...Zarówno buzer, jak i zbroja na siatce, mają swoje wady i zalety...


Jest jeszcze jeden aspekt, który należałoby poruszyć. Zapewne wynika to z faktu, że dla zawodników bardzo ważny jest komfort, więc producenci starają się go zapewnić. Buzer plastikowy nie zakrywa całości korpusu. Wiele miejsc pozostaje odsłoniętych, najczęściej dolny odcinek pleców, podbrzusze i ramiona. Są one więc narażone na urazy, mimo noszenia nawet najwyższej jakości ochraniacza. Niezbędne w tej sytuacji mogą się okazać nałokietniki czy pas nerkowy.


Zbroja
Przejdźmy teraz do zbroi. W tym wypadku cały zestaw ochraniaczy na górną część ciała jest połączony specjalną siatką. Minusem takiego rozwiązania jest chociażby waga, która w skrajnych przypadkach bywa nawet kilkakrotnie większa niż u plastikowego konkurenta.


Drugą wadą jest słaba wentylacja. Owszem, ochraniacze mają otwory zapewniające przepływ powietrza, a do ich łączenia używa się cienkich siatek. Jednak w porównaniu z buzerami w upalne dni często jest w nich po prostu gorąco.


Trzecią, chyba najczęściej wymienianą wadą jest komfort użytkowania takiej zbroi. A w zasadzie dyskomfort. Tańsze modele są przeważnie kiepskiej jakości i zdarza się, że szwy czy suwaki wpijają się w ciało. Po długiej jeździe pojawiają się bolące otarcia, które nie sprzyjają czerpaniu czystej radości z jazdy. Ponadto duża liczba ochraniaczy na rękach może nieco krępować ruchy.


Trzy poprzednie akapity to cena za pełną ochronę, jaką oferuje nam zbroja. Mamy zabezpieczone plecy na całej długości, klatkę piersiową, brzucha, barki, ramiona, łokcie i przedramiona – górna część ciała jest niemalże kompletnie osłonięta.


Protektory, używane w droższych modelach zbroi, są już bardzo zaawansowane technologicznie. Może wydać się to dziwne, bo jak kawałek tworzywa sztucznego może być zaawansowany technologicznie? Okazuje się, że może. Takie protektory mają wielowarstwową budowę, dzięki której potrafią pochłonąć część impetu, z jakim uderzymy w ziemię. Ponadto równomiernie rozkładają siłę nawet bardzo mocnego uderzenia w taki sposób, by była jak najmniej dotkliwa dla użytkownika.


Następnym plusem konstrukcji zbroi jest fakt, że ochraniacze nie muszą być zbudowane z jednego kawałka, tak jak ma to miejsce w buzerze. Dzięki temu protektory składają się z wielu nachodzących na siebie części, przez co są bardziej elastyczne i lepiej dopasowują się do ruchów zawodnika, nie tracąc przy tym właściwości ochronnych.


Jak w przypadku każdego produktu, zbroje mogą być lepsze i gorsze. Często warto zainwestować trochę więcej pieniędzy w lepszy model, bo jeśli chodzi o zbroje, różnica w jakości, ochronie, czy komforcie może być bardzo duża. Coraz częściej pojawia się opcja odpinania rękawów, która polepsza wentylację w upalne dni. Ponadto dobrej jakości zbroja jest tak skonstruowana, że żaden szew ani suwak nie ma bezpośredniego kontaktu ze skórą, a to znacznie poprawia komfort użytkowania.


Co lepsze?
Podsumowując, nie mogę tutaj podać jedynego słusznego wyboru. Zarówno buzer, jak i zbroja na siatce, mają swoje wady i zalety. To, co jest ważne, każdy powinien określić indywidualnie. Dla jednych buzer będzie stanowił wystarczającą ochronę, inni będą zadowoleni z używania zbroi.


Koszty
Na sam koniec trzeba jeszcze wspomnieć o cenie tych ochraniaczy. Buzery, z racji swojej prostoty, są raczej tańsze. Cena nie powinna przekroczyć 600 zł. Jeśli chodzi o zbroje, występuje dużo większy rozrzut cenowy. Gdy zażyczymy sobie topowy model, musimy liczyć się z wydatkiem rzędu nawet 1400zł.


Ciągły rozwój technologii
Od 2010 ciuchy O’Neala wyposażone są w najnowszej generacji protektory stworzone we współpracy z firmą SaS-Tec. Dzięki zastosowaniu w nich pianki SC-1, która podczas testów udowodniła, że lepiej wytłumia uderzenia dając większe bezpieczeństwo, pozwoliło ochraniaczom pleców marki O’Neal – Hellraiser, Madass oraz Magnetic, zasłużyć na certyfikat EN-1621-2 (level 2), czyli spełnić najwyższe standardy.
 

Dystrybutor prezentowanych produktów:
SEBPOL P.P.H.U
Sebastian Birula-Białynicki
ul. Falista 123
94-115 Łódź
 

Gdzie kupić?

Komentarze użytkowników
(9)
17-02-2011 00:01
ekaczor0
ciekawe ile dystrybutor zapłacił za tą reklamę ONeala
02-01-2011 22:19
Izzy
Polecam zatem ortezy, tzw. szyny kolanowe. Są idealnie dopasowane i jest to najlepsza rzecz, jaka może Ci uchronić kolano. Jeżeli ona nie pomoże, to znaczy, że już raczej by nic innego nie pomogło :) Tylko ceny zaczynają się od 700 zł... za sztukę!
02-01-2011 20:07
~bartosz
zależy mi najbardziej na tym, aby ochraniacze były wygodne i trzymały się nogi. Słyszałem wiele opinii o tym jak ochraniacze się przesuwają.
02-01-2011 10:37
~KamilR
Podstawowe pytanie - jaki przedział cenowy. Na ochraniacze kolan można wydać 30, jak i 1600 zł
02-01-2011 10:13
~bartosz
Czy ktoś jest w stanie polecić ochraniacze kolan? i uzasadnić ? poszukuję dość długo i nie potrafię się zdecydować
18-12-2010 22:43
~Walter in
Zbroja , odpowiednio przypasowana , daje poczucie bezpieczeństwa i o to tu chodzi.
17-12-2010 16:06
~biały_yz
Zdecydowanie zbroja. Patrzą na motocyklistów to w buzerach śmigają tylko zawodnicy pro w zawodach a reszta jednak zbroja. Bezpieczeństwo na pierwszy miejscu!!!!
17-12-2010 15:57
~grosikowski
Wybieram zbroję, ponieważ bardzo długo jej używałem i jestem zadowolony. Na początku ciężko mi było się do niej przyzwyczaić, lecz z czasem nawet nie czułem, że ją mam na sobie. Dobrze chroni, oczywiście rozmiar musi być odpowiedni. Zbroja powinna być dopasowana, tak by każda jej częśc chroniąca przylegała do danej części ciała.
15-12-2010 16:16
~toczek
Raczej większe zaufanie mam do zbroi. Nie wiem czy słusznie. Czuję się w niej, jakoś bezpieczniej.

ZOBACZ, PISALIŚMY TEŻ O:

II Runda WMMP 2012 - Brno

15-05-2012
Po zmaganiach na Slovakiaring przyszedł czas na tor w Brnie, na którym zawodnicy z WMMP i Alpe Adria zawsze goszczą właśnie w maju. Było szybko, deszczowo, nieprzewidywalnie, ale również pusto i z przygodami.
 
 
 
 
 
R1-ką po piachu
26-03-2012

ARTYKUŁY POWIĄZANE

Rękawice motocyklowe – kompendium wiedzy

20-04-2012
Omówiliśmy już dogłębnie temat kasków, kombinezonów i obuwia motocyklowego. Pozostały nam rękawice, które dzielą się na różne typy, w zależności od przeznaczenia. Wiele osób prędzej czy później kończy na dwóch albo trzech parach – każde na inną pogodę.
 
Testy kasków SHARP
03-04-2012
 
 
 
 
NEWSLETTER

Podaj swój adres e-mail

 
 
ANKIETA
Rzetelnych informacji szukam:
w polskim portalu
w zagraniczym portalu
w polskim miesięczniku
w zagranicznym miesięczniku
na nalepkach na samochodach




PATRONAT

1/3
« »

PARTNERZY

1/9
« »
Subskrybuj RSS
Copyright © 2006-2012: MOTOGEN.PL. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Wydawcą portalu internetowego MOTOGEN.PL jest Liberty Motors Sp. z o.o. (Wydawca) z siedzibą w Łodzi, ul. Dąbrowskiego 207/225, 93-231 Łódź. Wszelkie prawa do treści, elementów tekstowych, graficznych, zdjęć, aplikacji i baz danych są zastrzeżone na rzecz Wydawcy lub odpowiednio na MOTOGEN.PL.
partner technologiczny:
cms