Co to jest lotny start?
To inaczej kradzież startu. Zgodnie z regulaminem, w zawodach żużlowych obowiązuje tzw. start stojący. Oznacza to, że od momentu zapalenia się zielonego światła do momentu zwolnienia maszyny startowej zawodnicy nie mogą się poruszać. Często zdarza się jednak, że startujący cofają się, a następnie powoli przybliżają się do taśmy, gdyż, jak wiemy, tarcie statyczne jest większe od dynamicznego i dzięki temu taki zawodnik ma przewagę już na starcie. W ostatnim czasie arbitrzy zarządzają powtórki, widząc nierówny start, lecz niektórzy są na to tak uczuleni, że powtarzają biegi, w których zawodnik popisał się po prostu doskonałym refleksem.
Jak to jest, że zawodnicy startują w kilku klubach naraz?
Żużel jako jedyny sport na świecie dopuszcza starty jednego zawodnika w kilku klubach jednocześnie. Dlatego zawodnik, mając kluby w Polsce, Wielkiej Brytanii i Szwecji, startuje trzy lub cztery razy w tygodniu. Nie ma jednak ograniczenia co do liczby lig, w jakich zawodnik podpisuje kontrakty. Dlatego też jeśli kluby i zawodnik mają chęć, może on startować w Polsce, Szwecji, Danii, Wielkiej Brytanii, Norwegii, Finlandii, Niemczech, Czechach, Włoszech i Ukrainie. Dodając do terminarza zawody krajowe oraz te o randze światowej i europejskiej, może okazać się, że żużlowcy startują pięć dni pod rząd. Rekordzistami pod tym względem byli Sebastian Ułamek i Leigh Adams, którym zdarzyło się ścigać dziesięć dni z rzędu.
Ile zarabia się w żużlu?
Najlepsi zawodnicy, tacy jak Tomasz Gollob i Nicki Pedersen, inkasują za jeden sezon kwoty dochodzące nawet do dwóch milionów złotych. Składają się na to wynagrodzenie za punkty, amortyzacja, pokrycie dojazdów czy gaże od sponsorów. Zawodnicy o ugruntowanej pozycji w lidze zarabiają niewiele ponad milion, zaś, schodząc szczebel niżej, nie widać już klarownej sytuacji. Wszystko zależy od tego, co wynegocjował sobie zawodnik
Jak zostać żużlowcem?
Najlepiej od najmłodszych lat mieć kontakt z motocyklami. Następnie trzeba zgłosić się do trenerów z chęcią zapisania się do żużlowej szkółki. Optymalny wiek to 13–14 lat. Od 15. roku życia można startować w zawodach juniorskich, zaś gdy zawodnik skończy 16 lat, może rywalizować już na pełnych prawach. Wszystko, oczywiście, po zdaniu egzaminu na licencję.
Czy żużel to tylko ściganie na grafitowym torze?
Nie. W Niemczech, Holandii, Belgii i Francji popularne są wyścigi na torach długich (od 460 do 1200 m) i trawiastych. Rzecz jasna, w tym drugim przypadku trawa znika już po kilku wyścigach. Zimą w Skandynawii, Szwajcarii, Austrii, Rosji, a od niedawna także w Polsce rozpoczyna się sezon Ice Speedwaya. Na naturalnych jeziorach lub torach do łyżwiarstwa szybkiego rywalizują zawodnicy, którzy mają w oponach 120 trzycentymetrowych kolców. Pozwala im to na jeszcze większe pochylenie się w łuku niż zawodnikom podczas wyścigów Moto GP.
Żużlowe ciekawostki:
1. W czeskich Pardubicach do dziś rozgrywana jest Zlata Prilba. W czasie tych zawodów na torze rywalizuje jednocześnie aż sześciu zawodników, a lista startowa składa się z 36 jeźdźców.
2. W angielskim Ipswich rozgrywany jest turniej, w którym w półfinale startuje sześciu zawodników na dystansie ośmiu okrążeń, zaś w finale pod taśmą (w dwóch rzędach) staje aż ósemka żużlowców, a rywalizacja trwa przez szesnaście kółek (do motocykli przyczepia się dodatkowy zbiornik z paliwem).
3. Jeśli np. Finał Indywidualnych Mistrzostw Polski zostanie przerwany (np. po opadach deszczu) po dwunastu wyścigach, a dwóch lub więcej zawodników będzie miało tę samą liczbę punktów, a nie rywalizowali ze sobą na torze i nie da się rozegrać wyścigu dodatkowego, zostają wówczas sklasyfikowany ex aequo np. na pierwszej pozycji. W analogicznej sytuacji w zawodach pod egidą FIM stosowany jest rzut monetą. Tak było w 2005 roku, kiedy Indywidualnym Mistrzem Świata Juniorów został Krzysztof Kasprzak.
Teraz, gdy posiadamy już ponadpodstawową wiedzę o zawodach żużlowych, śmiało możemy udać się na stadion i brylować wśród znajomych szeroką wiedzą o tej dyscyplinie sportu.