załóż konto nie pamiętam hasła
wyszukiwanie zaawansowane

PORADY

Turystyka motocyklowa: Jak przygotować się do wyjazdu

Przemysław Kliś
10-03-2009, 00:01
OCEŃ ARTYKUŁ Turystyka motocyklowa: Jak przygotować się do wyjazdu kliknij i przesuń wskaźnik
Aluminiowe kufry są drogie, ale bardzo wytrzymałe - tu na BMW R1200GS Adventure
Aluminiowe kufry są drogie, ale bardzo wytrzymałe - tu na BMW R1200GS Adventure
Standardowy zestaw kufrów
Standardowy zestaw kufrów
Sakwy skórzane, które pasują stylem do motocykli typu cruizer
Sakwy skórzane, które pasują stylem do motocykli typu cruizer
Suzuki V-Strom z kufrem Top Case i tankbagiem, czyli torbą na zbiornik
Suzuki V-Strom z kufrem Top Case i tankbagiem, czyli torbą na zbiornik
Tylko Ty, maszyna i droga...
Tylko Ty, maszyna i droga...

Najpopularniejszym systemem zapinania kufrów jest zapewne Monokey produkowany przez Givi oraz stosowany głównie przy mniejszych pojemnościach Monolock tej samej firmy. W tym samym systemie produkuje swoje kufry Kappa, do odpowiednich stelaży zapniemy też akcesoryjne kufry np. Moto Detail. Większy problem może sprawić zakup (na rynku wtórnym) pasującego stelaża, ponieważ jego mocowania są przystosowane do konkretnych punktów zaczepienia przy danym modelu motocykla. Na szczęście w większości przypadków popularnych stelaży rurkowych (np. Five Star) można łatwo dorobić niezbędne adaptery. Zainteresowanym częstszym użytkowaniem kufrów można polecić kompletny stelaż na 3 sztuki z oferty Givi: Wingrack. Teoretycznie miał być ładniejszy od standardowych rurek, mocno szpecących boki motocykla po odpięciu kufrów… W praktyce jego urodę każdy może sam ocenić. Na szczęście coraz więcej modeli motocykli typowo turystycznych wyposażonych jest w fabryczne systemy bagażowe: przy zakupie są one znacznie droższe od akcesoryjnych, ale są lepiej dopasowane do sylwetki motocykla – co zazwyczaj przekłada się na mniejszą szerokość naszej „bagażówki” przy tej samej objętości. Szukając motocykla używanego z przeznaczeniem do turystyki można zwrócić na ten element uwagę.
 

Jeśli zamierzamy przewozić większą ilość bagażu sporadycznie, lepiej będzie przyglądnąć się tekstylnym sakwom: są znacznie tańsze, generalnie nie wymagają zakupu drogich stelaży, po ich zdjęciu nic nie szpeci motocykla. Wadą jest gorsze zabezpieczenie, jakie dają, i to zarówno przed warunkami atmosferycznymi, jak przed ewentualną kradzieżą. Wprawdzie można obecnie zakupić sakwy z wszytą pod warstwę zewnętrzną siatką stalową, zapobiegającą przecięciu, ale ich cena jest dość wysoka. Sakwy będą lepszym wyborem również w przypadku motocykli sportowych, na których łatwiej będzie je ulokować ponad wysokim wydechem. Należy jednak pamiętać, że kosztem owej ułatwionej alokacji jest zazwyczaj mniejsza niż w przypadku kufrów pojemność: o ile boczny kufer mieści przeważnie około 30 litrów, o tyle sakwa o 1/3 mniej. Natomiast w zestawie z sakwami czasami występują – lub można kupić oddzielnie – rolki bagażowe zakładane na bagażnik lub miejsce pasażera. Siłą rzeczy dadzą się one zastosować tylko przy samotnych wyjazdach, ale warte są uwagi ze względu na sporą pojemność, około 50 litrów. Dodatkowo mają mniejszy niż kufer centralny niekorzystny wpływ na podwyższenie środka ciężkości motocykla. Od paru lat, w przyzwoitej cenie, zestawy takie (sakwy w komplecie z rollbagiem) oferuje niemiecki Louis, pod marką Moto Detail. Komplet na tyle udany, że podrabiają go i nasi krajowi producenci. Zakładając sakwy warto zainwestować kilka złotych w grubą, przezroczystą folię samoprzylepną. Okleja się nią te okolice plastików, które narażone na otarcie od sakw. Patent niedrogi, a sprawdzony. Do bagażu warto w każdym przypadku, wrzucić kilka gumowych ekspanderów, pasków i jakiegoś pająka – a to ze względu na nieprzewidziane okoliczności, jakie mogą wystąpić na trasie. Mocowanie kufra czy sakwy niestety może się zerwać, czasami trzeba będzie dodatkowo zabezpieczyć przewożony namiot czy śpiwór, lepie więc w takich przypadkach mieć możliwość zastosowania rozwiązania awaryjnego.
 

Najtańszym sposobem spakowania się są duże nieprzemakalne worki oferowane przez niemieckie sieci sklepów motocyklowych: kupić je można już za kilka euro. Przymocowane paskami lub gumowymi ekspanderami zapewnią chociaż minimum komfortu w przewożeniu bagażu. No i wyglądają znacznie lepiej, niż kolorowe reklamówki spięte pająkiem, które czasami można dostrzec na motocyklach pędzących na różnorodne zloty. Kilkadziesiąt złotych nie jest dużym wydatkiem, zwłaszcza jeśli motocykl kosztował kilka czy kilkanaście tysięcy.

Komentarze użytkowników
(5)
10-05-2009 23:35
mikun
Bardzo użyteczny artykuł, dzięki !
Pierwszą rzeczą jaka przyszła mi do głowy, a o której należy pamiętać obowiązkowo, to dobrze zaopatrzona APTECZKA ! Mam tutaj na myśli nie tylko tzw. zestaw podstawowy, króty nabędziemy za ok. 30zł wyposażony w plastry, bandaże, maseczkę do sztucznego oddychania oraz gazy, ale przede wszystkim apteczkę uzupełnioną woparciu o własne potrzeby. Częste niestrawności, migrenowe bóle głowy czy łzawiące oczy z powodu kwitnącego rzepaku, mogą skutecznie unieprzyjemnić bądź nawet chwilowo uniemożliwić wymarzoną podróż. Na koniec należy przewidzieć także sytuacje losowe - ból zęba, głowy, rewolucje żołądkowe (nic gorszego dla motocyklistów w "kombi") i nie żałować na wszelkiej maści apapy czy aspityny.
Vaia Con Dios podróźnicy !
19-03-2009 20:22
~gość
Dzięki za bardzo fajny artykuł:)
W zeszłym roku wybrałem się z pasażerem na pierwsze motocyklowe wakacje: Austria i Chorwacja. Przed wyjazdem sporo czytałem o wyprawach motocyklowych w prasie, książkach oraz necie. Każda opisana relacja z wyprawy dawała jakieś pojęcie o tym, czego można spodziewać się na takim dłuższym wypadzie, wiele spraw rozjaśnili mi również doświadczeni moto-turyści. Warto przed wyjazdem czytać, pytać i rozmawiać, bo dobrze przygotowane wyjazdy do wspaniała przygoda i jest potem co wspominać, jak śnieg mamy za oknem. Sporo nauczyłem się podczas wspomnianego wyjazdu, zawsze też chętnie czytam każdy artykuł o turystyce i szczegółowo analizuję każdą relację z czyjejś wyprawy. Taka wymiana doświadczeń ubogaca.

PS: Warto wcześniej doczytać w serwisówce o zmianach nastawów zawieszenia i o odpowiednich wartościach ciśnienia w ogumieniu. To też trzeba wziąć pod uwagę przy dodatkowym obciążeniu motocykla. Zbyt miękkie nastawy skutkują dobijaniem zawieszenia na nierównościach, motocykl staje się też bardzo nerwowy na krętych drogach. Zbyt twarde obniża komfort, ale coś za coś. Podczas jazdy prawie codziennie, przy okazji tankowania, kontrolowałem ciśnienie w oponach, bo jakakolwiek odchyłka może powodować zmianę zachowania motocykla, nie mówiąc o przyspieszonym zużyciu opon - szybka jazda po autostradach pożera środek opony.
Podczas mojego wyjazdu zamontowałem gniazdo 12V do GPS'a, ale na polu namiotowym motocykl służył jako elektrownia do ładowania telefonów (zabrać odpowiednią ładowarkę), mamy też możliwość podłączenia jakiegoś oświetlenia.
Apteczka i oby nie trzeba było z tego korzystać - ale warto wykupić ubezpiecznie - moto assistance oraz na wypadek leczenia za granicą.
11-03-2009 11:30
~CB750
Tak, a jak jeszcze jedziesz "Ruskiem" na zlot 100 km to obowiązkowo bierz ze sobą zestaw tłoków aby przeprowadzić w rowie remont generalny :P

Artykuł bardzo przydatny, choć ja jak śmigam na mazury to przy sobie mam portfel i kilka koszulek na zmianę w tankbagu i to wszystko :)
11-03-2009 00:59
Coyo
Ta słynna taśma to oczywiscie Amerykan....czyli taśma która zbudowała Ameryke:)

A trytytytki to podstawa
10-03-2009 22:22
Xondz
Wybierając się w dalszą czy też bliższą podróż należałoby pomyśleć o podstawowych narzędziach do naprawy motocykla. W większości wypadków wystarczy zestaw fabryczny dostarczany z motocyklem o ile w taki jest nasz motocykl wyposażony. Z dodatkowych gratów warto zaopatrzyć się w próbnik elektryczny 12V (taka lampka z kabelkiem) lub najtańszy miernik V/OHM/AMP. Poza narzędziami warto mieć ze sobą kilka rzeczy na wypadek awarii, tj.: zestaw naprawczy do linek (cięgieł Bowdena), zestaw naprawczy do opon bezdętkowych lub do dętek (w tym drugim wypadku niezbędne będą też łyżki do zdjęcia opony), pompkę lub naboje z CO2. Zapasowy zestaw żarówek pasujących do naszego motocykla (po jednej sztuce, do stopu/pozycji, kierunków i do lampy głównej). Zestaw bezpieczników. Parę metrów kabla elektrycznego do łatania instalacji elektrycznej. Taśmę izolacyjną elektryczną. Paski ściągające (tzw. trytrytki). I najważniejszą z ważnych rzeczy - srebrną wzmacnianą taśmę klejącą, przy pomocy której można naprawić wszystko od pękniętego baku po dziurę w bucie lub rozdarty kombinezon.

pzdr
X

ZOBACZ, PISALIŚMY TEŻ O:

Kursy warsztatowe Tomka Kulika – Yamaha Motor Polska

25-03-2009
W niedzielę 22 marca w serwisie Yamaha przy ul. Połczyńskiej 120C w Warszawie odbyły się pierwsze z serii szkoleń zajęcia warsztatowe dla użytkowników motocykli Yamaha, prowadzone pod patronatem Motocyklowej Szkoły Jazdy Kulikowisko. Tematem zajęć było usuwanie usterek i niedomagań maszyny, które mogą wystąpić nie tylko blisko domu, lecz także w dalekiej turystyce.
 

ARTYKUŁY POWIĄZANE

Rękawice motocyklowe – kompendium wiedzy

20-04-2012
Omówiliśmy już dogłębnie temat kasków, kombinezonów i obuwia motocyklowego. Pozostały nam rękawice, które dzielą się na różne typy, w zależności od przeznaczenia. Wiele osób prędzej czy później kończy na dwóch albo trzech parach – każde na inną pogodę.
 
Testy kasków SHARP
03-04-2012
 
 
 
 
NEWSLETTER

Podaj swój adres e-mail

 
 
ANKIETA
Rzetelnych informacji szukam:
w polskim portalu
w zagraniczym portalu
w polskim miesięczniku
w zagranicznym miesięczniku
na nalepkach na samochodach




PATRONAT

1/3
« »

PARTNERZY

1/9
« »
Subskrybuj RSS
Copyright © 2006-2012: MOTOGEN.PL. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Wydawcą portalu internetowego MOTOGEN.PL jest Liberty Motors Sp. z o.o. (Wydawca) z siedzibą w Łodzi, ul. Dąbrowskiego 207/225, 93-231 Łódź. Wszelkie prawa do treści, elementów tekstowych, graficznych, zdjęć, aplikacji i baz danych są zastrzeżone na rzecz Wydawcy lub odpowiednio na MOTOGEN.PL.
partner technologiczny:
cms