Przypuśćmy, że jesteśmy totalnymi świeżakami, potrzebujemy motocykla do nauki techniki jazdy od podstaw. Zwracamy uwagę na takie rzeczy, jak: wysilenie motocykla, oczywiście jego wiek, a zwłaszcza stan, masę własną. Pamiętajmy, że każdy kilogram w terenie można pomnożyć dwukrotnie. Powinniśmy się zatem kierować naszymi cechami fizycznymi, a nie ambicjami. Jeśli ktoś ma 190 cm wzrostu i waży ponad 100 kg, to nie będzie miał problemu z podniesieniem motocykla o wadze, powiedzmy, 130 kg. Problem pojawia się wtedy, kiedy mamy mniej sił. Samo podniesienie maszyny z gleby to jedno, ale jak dojdzie wyciągnięcie jej z błota czy wypchnięcie ze strumienia? Przed wyborem tego jedynego motocykla warto obejrzeć kilka innych i porównać je względem poręczności. Nie liczy się sama masa, ale także jej rozłożenie. Za wysoko położony środek ciężkości to często problem podczas manewrów w nierównym terenie. Na to też powinniśmy zwrócić uwagę, bo w tym przypadku suche dane serwisowe mogą nam niewiele powiedzieć.
W naszym nowym motocyklu ważna, jak nigdzie, jest też wysokość siedzenia. Jeżeli nie czujemy się pewnie przy pułapie siedziska niejednokrotnie ponad 90 cm, powinniśmy już wcześniej zorientować się, czy do danego modelu są dostępne komponenty obniżające (ang. lowering kits). Przeważnie są to elementy dźwigni układu zawieszenia, które montuje się na miejscu tych fabrycznych; zmniejszają prześwit, a co za tym idzie, wysokość siedziska.
Kolejnym istotnym czynnikiem przy wyborze motocykla jest to, gdzie zamierzamy nim jeździć. W tereny naturalne polecałbym maszyny z rozrusznikiem elektrycznym, a najlepiej równocześnie z kickstarterem. Często znajdziemy się w położeniu, kiedy odpalenie maszyny z przysłowiowego kopa będzie utrudnione lub zupełnie niemożliwe. Są to przede wszystkim ostre podjazdy, gdzie ciężko nam ustać na nogach, a co dopiero skakać po kickstarterze w stanie skrajnego wyczerpania. W takiej sytuacji docenimy ten magiczny czerwony przycisk, który wyciągnie nas z opresji. Kickstarter przyda nam się na pewno także wtedy, gdy padnie akumulator. Akumulator oraz rozrusznik nie są lekkimi częściami pojazdu, dlatego powinniśmy się zastanowić, co jest dla nas ważne – najmniejsza waga czy wygoda posiadania rozrusznika. Najnowocześniejsze maszyny terenowe posiadają oba urządzenia rozruchowe jednocześnie i tylko nieznacznie podnoszą one wagę. Niestety, starsze motocykle nie mają takich wygód i musimy wybierać między samym rozrusznikiem i kickstarterem.
Jak się ubrać?
Równie ważny aspekt podczas zakupu motocykla to to, jak należy się ubrać do jazdy terenowej, aby była ona w miarę bezpieczna. Niestety, ryzyka kontuzji nie możemy całkowicie wyeliminować. Nie ma stuprocentowych metod ochrony przed glebami, które będziemy zaliczać bardzo często. Możemy jednak zrobić wszystko, co ograniczy ich przykre konsekwencje.
Zacznijmy wobec tego od butów. Są chyba najbardziej charakterystyczne dla jazdy terenowej. Masywne, wysokie, często podkute blachą przypominają bardziej buty narciarskie, niż motocyklowe. Ich struktura musi chronić nasze stopy i golenie przed maksymalnymi obciążeniami przy podpieraniu się, ale także w sytuacjach kryzysowych (od uderzenia kamieni aż po przygniecenie przez motocykl). Dodatkowa funkcja to ochrona przed wszendobylską wilgocią oraz poparzeniami od kolektora wydechowego naszej maszyny. Jednocześnie muszą zapewnić komfort użytkowania. Na rynku jest multum marek i modeli obuwia. Nie sugerujmy się w ich wyborze tylko ceną lub samą marką. Najlepiej jest przymierzyć wiele modeli i wybrać te, które są wygodne i zapewniają jak najwięcej ochrony. Tutaj z pomocą przychodzą nam internet i fora dyskusyjne. Szukajmy i pytajmy, jak dany model sprawdza się podczas ekstremalnego użytkowania.
Wiosno gdzie jestes...?