OCEŃ ARTYKUŁ
Motocyklowa stunt szkoła jazdy - wheelie, czyli jak postawić motocykl na jedno kołokliknij i przesuń wskaźnik
Wolna jazda na jednym kole jest trudniejsza niż szybka
Chris Pfeiffer wykonujący circle wheelie, czyli tzw. cyrkle, jazda na jednym kole po okręgu
Raptowny wheelie podczas otwarcia salonu Free and Fun
Drugi sposób, czyli „ze sprzęgła” wygląda tak: zamiast kręcić nadgarstkiem w tył i w przód dodajemy do zabawy sprzęgło. Tzn. w momencie gdy przy nauce wstawania z gazu odpuściłbyś lekko manetkę tutaj zostawiasz ją w takiej samej pozycji, ale za to wciskasz sprzęgło, manetką podkręcasz obroty i „strzelasz z klamki” czyli gwałtownie i energicznie puszczasz klamkę sprzęgła. Tak jak wyżej, nie możesz wkręcić za dużo bo skończy się to rozwalonym sprzętem albo wilgotnymi spodniami.
Przy obu tych sposobach jest jedna ogromnie ważna sprawa: KONTROLUJ HEBLEM! Od początku nauki miej prawą nogę non stop na hamulcu tylnim i przy każdej próbie staraj się bardziej kontrolować wysokość przedniego koła hamulcem niż gazem. To może uratować Twój tyłek przed usunięciem wierzchniej warstwy naskórka przez asfalt. Kontrola heblem jest TRUDNA i często wydaje nam się że pilnujemy hamulca, podczas gdy tylko tak się nam wydaję. Sam tego doświadczyłem, gdy podczas niby kontrolowanej heblem gumy zaliczyłem plecy, a raczej klatę, bo po zahaczeniu tyłem motocykla o asfalt rzuciłem sprzęta na bok a sam wylądowałem klatą na glebie.
Jeżeli chodzi o pozycję w jakiej mamy znajdować się na naszym sprzęcie, to również mamy do wyboru dwie opcje: albo na siedząco, albo na stojąco. Niektórym łatwiej jest zaczynać na siedząco, jednak lepiej od razu uczyć się na stojąco. Łatwiej i szybciej będzie nam w przyszłości uczyć się kolejnych trików. Na stojąco to znaczy: lewa noga na podnóżku pasażera, prawa na hamulcu! Prawa na hamulcu to rzecz święta. Jeżdżenie z obiema nogami na tylnych podnóżkach, to jak uprawiać seks na hotelowym balkonie w czasie Ramadanu naprzeciwko muzułmańskiej świątyni w jakimś arabskim kraju. Można i na pewno to daje konkretnie adrenaliny, ale to cholernie ryzykowne. W razie czego ta nasza prawa noga będąca cały czas nad dźwignią hamulca sprowadzi nas na dwa koła. Przy dłuższej jeździe na tylnej gumce ważne jest także by lewa noga była jak najbardziej wyprostowana. Dajemy w ten sposób odpocząć rękom. Ale to już jak pokonujemy konkretne odległości.
Tak, ludzie robią niemalże każdą figurę stuntową na 4T 125 jak CBR 125 czy właśnie R-125, kwestia umiejętności.
02-10-2011 17:32
~goral
Czy jest możliwe podniesienie Yamahy YZF R125 ?? :) Albo moze inaczej.. jazda na kole ; D
29-06-2011 19:13
~zoombie
No dobra a możne ktoś opisze jakoś dokładniej. Moja kochana Honda CB 750 seven fifty nie służy do stuntu ale za .......... nie mogę jej podnieść do góry anie z manetki anie w czasie jazdy ze strzało. Może ktoś poradzi co mogę robić źle
28-05-2011 00:00
~Apex
Uwielbiał jazdę motocyklem na jednym kole :D
05-12-2010 21:19
weczi
choc stare, to fajne i ciekawe... kazda rada dobra, z tej dowiedzialem sie o nodze na hamulcu i ze bardziej sie nim kontroluje niz gazem... dzieki! ;)
i ze lepiej startowac na stojaco...
jeszcze nie mialem mozliwosci i jestem za swiezy zeby probowac, ale wydaje mi sie ze strzal ze sprzegla jest nie co trudniejszy niz odkrecenie gazu...
edytowany [ilosc_modyfikacji]. raz: [data_modyfikacji] przez użytkownika '[edytowal]'
W niedzielę 22 marca w serwisie Yamaha przy ul. Połczyńskiej 120C w Warszawie odbyły się pierwsze z serii szkoleń zajęcia warsztatowe dla użytkowników motocykli Yamaha, prowadzone pod patronatem Motocyklowej Szkoły Jazdy Kulikowisko. Tematem zajęć było usuwanie usterek i niedomagań maszyny, które mogą wystąpić nie tylko blisko domu, lecz także w dalekiej turystyce.
Omówiliśmy już dogłębnie temat kasków, kombinezonów i obuwia motocyklowego. Pozostały nam rękawice, które dzielą się na różne typy, w zależności od przeznaczenia. Wiele osób prędzej czy później kończy na dwóch albo trzech parach – każde na inną pogodę.
i ze lepiej startowac na stojaco...
jeszcze nie mialem mozliwosci i jestem za swiezy zeby probowac, ale wydaje mi sie ze strzal ze sprzegla jest nie co trudniejszy niz odkrecenie gazu...