załóż konto nie pamiętam hasła
wyszukiwanie zaawansowane

PORADY

Czyszczenie i smarowanie łańcucha motocyklowego

Mateusz Miziołek
13-11-2007, 08:00
OCEŃ ARTYKUŁ Czyszczenie i smarowanie łańcucha motocyklowego kliknij i przesuń wskaźnik

 

Czyszczenie i smarowanie łańcucha jest czynnością, która przez wielu jest niesłusznie zaniedbywana. Suchy łańcuch napędowy znacznie szybciej się zużywa. Oprócz łańcucha podwyższone zużycie obejmuje również zębatki, a wymiana całego układu raczej nie jest tania. Tak więc ci którzy nie smarują z oszczędności na środkach smarnych z pewnością nie wyjdą na tym dobrze. Oczywiste wydaje się, że sprawą czyszczenia i smarowania powinni być bardziej zainteresowani użytkownicy wszelkiego rodzaju off-roadów, gdzie kurz, brud i woda to normalka.

Jest w tym oczywiście dużo prawdy, bo nic tak destrukcyjnie nie działa na powierzchnie trące jak drobiny pyłu i piasku, Jednak właściciele sportowych przecinaków niech nie myślą, że ich to nie dotyczy. Połączenie ogromnych sił i naprężeń przenoszonych przez ogniwa z brakiem środka smarnego da łatwy do przewidzenia efekt. A turyści? Pokonywanie tysięcy kilometrów w różnych, często nieprzyjaznych warunkach pogodowych nieodłącznie powiązane jest z troskliwą opieką nad naszym łańcuchem. Wychodzi na to, że kto nie smaruje - nie jedzie.

Skoro określiliśmy już jak ważna jest owa czynność, to nachodzi nas pytanie - jak się do tego zabrać? Na początek powinniśmy przygotować kilka rzeczy :
 
    • Kilka szmatek - tutaj jednak musimy zdawać sobie sprawę, że po całej operacji będą nadawały się tylko do kosza.
    • Małą szczoteczkę -  dobrze sprawdza się nawet ta do zębów. Aha, nie musi to być Blend-a-med.
    • Substancja, którą wyczyścimy łańcuch - marzeniem jest profesjonalny odtłuszczacz, który jest jednak drogi i ciężko dostępny. Dobrze sprawdzi się również nafta, terpentyna czy zwykła benzyna. Ta ostatnia tylko i wyłącznie, gdy nasz łańcuch nie posiada uszczelnień typu X/O-ring.
    • Środek, którym nasmarujemy łańcuch - na rynku dostępnych jest mnóstwo preparatów do tego celu. Najczęściej można znaleźć je pod postacią sprayu w puszce. Jest to również najpopularniejszy i najmniej kłopotliwy sposób smarowania. Ceny takich preparatów wahają się od 20 do 35 zł.

Podczas wybierania warto zwrócić uwagę do jakiego rodzaju motocykli jest on przeznaczony. Przeznaczone do sportowych mają większą odporność na siły odśrodkowe działające na smar, kiedy terenowe potrzebują zwiększonej odporności na czynniki takie jak np.: woda czy piasek. Warto zwrócić uwagę, czy dany rodzaj smarowidła przeznaczony jest do naszego łańcucha. Tak więc sprawdźmy wcześniej czy mamy O-ringa, X-ringa czy też standardowy łańcuch.
    
Dobrze jest poprosić drugą osobę o pomoc, chyba, że nasz sprzęt posiada podstawkę centralną. Pierwszą czynnością powinno być zdemontowanie osłony na łańcuch o ile takową posiadamy.

Następnie przy pomocy szmatki i szczoteczki czyścimy łańcuch z zanieczyszczeń. Taka zaschnięta warstwa starego smaru i brudu tworzy niemalże coś w stylu pasty ściernej. Warto więc przyłożyć się do "wydłubania" resztek starego smaru i brudu ze środka. Przetarcie szmatą z wierzchu nie na wiele się zda, bo wewnątrz pozostanie wszystko to, co najbardziej szkodzi.

Gdy nasz łańcuch jest już czysty przystępujemy do smarowania. Jeżeli mamy centralną podstawkę stawiamy na niej nasz motocykl. Jeżeli nie, ustawiamy go tak, aby dotykał ziemi tylko przednim kołem i boczną podstawką - tu właśnie przyda się nam pomoc drugiej osoby. Teraz kierujemy strumień smarowidła na wewnętrzną stronę łańcucha, kręcimy jednocześnie kołem, co powoduje oczywiście kręcenie się wraz z nim łańcucha i w wyniku tego nasmarowanie całego układu. Właściciele pojazdów z centralną podstawką są w tej komfortowej sytuacji, że mogą odpalić silnik, wrzucić pierwszy bieg i pozwolić się kołu kręcić, wtedy skupiamy się tylko na aplikowaniu smaru w właściwym miejscu.

Po całej operacji pozostaje nam przykręcenie osłony i... cierpliwe czekanie. Powinniśmy pozostawić nasz łańcuch w spokoju przez co najmniej 15 min po to, aby substancje penetrujące dotarły w głąb ogniw, a sam smar wytworzył ochronną warstwę. Niektórzy kierowcy zaraz po nasmarowaniu specjalnie jadą bez chwili zwłoki twierdząc, że wtedy powstała siła odśrodkowa "wciśnie" smar głębiej w strukturę łańcucha. Można i tak, trzeba jednak liczyć się z tym, że część smarowidła upaćka nam motocykl - Wasz wybór.

Jeżeli całe to zamieszanie podczas smarowania wydaje Ci się upierdliwe to warto zastanowić się nad urządzeniem pod nazwą Scottoiler. Jest to rodzaj automatycznej oliwiarki. Po poprawnym jej założeniu pozostaje nam jedynie uzupełnić co jakiś czas poziom oleju w dozowniku. Przedłuża to zdecydowanie żywotność układu i zaoszczędza nam kupę roboty.
Komentarze użytkowników
(9)
14-05-2011 23:51
~jarek
JA nie czyszczę łancucha, poprostu po kazdej jeździe ,pendzelkiem caly łancuch smaruje czerwonym olejem przekładniowym i jest git ! st750
09-05-2010 19:11
~moto.cyklista
Nafta także jest dostępna w sklepach z artykułami malarskimi
26-03-2010 00:04
~Patra
A nafte to w sklepach typu Leroy Merlin itp. kupisz ;)
27-01-2010 22:26
~mfsn
a taką naftę to z apteki?
14-11-2009 02:34
~Gogo
Izzy nie tłumacz się. Koleś ma problemy ze zrozumieniem tekstu. On myśli że nie można CZYŚCIĆ łańcucha na włączonym silniku i 1 biegu bo to grozi urazem. TYLKO ŻE TU CHODZI O OLIWIENIE ŁAŃCUCHA NA BIEGU A NIE JEGO CZYSZCZENIE. Nie ma wtedy fizycznego kontaktu z łańcuchem a od zębatek jesteśmy wtedy dość daleko. I nie wkręci się nam szmata bo jej nie używamy w tym momencie! Chłopak ma racje co do tego co pisze ale Wy nie mówiliście o tym co on teraz wypomina. Wy o jajku a on o krowie. Koleś źle zrozumiał.
13-10-2009 14:13
Izzy
Rzeczywiście spotkałem sie z takim przypadkiem, choć tylko i wyłącznie w chwili, kiedy ktoś postanowił grzebać coś przy zębatce i pomyślał - a już nie będę wyrzucał biegu... i chlast, masz rację. Jeżeli kierujemy w stronę łańcucha strumień smaru z puszki, jest tam zwykle całkiem długi dozownik, nie istnieje moim zdaniem poważne niebezpieczeństwo urazu. Masz jednak rację i naniosę wyraźną uwagę.
13-10-2009 14:06
~Mottocyklista
" kręcenie się wraz z nim łańcucha i w wyniku tego nasmarowanie całego układu. Właściciele pojazdów z centralną podstawką są w tej komfortowej sytuacji, że mogą odpalić silnik, wrzucić pierwszy bieg i pozwolić się kołu kręcić, wtedy skupiamy się tylko na aplikowaniu smaru w właściwym miejscu.
"
- jedynka i koło samo się kręci, gratuluje takiej zachęty (nie spodziewałem się po motogenie takiej nie odpowiedzialności).
W każdej instrukcji do motocykla jest informacja, że pod żadnym pozorem nie wolno czyścić łańcucha na biegu!!
Powiem wam, dlaczego ponieważ w ten jakże wolno kręcący się element mogą się wkręcić niechcący paluchy.
Nie jest to hipoteza, tylko czysty fakt, kilka osób może się pochwalić takim osiągnięciem, więc uważam, że warto artykuł lekko zredagować i wyciąć tą informację, lub przynajmniej dodać w nawiasie jakieś ostrzeżenie, o apel do zdrowego rozsądku.
30-09-2009 22:56
Izzy
Dzięki! Już poprawione :)
30-09-2009 21:45
~Bruno
W artykule jest błąd, Scottoiler a nie Scootoiler :)

RZUĆ OKIEM NA INNE, CIEKAWE GALERIE:

ZOBACZ, PISALIŚMY TEŻ O:

Kursy warsztatowe Tomka Kulika – Yamaha Motor Polska

25-03-2009
W niedzielę 22 marca w serwisie Yamaha przy ul. Połczyńskiej 120C w Warszawie odbyły się pierwsze z serii szkoleń zajęcia warsztatowe dla użytkowników motocykli Yamaha, prowadzone pod patronatem Motocyklowej Szkoły Jazdy Kulikowisko. Tematem zajęć było usuwanie usterek i niedomagań maszyny, które mogą wystąpić nie tylko blisko domu, lecz także w dalekiej turystyce.
 

ARTYKUŁY POWIĄZANE

Rękawice motocyklowe – kompendium wiedzy

20-04-2012
Omówiliśmy już dogłębnie temat kasków, kombinezonów i obuwia motocyklowego. Pozostały nam rękawice, które dzielą się na różne typy, w zależności od przeznaczenia. Wiele osób prędzej czy później kończy na dwóch albo trzech parach – każde na inną pogodę.
 
Testy kasków SHARP
03-04-2012
 
 
 
 
NEWSLETTER

Podaj swój adres e-mail

 
 
ANKIETA
Rzetelnych informacji szukam:
w polskim portalu
w zagraniczym portalu
w polskim miesięczniku
w zagranicznym miesięczniku
na nalepkach na samochodach




PATRONAT

1/3
« »

PARTNERZY

1/9
« »
Subskrybuj RSS
Copyright © 2006-2012: MOTOGEN.PL. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Wydawcą portalu internetowego MOTOGEN.PL jest Liberty Motors Sp. z o.o. (Wydawca) z siedzibą w Łodzi, ul. Dąbrowskiego 207/225, 93-231 Łódź. Wszelkie prawa do treści, elementów tekstowych, graficznych, zdjęć, aplikacji i baz danych są zastrzeżone na rzecz Wydawcy lub odpowiednio na MOTOGEN.PL.
partner technologiczny:
cms