Gdy dni robią się coraz krótsze i zimniejsze, częściej po głowie chodzi nam myśl, aby zamienić prawdziwe dwa kółka na wirtualne. Szukając gier, na pewno natrafimy na SBK 09. Jest to najnowsza edycja wyścigów WSBK, oficjalnie wydana w Polsce.
Producent, firma Milestone, wcześniej wydał gry oznaczone numerkami 07 i 08. Z nich tylko tę ostatnią można było kupić w naszym kraju. Tak, Milestone odpowiedzialna jest również za serię MotoGP 07 i 08. Postarano się o oficjalną licencję, więc wszelkie dane w grze są oryginalne.
Od razu widać, że gra była projektowana na konsolę, a dopiero potem została przystosowana do PC. Myszka nie jest nam do niczego potrzebna. Pecetowców zadziwi pojawiający się co chwilę komunikat, aby nie wyłączać komputera, gdyż właśnie przetwarzane są dane. Nie jest on jednak bardzo uciążliwy.
Programiści wyszli ze słusznego założenia, że ich tytuł trafi zarówno do graczy, którzy zajechali już niejedną klawiaturą oraz do takich, którzy dopiero zaczynają zabawę ze sportami motorowymi na komputerze. Nie oznacza to jednak, że pierwsze kółka pokonamy zupełnie bez problemów. Stopień trudności możemy regulować w dwóch płaszczyznach. Mamy do wyboru aż cztery stopnie realizmu jazdy oraz trzy poziomy umiejętności naszych rywali. Oprócz tego możemy sami włączać i wyłączać różne udogodnienia i bariery. Są to m.in.: podpowiedzi przed zakrętami, idealna linia przejazdu, pomoc przy starcie czy kontuzje zawodnika i uszkodzenia motocykla. To pozwoli nam cieszyć się dobrą zabawą przez długie godziny.
W czasie ładowania wyścigu gra wyświetla nam różne komunikaty i informacje. Możemy dowiedzieć się np. który z producentów korzysta w sezonie 2009 z nowej maszyny oraz że nie wszyscy zawodnicy wybierają tę samą ścieżkę przy wchodzeniu w zakręty. Mamy również mapkę z torem, na której zaznaczono prędkości i biegi, które powinnyśmy mieć przy pokonywaniu szykan.
Gra oferuje nam pięć trybów: wyścig, trening, cały weekend, mistrzostwa i wyzwania. Zacznijmy od tego ostatniego. W nim mamy do wykonania różne zadania; najczęściej będzie to pokonanie okrążenia w określonym czasie lub wyprzedzenia jednego z zawodników. Gdy wypełnimy zadanie, odblokujemy sobie jedną z pań z parasolem, prawdziwe zdjęcie lub film z wyścigów.
Pozostałych możliwości gry przedstawiać nie trzeba, ale zatrzymamy się przy mistrzostwach. Oczywiście, wybieramy sobie zespół, w którym chcemy startować, i zawodnika z tego teamu. Zaczyna się weekend na torze. Na każdym jego etapie ręcznie możemy zmieniać ustawienia motocykla, mając do dyspozycji pełen wachlarz możliwości. Pomyślano też o opcji dla mniej orientujących się w technice graczy. Mogą oni porozmawiać z inżynierem i zgłosić mu, jakie mają kłopoty z motocyklem. Ich lista nie jest mała, a nasi mechanicy najczęściej sobie z nimi radzą. Trzeba jednak uważać, bo rozwiązanie jednego problemu może spowodować inny.
Sama jazda daje frajdę, ale musimy pamiętać, że każdy wyjazd poza tor wiąże się z zabrudzeniem opon, przez co trochę się ślizgamy. Jednak jeśli uda się nam pozostać na asfalcie, ogumienie wraca do pierwotnego stanu i znów możemy odkręcać manetkę do końca. Im wyższy stopień realizmu, tym lepiej przeciwnicy kontrolują swoje motocykle i rzadziej upadają po kontakcie z nami. Dużym plusem jest fakt, że gra oszczędza nam pokonywania okrążenia wyjazdowego. Po zjeździe do pitu i skorygowaniu ustawień wracamy na tor na dwa zakręty przed prostą startową i rozpoczynamy walkę z czasem.
Nadszedł ten moment, kiedy musimy przejść do mniej przyjemnych zdań. Chodzi tutaj o muzykę, która jest na bardzo średnim poziomie, a czasami wręcz na skandalicznie niskim. Utwory nie oddają dynamizmu gry i nie zagrzewają do walki, a jeden z nich bardziej pasuje do znanego wszystkim Super Mario czy Pacmana. Dla niektórych minusem będzie też tryb multiplayer przez aplikację GameSpy, gdyż nie każdy chce instalować dodatkowe oprogramowanie, by móc cieszyć się ze wszystkich funkcji. Grafika jest dobra, choć trzeba przyznać, że szału nie robi. Do odwzorowania torów nie można się jednak przyczepić.
SBK 09: Superbike World Championship jest ciekawą, ale nie rewelacyjną pozycją. Na pewno nie przypadnie ona do gustu każdemu, ale jeśli wyścigi te już raz nas wciągną, to spędzimy przy nich nie jeden zimowy wieczór.
PS Na świecie od czerwca w sprzedaży jest już SBK X: Superbike World Championship, czyli całkowicie odświeżona wersja z licencją z sezonu 2010. Niestety, nad Wisłą nikt jeszcze nie pokusił się o wydanie tej gry.