załóż konto nie pamiętam hasła
wyszukiwanie zaawansowane

OKIEM KOBIETY

Noszą spodnie i buty motocyklowe...

Anna Jaworska
16-04-2008, 08:00
OCEŃ ARTYKUŁ Noszą spodnie i buty motocyklowe... kliknij i przesuń wskaźnik
Mi-ange Mi-demon w pełnym składzie
Mi-ange Mi-demon w pełnym składzie
Mi-ange Mi-demon na swoich motocyklach
Mi-ange Mi-demon na swoich motocyklach
Mi-ange Mi-demon podczas wyprawy
Mi-ange Mi-demon podczas wyprawy
Logo klubu Mi-ange Mi-demon
Logo klubu Mi-ange Mi-demon
Dziewczyny podczas jednej ze swych wypraw
Dziewczyny podczas jednej ze swych wypraw
W Genewie znajduje się jedyny szwajcarski kobiecy klub motocyklowy. Nosi nazwę Mi-ange Mi-demon. To grupa pełnych energii dziewczyn, które potrafią stworzyć klimat luźny i ułatwiający porozumiewanie się.
Prezentacja
Jest ich dwanaście – "nie mniej, nie więcej, bo liczba poza tą granicą sprawiałaby problemy” mówi Jess. Dwanaście kobiet czujących się dobrze w kaskach, łączy się we wspólnej miłości do motocykli. Pasjonatki prędkości spragnione szybkiej jazdy, zdecydowały spotykać się raz w miesiącu, aby móc od czasu do czasu uciec od męskich żartów.

Ich celem jest udowodnić, że można być jednocześnie kobietą pociągającą oraz prowadzić motocykl jak zawodowiec. Poza pasją do szybkiej jazdy ich wspólną cechą jest okropny charakter. „Jest to naprawdę potrzebne żeby zaistnieć w świecie, który należy do mężczyzn” – śmieje się Jess, przewodnicząca motocyklistek. Obecna od momentu powstania projektu tego klubu, opowiada, że z początku wszyscy próbowali ją zniechęcić. „Mówili mi żeby porzucić ten pomysł, że grupie dziewczyn w żadnym wypadku nie może się to powieść i że byłoby to prawdziwe pasmo niepowodzeń”. Okropny charakter jednak zobowiązuje – Jess uparła się. I dobrze zrobiła. 13 lat później grupa wciąż ma się dobrze i tętni życiem bardziej niż kiedykolwiek w swojej historii. Czas minął, niektóre dziewczyny zdecydowały się na opuszczenie Mi-ange Mi-demon, gdy motocykl przestał być ich priorytetem. Jednak na ich miejsce przyszły nowe, pełne zapału członkinie.
Jest jakiś niewątpliwy szacunek
W tym co robią i kochają nie może być mowy o byciu „różową landrynką”. Mi-ange Mi-demon są przede wszystkim prawdziwymi miłośniczkami motocykli, niczego nie udają – wyjaśniają dziewczyny.

Każda ma swoją osobowość. Nie do pomyślenia jest utracenie swojej tożsamości w tej kobiecej wspólnocie. Jest tu Jess – dama, która jest szefową, jest również Cheyenne – mały dzikus, tajemnicza Kaas, Grenouille – przyjaciółka zwierząt, Kouki i jej bezwzględna szczerość, Clav i jej diabelskie spojrzenie... Krótko mówiąc, banda dobrych koleżanek zawsze gotowych na motocyklowy wypad za miasto, jak i do imprezowania.

Kiedy się spotykają rozmawiają o paliwie, nowościach na rynku, budowie motocykli Ducati, czy Yamahy R1, popijając coca colę light. W ich rozmowach słychać żargon motocyklisty z prawdziwego zdarzenia. Atmosfera jest pełna energii, robi się głośno, wspomnienia przywołują zwariowany śmiech.

Wśród rozmów o motocyklach, zdarza się delikatnie wyśmiewać chłopaka jednej czy drugiej, opowiada się anegdotę o parze. Są to w końcu normalne, sympatyczne kobiety, które lubią poplotkować. Razem mówią głośno, dużo i długo... I wiedzą o tym! Zawsze jest to śmieszne lub pikantne, nawet kiedy rozmawiają na temat przyszłej wycieczki, jazd testowych, czy przyszłych planach do zrealizowania.

Śmieją się ze stereotypów twierdzących, że motocyklistka musi być usposobieniem prawdziwego mężczyzny. Co dwa lata pozują do zdjęć „kalendarzowych” w seksownym, ale nigdy nie wulgarnym, stroju i z motocyklami. Bycie pełnowartościową kobietą i motocyklistką to nic trudnego.

Spojrzenie innych? „Zmieniło się. Inni motocykliści dobrze nas odbierają. Zachowują się mniej jak machos niż dawniej. Żeby zmienić stereotyp, musiałyśmy dowieść naszej wartości i pokazać, że naprawdę jesteśmy dobre w tym co robimy”  – mówią dziewczyny.

W rozmowie padło istotne pytanie: czy są oszukiwane przez pracowników w warsztatach motocyklowych? Uśmiechając się dziewczyny odparły: „Przez 15 lat brali nas za głupie. Mamy to już za sobą, pojawił się nawet jakiś szacunek. Wspierają nas, radzą i stają się naszymi kumplami. Co nie przeszkadza im żartować między sobą jeśli ktoś palnie jakąś gafę”.
Komentarze użytkowników
(3)
13-12-2010 12:43
~danuta
Bravooo drogie Panie. Bardzo bym chciała zostać uczestniczką Waszego klubu.Bezpiecznej jazdy życzę Wam Kobity
09-12-2010 15:49
weczi
taaaa, ta wolnosc uderzyla nie jednej do glowy, wiecie ze domagaja sie orgazmow?
23-05-2008 12:19
Gepard
Tak,Wy kobiety niestety nie .... i już przestańcie nam włazić na głowę.Styka tej wolności :P

ZOBACZ, PISALIŚMY TEŻ O:

NEWSLETTER

Podaj swój adres e-mail

 
 
ANKIETA
Rzetelnych informacji szukam:
w polskim portalu
w zagraniczym portalu
w polskim miesięczniku
w zagranicznym miesięczniku
na nalepkach na samochodach




PATRONAT

1/3
« »

PARTNERZY

1/9
« »
Subskrybuj RSS
Copyright © 2006-2012: MOTOGEN.PL. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Wydawcą portalu internetowego MOTOGEN.PL jest Liberty Motors Sp. z o.o. (Wydawca) z siedzibą w Łodzi, ul. Dąbrowskiego 207/225, 93-231 Łódź. Wszelkie prawa do treści, elementów tekstowych, graficznych, zdjęć, aplikacji i baz danych są zastrzeżone na rzecz Wydawcy lub odpowiednio na MOTOGEN.PL.
partner technologiczny:
cms