Do świateł podjeżdża motocykl. Może to być ZX 10, Fazer, DRZ 400, Transalp, CB 500 czy Drag Star. Tak czy inaczej motocyklista redukuje biegi, hamuje, wrzuca luz i czeka na kolejne zielone. Bawi się osłoną zamka przy wlewie paliwa, poprawia sprzączkę przy kasku lub rozluźnia palce i nadgarstki, bo jazda po mieście ich nie oszczędza. Wspomina przejechane tego dnia kilometry, ekscytuje się obecną chwilą wytchnienia lub planuje przebieg trasy na następne godziny. Wreszcie pojawia się ulubiony kolor. Jedna noga, druga noga lub dwie na raz. Jedynka i znika na horyzoncie. Ale przed nim jeszcze tysiące sygnalizatorów.
Aby zbadać stosunek kobiet, które nie są w żaden sposób powiązane z tematyką motocyklową do motocyklistów i motocykli, przeprowadziłam wśród nich ankietę. Na pytania odpowiedziało 101 osób, których 91 % stanowiły panie w wieku od lat 18-tu do 30-tu. Dziewięć na dziesięć z nich to osoby wolne.
Kiedy motocyklista przejeżdża przez ruchliwą ulicę, niesie na sobie tysiące kobiecych spojrzeń. Spośród ankietowanych przeze mnie kobiet, 92% ogląda się, kiedy słyszy warkot silnika. Tylko co dwunasta nie zwraca na takie rzeczy uwagi. Co jest przyczyną takiego zainteresowania? Pierwszym sygnałem jest dźwięk. Następnie wzrok przyciąga dynamika i odmienność motocykla na tle samochodów. Oczy rejestrują jego kolor i obejmują całokształt maszyny i postaci siedzącej. Dopiero później skupiają się szczegółach – sylwetce kierowcy, jego kasku, marce i modelu motocykla, rodzaju kombinezonu i innych aspektach.
Główną rolę odgrywa oryginalność. To ona wzbudza podekscytowanie i fascynację. Aż u 85% kobiet widok motocykla wzbudza pozytywne emocje – co trzecia odczuwa podniecenie, a co druga ciekawość. A jaki mają panie stosunek emocjonalny do samych kierowców? Raczej korzystny. Trzy na cztery panie na widok mężczyzny w motocyklowej zbroi czuje podniecenie i zaciekawienie. Dlaczego tak się dzieje? Czyżby motocyklista posiadał coś innego niż reszta mężczyzn? Owszem, na to wskazują statystki. 61% pań uważa, ze facet ubrany w motocyklowe buty, skórzany lub tekstylny kombinezon, kask i rękawice wygląda o wiele bardziej seksownie. Zainteresowanie jest tym większe, im postać ma lepsze, zgrabniejsze i bardziej harmonijne proporcje ciała oraz dopasowany do nich strój. Zamaskowana twarz w kasku intryguje. Jest więc jakaś tajemnica i chęć jej rozwikłania. Na pytanie „Z kim Ci się kojarzy wyobrażenie motocyklisty” 52% dam zaznaczyło odpowiedź „niezależny i pewny siebie”. Sam wybór motocykla, jako środka komunikacji, zamiast samochodu, przedstawia motomaniaków w gronie kreatywnych indywiduów, niekonwencjonalnych poszukiwaczy wrażeń. Jeżeli ktoś odznacza się niestereotypowym wyglądem lub posiada niepowtarzalne zainteresowania, reszta osób ocenia go jako kogoś niezależnego. A jeśli taka osoba jest w stanie robić coś niezwykłego, pomimo krytyki innych, znaczy to, że odznacza się dużą pewnością siebie. Tak właśnie większa część ludzi postrzega właścicieli jednośladów. Tylko co piąta kobieta sądzi, że motocyklista to zwykły facet – jak miliony innych. A jaki typ mężczyzn preferuje płeć piękna? 93% wybiera pewnych siebie, mających własne zdanie, ale kompromisowych osobników. Żadna nie wybrałaby gościa całkowicie podporządkowanego jej, flegmatyka bez własnego zdania. Tylko 1% gustuje w uległych, łagodnych i nieśmiałych marzycielach. Także Panowie… Jesteście na wygranej pozycji !
A jak panie oceniają wizualnie te piękne maszyny i ich właścicieli? Motocykle podobają się 85% kobiet, natomiast motocykliści wzbudzają zainteresowanie u 57% dam, a tylko co czwarta jest obojętna na uroki riderów. Statystyki wskazują na ogromne powodzenie mężczyzn, którzy posiadają motocykl, u kobiet. Zasługą takiej popularności właścicieli jednośladów u kobiet jest specyfika sportu motocyklowego. Jest on brawurowy, spontaniczny i niebezpieczny. Pojazd jest bardzo trudny w prowadzeniu. Umiejętność kierowania nim zależy od określonych cech charakteru, takich jak pewność siebie, zdolność radzenia sobie ze stresem, koncentrowania się, szybkiego decydowania, panowania nad emocjami. Obowiązują tutaj zawężone kryteria i intrygują kobiety, które mają tego świadomość. 60% pań uważa, że jazda na motocyklu to bardzo męski i pociągający sport, a tylko co piąta ma odmienne zdanie.
Na pytanie „Czy jechałaś kiedyś jako pasażer na motocyklu?” 68% ankietowanych odpowiedziało „tak”, a tylko 32% „nie”. Jednak większość z tych 32% to osoby, które chciałyby kiedyś tego spróbować. Osiem na dziesięć dam nigdy nie miało przyjemności kierować motocykla, a 20% to osoby, które kiedyś siedziały za kierownicą, choćby na parę minut. Natomiast 53% bardzo chciałoby kiedyś przejechać się samemu. Większość z nich niestety obawia się konsekwencji, jakie może przynieść wypadek. Nie chroni człowieka blacha czy poduszka powietrzna, jak to się dzieje w samochodzie. Wszelkie skutki zderzenia czy upadku kierowca i jego pasażer odczuwają bezpośrednio na sobie. Można powiedzieć, że taki scenariusz odstrasza niektóre kobiety. Dlatego wolą one nie wiązać się z ludźmi pasjonującymi się jednośladami i nie narażać się na niebezpieczeństwo. Z tego względu tylko 44% ankietowanych chciałoby związać się z motocyklistą, 39% nie jest co do tego przekonana, a co szósta nie byłaby zainteresowana.
Dziękuję. :)
Pozdrawiam
oryginalny nie będę i również życzę szybkiego powrotu do pełni zdrowia i na 2oo oczywiście
... a swoją drogą czekam z niecierpliwością na "drugą stronę medalu"
dobry pomysł i wykonanie
szybkiego powrotu na moto życzę
Cóż tu ukrywać, odzwierciedlający rzeczywistość, więc nie macie się tak co wbijać w dumę - Panowie :P
Prawda jest taka że stałas przy oknie i gdy widziałaś przejeżdzające motocykle przez twój umysł przechodziło tysiace mozliwych
odpowiedzi na pytanie: dlaczego patrze na nich z takim uwielbieniem ,na stalowe rumaki i tych którzy je dosiadaja?
Odrobina zazdrosci nie zaszkodzi a wiadomo jak na kobiety działa motocykl,gdy siedzi na nim,silnik buzuje miedzy nogami ,
drgania potęgują doznania ;) a jesli jeszcze do tego lekko tajemniczy facet w skórzanym kombinezonie
to co wiecej kobiecie do szczęścia potrzeba?
Jak to sie mówi: niech MOC bedzie z Tobą
ps.kuruj kolano i wsiadaj na moto.
Autor tej ankiety niestety ale ma calkowita racje, my jako motocyklisci jestesmy o wiele bardziej sexi od zwyklych uzytkownikow naszych asfaltowych nawierzchni. Mamy poprostu jaja!! Ktos kto nigdy nie jezdzil na moto nie wie co stracil w zyciu, poza tym, na łożu śmierci żałujemy nie tych rzeczy które zrobiliśmy, lecz tych których nie zrobiliśmy.
Poprosze o bardziej pikantną ankietę
pozdrawiam
Raul