załóż konto nie pamiętam hasła
wyszukiwanie zaawansowane

NA KAŻDY TEMAT

Zimowa depresja, czyli jak walczyć z motocyklową nudą

Anna Jędrasiak
17-11-2009, 21:05
OCEŃ ARTYKUŁ Zimowa depresja, czyli jak walczyć z motocyklową nudą kliknij i przesuń wskaźnik
Motocykl zasypany śniegiem to jeszcze nie koniec motocyklowych akcentów w życiu bikera
Motocykl zasypany śniegiem to jeszcze nie koniec motocyklowych akcentów w życiu bikera
Kadr z filmu Dzienniki Motocyklowe
Kadr z filmu Dzienniki Motocyklowe
Gra motocyklowa MotoGP 09
Gra motocyklowa MotoGP 09
Gra, gdzie quady używane są w prawdziwie ekstremalny sposób
Gra, gdzie quady używane są w prawdziwie ekstremalny sposób
Gra motocyklowa WSBK 09
Gra motocyklowa WSBK 09
Zajawka z filmu fabularnego Ghost Rider
Zajawka z filmu fabularnego Ghost Rider

Wszyscy to znamy. Motocykl w garażu, zima za oknem, a my już tęsknimy za latem i jazdą jednośladem. Wielu motocyklistów dopada zimowa depresja. Zobacz, jak można sobie z nią radzić.
 

Za nami cały sezon jazdy jednośladami. Krótszych i dłuższych wypadów na zloty, wakacje czy po prostu wieczorami ze znajomymi. Niestety, coraz niższe temperatury, a ostatnio nawet szron na szybach samochodów oznacza, że motocykle, które wstawiliśmy do garażu z nadzieją, że jeszcze w tym roku wyjedziemy nimi na ulicę, będą musiały tam zostać. Oczywiście, są odporni na zimno hardcore’owcy, którzy jeszcze przez jakiś czas będą wyciskali z tego sezonu ostatnie kilometry, niezmiennie wzbudzając podziw i lekkie niedowierzanie pozostałych miłośników jednośladów.
 

Niestety, dla przeważającej większości jest to pora, kiedy tęsknota za słońcem, ciepłymi dniami i jazdą na motocyklu zaczyna wpędzać nas w depresję. Zapowiedzi iluminacji ulic na Boże Narodzenie powodują bardzo poważną irytację, a jedyne, o czym marzymy, to to, żeby wiosna już się zaczęła!
 

Częstymi symptomami stanów depresyjnych są zmęczenie, niechęć do robienia czegokolwiek, senność i ogólna drażliwość mogąca doprowadzić otoczenie do furii. Jednak takim objawom można, a nawet należy skutecznie przeciwdziałać, jeżeli nie chcemy doprowadzić najbliższych do planowania brutalnego morderstwa, którego ofiarą zostaniemy właśnie my.
 

Filmy, gry itp…
Bardzo dobrą metodą, przynajmniej dla większości miłośników jednośladów, jest fundowanie sobie rozrywki związanej z motocyklami. Skoro nie możemy dosiąść własnego motocykla, warto może wcielić się w jakiegoś znanego kierowcę wyścigowego. Gry typu „MotoGP” czy „SBK” pozwalają na jazdę na najszybszych motocyklach po najbardziej znanych torach wyścigowych. Poza tym wygranie z takimi sławami jednośladowego światka, jak: Rossi, Stoner, Lorenzo czy Ben Spies skutecznie mogą poprawić humor. Namiastka wyścigowej atmosfery pomoże przetrwać zimowe wieczory. Poza tym zawsze możemy poszaleć po mieście. Producenci proponują nam dodatek do „GTA 4” – „Lost and Damned” – w którym stajemy się członkiem motocyklowego gangu. Miłośnicy offroadu zaś mogą pobawić się na quadzie lub crossówce. „MX vs. ATV Unleashed” czy „Pure” wciągnie fanów jazdy poza utartymi szlakami i nietypowych ewolucji na czterokołowcu.
 

Nie zapomnijmy także o mniej wymagających grach flaszowych, które również mogą dać nam trochę frajdy. Wśród nich znajdziemy przede wszystkim wszelkiej maści wyścigi, jednak bardziej wytrwałym poszukiwaczom na pewno uda się znaleźć coś zabawnego dla siebie.
 

Jeżeli zmęczy was rywalizacja na torach wyścigowych, zawsze możecie zrelaksować się przed telewizorem oglądając film o tematyce motocyklowej. Jednoślady wystąpiły w takich produkcjach, jak: „Ghost Rider”, „Gang Dzikich Wieprzy”, „Dzienniki Motocyklowe” czy „Prawdziwa Historia” opisująca część fenomenu i historii bicia rekordów prędkości w słynnym Bonnevile Salt Flats. Oczywiście, warto także zobaczyć kultowego „Easy Ridera” z 1969, czyli klasykę gatunku. Oprócz tego możemy przypomnieć sobie miniony sezon i jeszcze raz zobaczyć na przykład niesamowite wyczyny najlepszych zawodników FMX, startujących w serii Red Bull X-Fighters.
 

Muszę jednak przyznać, że w moim przypadku perspektywa patrzenia na piękną pogodę i na to, jak ktoś właśnie nawija kilometry na swoim jednośladzie jest przyjemna tylko do czasu. Potem powoduje, niestety, chęć wskoczenia na własny motocykl, co, niestety, uniemożliwia temperatura, a czasem także zalegający śnieg. Niewątpliwie zatem, zanim zaczniecie leczyć się z zimowej depresji, warto pomyśleć, czy wybrany przez was sposób nie spowoduje pogorszenia stanu psychicznego.

 
Strony:
1 2
 

FILMY

Ponieważ zima za pasem Chris...
Trailer najnowszej odsłony...
Najdłuższy skok na skuterze...
Nitro Circus 4 Snow Mobile clip!
Na oficjalnej stronie Travisa...
Wyjątkowa gra wyścigowa –...
Ktokolwiek z was lubi sobie...
Trailer przedstawiający...
Trailer świetnie zapowiadającego...
Trailer 9. części kultowego...
Legendarny Ghost Rider powraca!...
Komentarze użytkowników
(5)
19-11-2009 10:22
krolik
Jestem jak najbardziej za piwkiem przy motocyklu w garażu. Trzeba będzie niedługo spróbować bo jakoś jak wstaję rano.. i dziesięć stopni na plusie to tylko pieśń przyszłości, to raczej nie ogarnia mnie euforia wręcz przeciwnie;)
18-11-2009 20:29
~Stachoo
Mi się wydaje, że łyżwy są dobrą alternatywą do basenu i siłowni :)
18-11-2009 17:07
~MFK
Ja się zagrywam w WSBK 09, dużo lepsza od poprzedniej wersji. A Wy tam w Warszawie się cieszcie, nie wszędzie jest taka ładna pogoda...
18-11-2009 16:51
~motorzysta
Temat nie na czasie - dziś, w Warszawie przynajmniej, było conajmniej 10 stopni i słońce ;)
18-11-2009 16:24
dżery
w całym artykule pociesza mnie tylko jedno: "Zima się kiedyś skończy..."
wolę nie smakować w produktach o tematyce motocyklowej, za bardzo mnie to nakręca.
Ania zapomniała jeszcze o jednym co może poprawić humor Tobie i ludziom tak samo cierpiącym. Piwko ze znajomymi w garażu przy motórze i wspomnienie ciekawych, śmiesznych i pięknych momentów z minionego sezonu.

RZUĆ OKIEM NA INNE, CIEKAWE GALERIE:

ARTYKUŁY POWIĄZANE

Trening na lotnisku. Kwestia zapachu, to kwestia podejścia

wczoraj
Sytuacji dotyczącej torów w naszym kraju chyba nie trzeba nikomu za bardzo naświetlać; wystarczy powiedzieć, że jest bardzo źle. Mamy jeden obiekt, który kwalifikuje się do wyścigów jakichkolwiek, choć nazwanie go obiektem o światowym standardzie byłoby daleko posuniętym nadużyciem semantycznym, do tego dostęp do niego dla przeciętnego motocyklisty jest tak samo prosty jak do garderoby Dody.
 
 
 
 
 
NEWSLETTER

Podaj swój adres e-mail

 
 
ANKIETA
Rzetelnych informacji szukam:
w polskim portalu
w zagraniczym portalu
w polskim miesięczniku
w zagranicznym miesięczniku
na nalepkach na samochodach




PATRONAT

1/3
« »

PARTNERZY

1/9
« »
Subskrybuj RSS
Copyright © 2006-2012: MOTOGEN.PL. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Wydawcą portalu internetowego MOTOGEN.PL jest Liberty Motors Sp. z o.o. (Wydawca) z siedzibą w Łodzi, ul. Dąbrowskiego 207/225, 93-231 Łódź. Wszelkie prawa do treści, elementów tekstowych, graficznych, zdjęć, aplikacji i baz danych są zastrzeżone na rzecz Wydawcy lub odpowiednio na MOTOGEN.PL.
partner technologiczny:
cms