załóż konto nie pamiętam hasła
wyszukiwanie zaawansowane

NA KAŻDY TEMAT

Zientara okiem: Antrakt

Włodzimierz Zientarski
03-03-2009, 16:00
OCEŃ ARTYKUŁ Zientara okiem: Antrakt kliknij i przesuń wskaźnik

Antrakt i straponten to dwa atrybuty towarzyszące wszystkim, którzy przychodzą oglądać sztukę teatralną. Antrakt, czyli przerwa, pozwala wytchnąć, gdy sztuka jest do bani. Straponten zaś, to zamocowane dodatkowe krzesełko z boku ostatniego fotela w każdym rzędzie dla spóźnionych do teatru widzów, dające szansę załapania się na spektakl już po podniesieniu kurtyny. To ja jestem takim spóźnionym widzem na strapontenie, który właśnie wrócił na salę po zimowej przerwie.

 

Spoźniony jestem dlatego, że w czasach mojej młodości sezon motocyklowy kończyło się z pierwszymi mrozami, a zaczynało z pierwszym ciepłem. Dziś natomiast, dzięki podgrzewaczom, ochraniaczom i innym rekwizytom sezon może trwać praktycznie cały rok. Ale skoro do wybuchu motocyklowego szaleństwa zostało nam, według mnie, trochę czasu, to chciałbym powiedzieć dwa słowa, co warto jeszcze zrobić nim sezon zacznie się na dobre.

 

Jazda motocyklem, chcąc nie chcąc, przypomina mi jazdę na nartach. Jeżeli do sezonu nie przygotujesz się kondycyjnie – polegniesz na pierwszym lepszym stoku. Im cięższy motocykl, tym większe wyzwanie dla organizmu. Wyzwanie nr 2 to odruchy. Jeśli po paru miesiącach niejeżdzenia wsiądziecie na motocykl, warto pamiętać, że nasz prywatny, mózgowy komputer wyrzucił ze swojej pamięci wszystko to, cośmy mu wprowadzili latem i jesienią ubiegłego roku. Warto więc o tym pamiętać, zanim odkręcimy rollgaz choćby do połowy. Ostatnia chwila jest również na to, żeby zajrzeć do wszystkich zakamarków techniki swojego pojazdu, aby w pierwszy wiosenny dzień motocykl wystartował bez awarii.

 

Ostatnia moja uwaga będzie dotyczyła plecaczków. Z pierwszym ciepłym dniem dziewczyny będą kuszone przejażdżką na motocyklu w charakterze pasażera. Faceci będą to robić do końca życia. To element ich męskiego „podboju”. Jest to wpisane w drogowe współistnienie płci. Jeżeli, drogie plecaczki, chcecie przeżyć, nie wpaść w histerię i stres, już dziś spróbujcie swoim motorycerzom wytłumaczyć, że okazywanie męskiej siły polega na czymś zupełnie innym. Na czym? To już bardziej skomplikowana psychologicznie i seksuologicznie historia. Pokażcie swoim chłopakom, że poza motocyklem istnieją inne, smaczniejsze, prawdziwsze, bardziej wyrafinowane, przyjemniejsze dla obu stron sposoby okazywania swojej męskości.

Wesołej szerokości życzy Włodzimierz Zientarski

Komentarze użytkowników
(33)
09-03-2009 16:55
b3wolf
Bardzo Was proszę. Autorem felietonu jest WŁODZIMIERZ Zientarski. Felieton nie traktuje o przykrych wydarzeniach sprzed kilku miesięcy. Skupcie się na treści felietonu i jeżeli już bardzo musicie - osobie autora.
09-03-2009 14:36
Coyo
Oooo,tak to jest właśnie jak się dzieci dorwa do netu....mam na myśli niektóre komenty poniżej:))
09-03-2009 13:52
~Tomasz W
Szanowna Paulino, zaimponowałaś mi swoimi wypowiedziami. Uważam że jesteś bystrą i inteligentną kobietą. Chciałbym Cię poznać nieco bliżej.
08-03-2009 20:24
Andrzej Kuczmierowski
Jeśli już zeszliśmy na ten wypadek, to mnie trochę "bawi" że musi zginąć dziennikarz Super Expressu i zostać poważnie ranny inny dziennikarz, żeby naprawili drogę. A tak się stało z "hopką Zientara".

PS komentarz zahacza i drogownictwo i Macieja ;)
edytowany [ilosc_modyfikacji]. raz: [data_modyfikacji] przez użytkownika '[edytowal]'
08-03-2009 11:44
~Tajemniczy Redaktor
Widzę tutaj wielki spisek. Piszecie że M. Zientarski jest w tej chwili inwalidą i walczy o powrót do normalności a pasażer nie żyje. Potem że niewiadomo czy Zientarski prowadził pojazd. Czyli na logike jeżeli nie prowadził to był pasażerem czyli nie żyje.... A ten co nie żył jednak żyje i udaje Macieja. Chyba że była trzecia osoba która "wadziła" naszemu rządowi i kaczory upozorowały wypadek i zabraly ciało. Panie Lis pytam ponownie... CO Z TĄ POLSKĄ?
08-03-2009 11:31
~Paulina
moj drogi mn. Narzekanie na fakt, ze drogi u nas budowane sa zbyt dlugo, nie powino Cie dziwic i wkurzac i nie bron tak zaciekle panow robotnikow, bo mimo tego, iz nie jest to ich wina, te prace trwaja u nas stanowczo za dlugo i nie powienies miec co do tego watpliwosci. Co do Macka, gdybys uwaznie sluchal wiadomosci i uwaznie czytal gazety zauwazylbys, ze wiesci o tym jakoby on prowadzil juz zniknlely. Ale jak juz wspomnialam, nie jest to miejsce na tego typu dyskusje i od tego momentu powinny pojawiac sie tylko i wylacznie komentarze dotyczace bezposrednio felietonu. Nawiasem mowiac felieton, gdybys kolego nie wiedzial, nie ma za zadanie zawierac nic odkrywczego, a opinie autora na rozne tematy. Jednym sie moze praca podobac lub nie, Ty najwidoczniej nalezysz do tej drugiej grupy. A swoje kasliwe uwagi na inne tematy radze zachowac dla siebie.
07-03-2009 12:13
~THE GOŚĆ
[cenzura - b3] Co wspólnego ma Maciek z treścią artykułu? Nie potraficie czytać tekstu ze zrozumieniem? Polecam powtórzyć Szkołę Podstawową, klasy 1-3. Artykuł nie jest o Macku a WY[cenzura - b3] gdzie się tylko da o tym wygłaszając swoje żałosne fantazje kto jest winny. W piaskownicy gadajcie sobie o takich plotach. [cenzura - b3]
edytowany [ilosc_modyfikacji]. raz: [data_modyfikacji] przez użytkownika '[edytowal]'
06-03-2009 19:07
~mn
i jeszcze, kolego "the king is dead" mnie też wiele rzeczy wkurza w naszym społeczeństwie.. gdybym to ja, zwykły szaraczek, wykręcił taki numer policja szybko by ustaliła kto prowadził, a w mediach by trąbili o mnie wszyscy i długo, i moja sprawa by tak szybko nie przygasła w mediach. a ja nawet gdybym leżał w szpitalu i dochodził do siebie bym był oskarżony szybko. a czemu? bo nie mam znanego nazwiska, i nie jestem mistrzem polski i medalistą olimpijskim w pływaniu, nie mam także immunitetu.
06-03-2009 18:54
~mn
Trochę mnie nie zrozumieliście - mi M Zientarski nie przeszkadza, niech sobie jest, ale jeśli to on był sprawcą to jest wg mnie debilem. We wszystkich wiadomościach mówili że to on był kierowcą , więc skoro WSZYSCY tak mówią to przyjąłem to za fakt. Tymczasem wy piszecie że nie wiadomo kto kierował. Trochę nie rozumiem. to nie było raportu policji, lekarzy, świadków? w końcu jechało tam 2 ludzi, to chyba nie trudno zobaczyć kto kierował. OK, jeśli to nie M Zientarski to przepraszam, w takim razie inaczej napiszę: wg mnie kierowca tego auta to kompletnie nie odpowiedzialny debil. tak jak pisałem najbardziej mi szkoda pasażera(kimkolwiek był lub jest) i jego bliskich, bo zginął przez głupotę kierowcy.
Co do dróg - pewnie że też narzekam, ale na ich stan, a nie na to że jak remontują lub budują to że za wolno, że zajmuja za dużo miejsca... A bardzo często Zientarski narzekał na to właśnie w swoich audycjach w antyradiu. I dlatego też przestałem gościa lubić i słuchać jego audycji, bo ile można słuchać narzekania. No i to jego dzieło powyżej. uśmiałem się jak zobaczyłem kilka linijek tekstu absolutnie nie odkrywczego czy wnoszącego cokolwiek mądrego a pierwsze wpisy brzmiały: "wspaniale..."; "szacun..." "miło się czyta...". to już ja w podstawówce ładniejsze wypracowania pisałem :-) no tyle że nie nazywam się Zientarski.
06-03-2009 12:35
~Paulina
ja również do kolegi mn. Po pierwsze mój tata kiedys zajmowal sie budowaniem drog i wiem jak wyglada o od poszewki. Fakt, nie jest to wina robotnika tylko dyrektora, bo jak sam powiedziales chce zaoszczedzic. Jednak moi przedmowcy maja racje, nikt nie ma do tego robotnika pretensji, tylko do zarzadu drog i skoro Niemcy, Włosi i inne nacje Europy moga miec dobre drogi, to czemu my nie mozemy? Pan Zientarski narzeka tak, jak wszyscy inni. Moge sie zalozyc, że Ty tez nalezysz do tej grupy. Co do wypadku, nie sadze, aby bylo to najlepsze miejsce na tego typu uwagi, poniewaz jest to miejsce do skomentowania felietonu, a nie do rozmow o cudzej rodzinie. Poza tym, jak juz ktos wczesniej powiedzial, nawet wladze nie sa w stanie ustalic kto prowadzil, a Ty bezsensownie i bezpodstawnie wydajesz wyroki. Moze nastepnym razem zanim cos powiesz, to zastanow sie czy w ogole warto. Mediom nie wolno slepo wierzyc, o czym najwidoczniej nie wiesz.
06-03-2009 12:12
~the king is dead!
Uparcie twierdzisz, że Maciek był kierowcą... Nikt tego nie wie. Jeszcze. Ale ludzie, w tym Ty już wydali wyrok. I to mnie tak wk***wia w naszym społeczeństwie. Hipokryzja na pęłnym gwizdku.
A co do dróg. Ty chyba nie czytasz uważnie postów. Nie chodzi o szybkość. Liczy się jakość. Tego wszyscy oczekujemy. A jak na razie od czasów E.Gierka tych dróg powstało niewiele. Policz ile czasu minęło i jak to się przekłada na kilometry. O jakości nie wspomnę.
06-03-2009 09:33
~mn
przepraszam, zapomniałem się podpisać -- mn
06-03-2009 09:32
~
A pewnie że tragedia, nie tylko dla Macieja , dla jego rodziny i bliskich. To jest oczywiste. Oczywiste jest również że nie życzę NIKOMU czegoś takiego. Nie czytam pudelka ani temu podobnych. jedynie wiem to co mówili w tv i radiu. Wiadome jest jedynie to że Maciej zapier... po mieście. Pewnie - sam nie jestem bez winy, tam gdzie jest ograniczenie do 60 żadko jeżdżę tyle, jak prawie każdy. ale nie nakurwiam z takimi prędkościami że po zderzeniu z przeszkodą auto sie rozsypuje na drobne kawałki. WNIOSKUJĘ wie c że nie była to prędkość ani 80, ani też 120. A jeżdżąc po mieście z takimi prędkościami to czysta głupota. ja przynajmniej nigdy takich prędkości w mieście nie osiągam(mimo iż moje auto czy motocykl mogą jechać szybciej). No i najgorsze jest to że obok kierowcy siedział pasażer. A to już jest duuużo większa odpowiedzialność. moje życie jest moje, ale jak ma się pod opieką (na prawym fotelu) kogoś innego to naprawdę nie rozumiem takiego poczynania. na youtub-ie jest taki znany filmik - motocyklista daje na koło, tylko zapomina że jedzie z plecaczkiem, i plecaczek po prostu spada. a prędkość (tak na oko) nie jest mała. I to jest zwykły DEBILIZM, brak odpowiedzialności i głupota. Najbardziej żal mi bliskich pasażera(jego samego również). On po prostu zaufał kierowcy i usiadł obok. i nie przeżył.
Polskie drogi to dłuuugi temat... chodziło mi tylko o to żeby nie winić pracowników i ludzi na budowie. nawet jak się przejeżdża obok i widzi akurat robotników palących fajki i siedzących w cieniu należy pamiętać że im też się należy przerwa. Uwierz, byłem na wielu budowach i wiem co to jest za praca. Winę za stan dróg ponoszą projektanci i wykonawcy oraz zamawiający kruszywo do podbudowy i mieszanki asfaltowe. Oraz ludzie któży mimo iż np pada deszcz NALEGAJĄ żeby nie przerywać robót. a potem taka rozwodniona masa asfaltowa po miesiącu się rozsypuje. I DLATEGO nie zawsze da się szybko zrobić jezdnię. tyle że właśnie niektórzy tego nie rozumieją i CISNĄ wykonawcę żeby skończył jak najszybciej.
na koniec przepraszam za przydługi potok słów.
06-03-2009 07:09
~the king is dead!
Zacznijmy od tego, drogi kolego mn, że uznałeś Macieja za sprawcę wypadku. Prokuratura tego nie ustaliła a Ty to wiesz. To bardzo ciekawe skąd taka wiedza się bierze. Chyba z magla w którym na codzień przesiadujesz. Zeznania świadków są tyleż mętne co wiarygodne.
Po drugie wypadek Maćka i Jarka to tragedia. Maciek jest niepełnosprawny, i to w takim stopniu, że jego powrót do "normalności" stoi pod dużym znakiem zapytania. Nie życzę Ci takiego zdarzenia, bo to nie tylko Maćka tragedia, ale i jego bliskich i przyjaciół. I jeżeli kiedy coś takiego Cie spotka to mam nadzieję, że przypomnisz sobie własne słowa. A jeżeli nie przypomnisz to znaczy, że jesteś głupi. Wypowiedzi w Twoim stylu są zwyczajnie okrutne i skurw***kie, bo założę się, że nie jednokrotnie zrobiłeś coś idiotycznego na drodze. I łatwo pluć na innych gdy się niema pojęcia o pewnych sprawach. A co tyczy się to budowy dróg to g***o mnie obchodzi jak powstają. Logika nakazuje myśleć, że jeżeli za granicą i nie tylko w Niemczech są dobre drogi, to znaczy że u nas też można. Jeżeli byłeś kiedykolwiek za granicą samemu prowadząc jakiś pojazd to powinieneś to wiedzieć. A jak nie to zachęcam, podróże kształcą. Na dodatek nikt nie obraża zwykłego robotnika bo faktycznie nie od niego zależy stan drogi, któr po 2 latach się rozsypuje.
05-03-2009 21:39
~mn
A, i jeszcze jedno. Pewnie ja też okażę się strzelającym poniżej pasa ALE pan Maciej Z niestety przez swoją głupotę nie dość że sam cierpi, to jeszcze stał się sprawcą śmierci kolegi. można taką osobę nazwać wprost... ale ja już nic nie mówię..
05-03-2009 21:36
~mn
To może ja wrócę do mojego posta - był któryś z Was kiedyś na budowie? Czy tylko mijaliście budowie i obserwowaliście z okien samochodu? Zapewniam że NIE DA SIĘ wybudować od podstaw nawet 10 metrów ulicy w jedną noc. A jeśli chodzi o jakość materiałów- to już inna sprawa, ale tzw drogowcy nie mają wiele do gadania w tym temacie. Używają takich materiałów jakie kupuje im Dyrektor firmy. Jeśli kupi kiepski tłuczeń - jezdnia się pozapada, jeśli kupi tani asfalt - koleiny po miesiącu będą. Więc nie piszcie proszę że drogowcy to partacze, oni naprawdę ciężko pracują. Tyle że Panowie Dyrektorzy chcąc załatwić sobie większą premię na koniec miesiąca oszczędzają.
A co do Felietonu - itak myślę że jest do bani. Tak jak napisał ktoś niżej, tylko to jedno słowo było nowością (przynajmniej dla mnie) ;-)
05-03-2009 15:45
~aitor
Ale madrosci powiedzial Uuuuuu
05-03-2009 14:37
~Piter
Kamilo,
chyba nie wnosimy nic ciekawego do dyskusji. Tym bardziej, że nie rozmawiamy o felietonie tylko o sprawach obok felietonu. Proponuję zakończenie wymiany myśli. Ostatnia uwaga - mam prawo oceny poczynań w przypadku gdy "poczynający" próbuje mnie pouczać właśnie w zakresie poczynań.
Pozdrawiam
P.
05-03-2009 14:09
kamila
No właśnie - złośliwy. Tymczasem był poniżej pasa. A cena, jaką teraz za brawurę płaci młody chłopak jest wystarczająco wysoka i myślę, że Twoje "złośliwości" są bardzo, ale to bardzo nie na miejscu. Poza tym może zamiast oceniać innych i ich poczynania, sami zróbmy rachunek sumienia i zastanówmy się ile razy zachowaliśmy się nieodpowiedzialnie. Tego co się stało, nic nie cofnie, ale można zapobiec przyszłym wypadkom.
05-03-2009 14:01
~Piter
Zaznaczyłem, że będzie złośliwy.
A chodziło mi o te inne " ...sposoby okazywania swojej męskości..." (cytat). Czymże innym było kozaczenie Ferrarą ? Moto czy samochód - co za różnica, macho ten sam.
05-03-2009 13:58
kamila
Piter, jakiej wiedzy? Maciej miał wypadek samochodowy. I w nieco innych okolicznościach. Poza tym... Moim zdaniem tym komentarzem uderzyłeś trochę poniżej pasa.
05-03-2009 13:53
~Piter
Będę trochę złośliwy - dlaczego Włodzimierz nie przekazał tej wiedzy Maciejowi ?
Odkrywczy to felieton nie jest, no, poza strapontenem (przynajmniej dla mnie).
Pozdrawiam
P.
04-03-2009 23:37
~the king is dead!
Poza tym kolega b11 chyba nie przeszedl lekcji czytania ze zrozumieniem w szkole.
04-03-2009 20:49
Coyo
Samemu jezdzi sie inaczej a z plecaczkiem inaczej.Tyle w temacie....
04-03-2009 19:00
~b11l
Dobrze jest czasem powiedzieć kilka oczywistości gwoli zaistnienia na nowym serwisie internetowym. Aczkolwiek są pewne rzeczy których zmianę moim zdaniem lepiej pozostawić, mam na myśli Pański stosunek do popisywania się przed plecakiem. Należę do sporego grona osób dla których nie ma nic w życiu ponad jazdę z kobietą. Kiedy autorytet taki jak Pan wypowiada się jak wyżej to jest duże prawdopodobieństwo zyskania popleczniczek. Bez większego rozwodzenia się: Trzebi mi Pan szeregi płci pięknej, co wbrew (ku zamysłowi, jak sądzę) nie przybliża mnie do złagodzenia swojego stylu jazdy.
04-03-2009 12:29
Coyo
Bo ma racje odnosnie tych dróg,jesteśmy nieudacznikami i tyle....i mnie tez zawsze *** strzela w tym temacie.Niemcy jakoś mogą normalnie budować autostrady w dzień i w nocy w miare nie zakłócając nikomu spokoju przy okazji bardzo sprawnie działająć.A u nas,jak jasnie pany zaczna łaskawie juz budowac lub poprawiac swoje partactwo to cała droga zamknięta i wszyscy stoją.....
04-03-2009 11:25
b3wolf
@ MN - to po prostu krótki felieton. Jeżeli wolisz dłuższe formy zachęcam do odwiedzenia serii - W koloratce na dwóch kołach.
04-03-2009 10:57
juzeg
Krótko ale miło się czyta :)
04-03-2009 10:47
~MN
Kiedyś lubiłem tego faceta. Mądrze gadał i do rzeczy. Niestety im dłużej go słuchałem w antyradiu tym mniej go lubiłem. Czemu on wiecznie marudzi? że dróg za mało, jak już budują to że za wolno, że maszynami blokuja sąsiedni pas ruchu, że dziury są, że jak są dziury to je naprawiają i też miejsce zajmują... Gość chyba nigdy na budowie nie był i nie wie że do wykonania jezdni potrzebne jest miejsce i czas. i że to nie da się w jedną noc całej jezdni zrobić. a najlepiej od 22 do 24 żeby jeszcze nie hałasować innym... Owszem - drogi mamy nienajlepsze, i nie wiedzieć czemu często zanim skończą to już remontować trzeba, ale to już wina producentów np asfaltu którzy oszczędzają na materiałach.
Druga sprawa to ten ARTYKUŁ. Chyba pan Zientarski całe 10 minut płodził to "dzieło", czym wy się zachwycacie? Wielki mi co... trzeba zorbić przegląd moto przed sezonem.. Odkrywca.. może i się czepiam... może to ja za bardzo marudzę....
04-03-2009 08:46
Penetratore
ocena 9,5 .. -> za krótko .. Panie Włodzimierzu .. prosimy o więcej .. na smaczku przecież się nie skończy :)

RZUĆ OKIEM NA INNE, CIEKAWE GALERIE:

ARTYKUŁY POWIĄZANE

Trening na lotnisku. Kwestia zapachu, to kwestia podejścia

wczoraj
Sytuacji dotyczącej torów w naszym kraju chyba nie trzeba nikomu za bardzo naświetlać; wystarczy powiedzieć, że jest bardzo źle. Mamy jeden obiekt, który kwalifikuje się do wyścigów jakichkolwiek, choć nazwanie go obiektem o światowym standardzie byłoby daleko posuniętym nadużyciem semantycznym, do tego dostęp do niego dla przeciętnego motocyklisty jest tak samo prosty jak do garderoby Dody.
 
 
 
 
 
NEWSLETTER

Podaj swój adres e-mail

 
 
ANKIETA
Rzetelnych informacji szukam:
w polskim portalu
w zagraniczym portalu
w polskim miesięczniku
w zagranicznym miesięczniku
na nalepkach na samochodach




PATRONAT

1/3
« »

PARTNERZY

1/9
« »
Subskrybuj RSS
Copyright © 2006-2012: MOTOGEN.PL. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Wydawcą portalu internetowego MOTOGEN.PL jest Liberty Motors Sp. z o.o. (Wydawca) z siedzibą w Łodzi, ul. Dąbrowskiego 207/225, 93-231 Łódź. Wszelkie prawa do treści, elementów tekstowych, graficznych, zdjęć, aplikacji i baz danych są zastrzeżone na rzecz Wydawcy lub odpowiednio na MOTOGEN.PL.
partner technologiczny:
cms