załóż konto nie pamiętam hasła
wyszukiwanie zaawansowane

NA KAŻDY TEMAT

Wyścigi klasyków

Olaf Popanda
17-12-2010, 11:19
OCEŃ ARTYKUŁ Wyścigi klasyków kliknij i przesuń wskaźnik
Wyścigi klasyków - Zlaty Kachanec
Wyścigi klasyków - Zlaty Kachanec
Wyścigi klasyków - Zlaty Kachanec
Wyścigi klasyków - Zlaty Kachanec
Wyścigi klasyków - Zlaty Kachanec
Wyścigi klasyków - Zlaty Kachanec
Wyścigi klasyków - Zlaty Kachanec
Wyścigi klasyków - Zlaty Kachanec
Wyścigi klasyków - Zlaty Kachanec
Wyścigi klasyków - Zlaty Kachanec

Na całym świecie miłośnicy klasycznych motocykli mają swoje imprezy. Polska nie należy do wyjątków. Istnieją kluby zrzeszające fanów starych motocykli, organizowane są spotkania, zloty, giełdy itp. Jednak jeden temat traktowany jest „nieco” po macoszemu, a nasza federacja (PZM) powinna spojrzeć na zjawisko łaskawym okiem. Mam na myśli wyścigi klasyków, weteranów – jak zwał, tak zwał, wiadomo, o co chodzi.


Imprezy takie odbywają się w całej Europie, gdzie się da; towarzyszą pucharom, mistrzostwom krajowym lub stanowią zupełnie odrębne eventy. Całkiem po sąsiedzku, w Czechach, rozgrywane są wyścigi uliczne, w których klasyki startują w kilku mocno i licznie obsadzonych klasach. Aż ślinka cieknie, gdy patrzy się na te sprzęty! Z wyścigami weterańskich motocykli zetknąłem się po raz pierwszy jakieś 5 lub 6 lat temu podczas zawodów serii Alpe Adria w czeskim Brnie. Tam mi było najbliżej, aby kibicować naszym zawodnikom. Zjawiłem się na torze i co zobaczyłem? O, mamo, jakie fury! Pieczołowicie przygotowane do wyścigów zabytki, ubrane w śmiesznie skrojone plastiki, wyposażone w wydechy o poziomie hałasu w okolicach 114 dB, mające „na pokładzie” zaawansowane wyświetlacze i wiązki elektryczne z mnogością czujników, praktycznie jak w Superbike! Obrazki te powtarzały się jeszcze przez rok, do chwili, kiedy klasyki zniknęły z Brna i Mostu. W 2008 roku zetknąłem się z nimi po raz kolejny, gdy zagościły na Torze Poznań podczas rundy AAC, pierwszy raz organizowanej w Polsce. A niedługo potem udało mi się wyjechać do Terlic na wyścigi uliczne, gdzie przez cały dzień cieszyłem oczy widokiem parku maszyn i śmigających po torze, wytyczonym wzdłuż ulic miasteczka, weteranów. Czeska impreza – „profeska” pełną gębą. Nasi południowi sąsiedzi pokazali, że jak się chce, to można zorganizować wszystko i przyciągnąć rzesze kibiców. Zresztą co tu dużo gadać – można zerknąć na naszą relację.


Powoli temat wyścigów klasyków zaczął mnie interesować, jednak wciąż był przyćmiewany przez inne rzeczy, którymi się zajmowałem. Gdzieś w międzyczasie doszły do mnie informacje o zawodach, które są organizowane w Polsce, np. na lubelskim torze kartingowym. Kilku znajomych upalało tam z pasją odbudowane i modyfikowane WSK, podnosząc sobie poziom adrenaliny na sprzętach produkowanych jeszcze za czasów PRL. Jak się okazuje, imprezy organizowane są od 2007 roku i cieszą się całkiem sporą popularnością. Rok w rok, a w latach 2007 i 2008 dwukrotnie, odbywają się w Lublinie wyścigi weteranów, których organizatorem jest Lubelska Grupa Weterańska „Partyzant”. Cała impreza nazwana została Super-Veteran i już podczas swojej pierwszej edycji drugiego dnia zawodów na starcie biegu zgromadziła dwadzieścia maszyn. Jak na polskie warunki, jest to wynik wręcz imponujący. Z każdą kolejną edycją przybywało maszyn i pojawiali się goście z zagranicy na naprawdę unikatowych sprzętach. Nie brakowało też ciekawostek krajowej produkcji, jak wyścigowe wersje naszych rodzimych dwusuwów czy Junak w wersji Scrambler, ale i rodzynków światowej motoryzacji, począwszy od BMW, Lambretty, nawet MV Agusty 125 czy Simsony Avo, a kończąc na takich „wybrykach”, jak pochodzące z lat trzydziestych XX wieku Dollar K7 i NSU 351 OSL, należące do Węgra, George Busaka. Wyścigi podzielono też na klasy pojemnościowe oraz wprowadzono osobną klasę dla pojazdów z wózkiem bocznym, czyli side-cars. W klasie, jak określają to organizatorzy, „królewskiej” (pojemność pow. 350 ccm), wypatrzeć można było takie rodzynki, jak SUNBEAM 6 z 1931, NSU 600TS z 1932, BSA Blue Star z 1935, Sokół 1000 z 1935, Sokół 600 z 1937, NSU 600 OSL z 1939, BMW R61 z 1940 oraz Harley-Davidson z 1942 roku. Co ciekawe, na majowej eliminacji w 2009 roku do startu zgłoszono siedemdziesiąt maszyn, a z powodu bardzo złych warunków pogodowych na starcie zameldowało się „zaledwie” 57 pojazdów!!! Zaledwie!!! Drodzy Czytelnicy, te liczby mówią same za siebie! Toż to obsada klas mistrzowskich w WMMP! To nie są żarty!

 

 

 
Strony:
1 2
 

Zlaty Kachanec – uliczne wyścigi po czesku zdjęcia(zdjęć: 86)

Komentarze użytkowników
(4)
23-12-2010 14:00
evil
no i w sumie ocieramy sie o sedno sprawy, czyli licencje dla zawodnikow startujących na weteranach. oczywiście, licencje takie mozna zdobyć w Czechach, tylko dlaczego polscy zawodnicy mają robić je zagranicą? lekka paranoja, nieprawdaż? sam nie mam problemów, bo licencję mam, zdobylem ją startując w wyścigach Pucharu Polski i mogę startować w czeskich zawodach bez problemów. jednak, nie każdy będzie jechał do Czech, aby wyrobić papierek. tlumaczenie, ze Czesi mają inne podejście, czy większą tradycję w wyścigach też niczego nie wyjaśnia, czy nie upraszcza. od czegoś mamy federację krajową i POWINNA ona zająć się wyścigami motocykli zabytkowych, bo, jakby nie patrzeć, to ich obowiązek, skoro zjawisko takie istnieje. poruszyliśmy temat podczas spotkania z przedstawicielami GKSM i Prezesem AW. wszyscy wyrazili zainteresowanie tematem, ba, nawet byla mowa o możliwości organizacji wyścigu na Torze Poznań, jeśli zebralaby się odpowiednia grupa zawodnikow (20 osób i ogień, myślę,ze mniejsza stawka zawodnikow też zalatwilaby sprawę). a na koniec jeszcze przyklad: żadne z zagranicznych zawodnikow, którzy startują w polskich wyścigach, nie jeździ z polską licencją, każdy ma licencję wydaną przez swoją rodzimą federację i to jest normalna rzecz. mamy możliwość zrobienia czegoś u nas, to róbmy, a nie zaslaniajmy się Czechami, czy inna nacją, "bo u nich lepiej". mamy doprowadzić do tego, ze lepiej będzie u nas. koniec i kropka.
23-12-2010 08:31
~voodoorider
Chłopaki z www.lightspeedteam.pl zrobili licencje w Czechach więc najlepiej skontaktować się z nimi o to zapytać. Ja osobiście wolałbym zrobic taką licencję w Czechach niż w Polsce, bo z pewnością tam jest zupełnie inne podejście do człowieka a poza tym Czesi mają dużo większą tradycję w wyścigach niż my.
20-12-2010 21:56
evil
co do Light Speed TEam, to zgłębiam wiedzę, a w planach jest jeszcze coś w temacie klasyków. od czegoś trzeba zacząć, prawda? akurat, po kilku spotkaniach i rozmowach, wyszedł temat związany z licencjami dla zawodników startujących w wyścigach klasyków. wiem, że kilka osób miało problemy ze startami, np. w Czechach, bo organizatorzy rządali papierków z PZM. udało nam się podjąć temat z Główną Komisją Sportu Motocyklowego i zamierzamy przypilnować tej sprawy.
19-12-2010 19:07
~300 ZATACEK 14.-15.2011. (CZ)
W tym roku w na czeskim TT w Horicach, w Terlicku i Brannej startowali Polacy z 'light speed team' na maszynach BSA 1959 i Triumph 1967 ( www.lightspeedteam.pl ). Dlaczego w tym artykule nie ma nawet krotkiej wzmianki o tych ludziach?!

RZUĆ OKIEM NA INNE, CIEKAWE GALERIE:

ARTYKUŁY POWIĄZANE

Trening na lotnisku. Kwestia zapachu, to kwestia podejścia

wczoraj
Sytuacji dotyczącej torów w naszym kraju chyba nie trzeba nikomu za bardzo naświetlać; wystarczy powiedzieć, że jest bardzo źle. Mamy jeden obiekt, który kwalifikuje się do wyścigów jakichkolwiek, choć nazwanie go obiektem o światowym standardzie byłoby daleko posuniętym nadużyciem semantycznym, do tego dostęp do niego dla przeciętnego motocyklisty jest tak samo prosty jak do garderoby Dody.
 
 
 
 
 
NEWSLETTER

Podaj swój adres e-mail

 
 
ANKIETA
Rzetelnych informacji szukam:
w polskim portalu
w zagraniczym portalu
w polskim miesięczniku
w zagranicznym miesięczniku
na nalepkach na samochodach




PATRONAT

1/3
« »

PARTNERZY

1/9
« »
Subskrybuj RSS
Copyright © 2006-2012: MOTOGEN.PL. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Wydawcą portalu internetowego MOTOGEN.PL jest Liberty Motors Sp. z o.o. (Wydawca) z siedzibą w Łodzi, ul. Dąbrowskiego 207/225, 93-231 Łódź. Wszelkie prawa do treści, elementów tekstowych, graficznych, zdjęć, aplikacji i baz danych są zastrzeżone na rzecz Wydawcy lub odpowiednio na MOTOGEN.PL.
partner technologiczny:
cms