Każdy z motocyklistów jeżdżących motocyklami sportowymi bądź też sportowo-turystycznymi marzył kiedyś o tym, by startować w Motocyklowych Mistrzostwach Polski, rozgrywanych co roku na torze koło Poznania.
Nie wszystkim jednak udała się ta sztuka, a powodów owego niepowodzenia można wymienić wiele. Co zrobić, gdy również my należymy do tego grona pechowców?
Na świetne rozwiązanie wpadli motocykliści zgromadzeni w społeczność Forum Częstochowskich Motocyklistów, którzy na torze położonym w pobliżu Częstochowy postanowili zorganizować własne zawody. Od nazwy miejscowości rozgrywki zyskały miano Grand Prix Wyrazowa. Mógł w nich wystartować ten motocyklista, który miał na to ochotę. Pula „wpisowego” była przeznaczona na pamiątkowe puchary, które po każdej rundzie czekały na trzech najszybszych zawodników danego dnia.
Zawody zorganizowane przez Forum Częstochowskich Motocyklistów sposobem rozgrywania przypominały nieco sesję Superpole, znaną wszystkim oglądającym wyścigi kategorii Superbike. Każdy z zawodników miał na początku do dyspozycji cztery okrążenia rozgrzewające, podczas których mógł wprowadzić ostatnie poprawki do swojego toru jazdy oraz odpowiednio rozgrzać ogumienie w swojej maszynie. Po tej krótkiej rozgrzewce następowała właściwa część konkursu. Kierowca miał za zadanie pokonać trzy pomiarowe okrążenia, których łączny czas umieszczany był w tabeli wyników. To spowodowało, że zwycięzcą zostawał zawodnik prezentujący równe i szybkie tempo, a nie ten, któremu udało się wykonać jedno bezbłędne okrążenie. Najlepsza piętnastka każdej rundy GP Wyrazowa zdobywała punkty do klasyfikacji generalnej.
Z rundy na rundę Grand Prix Wyrazowa cieszyło się coraz większą popularnością. Do rywalizacji przystępowali nie tylko forumowicze, ale również zawodnicy startujący w pucharach markowych oraz pucharach PZM rozgrywanych przy Motocyklowych Mistrzostwach Polski. Można tu wymienić Sławka Janusa, Marcina Trzewiczka, Artura Rajka oraz Michała Orlikowskiego, dla których jazda po poznańskim torze to żadna nowość. Warto zaznaczyć, że pierwsza dwójka z wymienionych kierowców zdominowała całkowicie rywalizację na podczęstochowskim obiekcie, wygrywając po trzy rundy z całego cyklu zmagań. Ostatecznie najlepszym kierowcą okazał się Sławek Janus, za którym na podium w klasyfikacji generalnej uplasowali się Marcin Trzewiczek oraz Artur Przybylski.