OCEŃ ARTYKUŁ
SPEEDING, czyli GWIEZDNE WOJNYkliknij i przesuń wskaźnik
SPEEDING, czyli GWIEZDNE WOJNY
SPEEDING, czyli GWIEZDNE WOJNY
SPEEDING, czyli GWIEZDNE WOJNY
Tym razem nie będzie to artykuł o grzecznych motocyklistach. Tym razem nie napiszemy sobie jacy jesteśmy ułożeni i kochani. Tym razem nie będzie akcji „Lepiej Widoczny, Widocznie Lepszy”… Lepszy znaczy żywy, nawet jeśli jest diabelnie szybki.
Speeding – definicji brak, mimo to słowem tym określa się bardzo szybką jazdę motocyklem w ruchu ulicznym. I niech tak zostanie. Mało który członek społeczeństwa nazwie to sportem. Jest to totalnie sprzeczne z zasadami, jakimi kierują się ludzie, nazwijmy ich, normalni. Zajęcie dla ludzi iście zwariowanych, którzy za nic mają reguły, rządzące prawami ruchu drogowego. Widząc motocykl, poruszający się po drodze między autami z prędkością grubo ponad 150 km/h, babcie krzyczą – SZATANISTA! A dzieciom przypiętym do fotelika wypadają z buzi lizaki… RYK, HUK przelatującej maszyny i nie ma go… GHOST RIDER? Niech tak będzie, chociaż to prekursor; na pewno znalazł wielu naśladowców i może jedni zginą, ale przyjdą po nich następni… I właśnie o tej sztuce i trickach jak przeżyć będzie ten artykuł.
Niektórzy mogą to nazwać małą instrukcją obsługi dla początkujących piratów drogowych. Jednak jest to też zestaw instrukcji jak przeżyć, jeśli się już za to zabraliśmy. Zacznijmy zatem od podstawowych manewrów, towarzyszących bardzo szybkiej jeździe w ruchu ulicznym. Oczywiście, nie polecam czytania tego artykułu ludziom po osiemdziesiątce, ponieważ grozi to poważną awarią Radia Maryja, a nawet wyłączeniem się respiratora.
Oto niektóre zachowania, które rozróżniamy u wariatów drogowych:
PRZYGOTOWANIE MOTOCYKLA
Podobne do torowego. Generalnie najważniejsze są opony. Ze swojego doświadczenie wiem, że najlepiej sprawdzają się tzw. semi-wet. I nieprawdą jest, że takie opony bardzo szybko schodzą. Asfalt uliczny od torowego jednak bardzo się różni. Często możemy zobaczyć wypolerowaną do błysku ulicę, lśniące pasy i wyślizgane zakręty. Całość sprawia, że marzeniem są opony torowe, które nadają się do tego idealnie. Jak to mawiają niektórzy, radość z jazdy to pełne sliki. I to się sprawdza na ulicy. Do tego hamulce jak żyletka i możemy zaczynać.
Najlepszym do tego motocyklem jest z pewnością zaniedbana przez wszystkich producentów, poza jednym, słynna 750. Łączy w sobie zwrotność 600 z możliwościami 1000, chociaż osiągnąć to możemy zmieniając troszkę zębatkę z tyłu. Powiedzmy sobie tak: szef kuchni poleca.
PRĘDKOŚĆ
Dla speedera rzecz najważniejsza. I nieprawdą jest, że im większa tym lepsza. Prędkości dzielimy na prędkości względne i bezwzględne. Prędkość względna (docelowa) daje największą radość. Możemy ją porównać do lecącego nisko samolotu. Kiedy leci wysoko, nie czuć prędkości, dlatego też 300 km/h rozwinięte na autostradzie jest tak nudne, że można zasnąć. Do odczucia prędkości względnej potrzebne są obiekty na drodze. Samochody, wąskie ulice, tunele. Wtedy prędkość czuć. I to czuć w najlepszy możliwy sposób. Przyrównam to do słynnej sceny z „Gwiezdnych Wojen”, kiedy myśliwce wlatują w tunele Gwiazdy Śmierci. Wszystko śmiga, świat mknie jak oszalały – to właśnie to, co daje poczucie prędkości. W dalszej części artykułu nazwiemy to Tłem. Tło jest bardzo ważne. Daje odczuć prędkość. Wjeżdżanie między dwa wyprzedzające się tiry na autostradzie, slalom między autami (combo) czy też wąska uliczka przejechana z prędkością dużo większą niż dozwolone 50 km/h – to jest to, co nadaje temu zajęciu sens i podnosi poziom adrenaliny.
O prędkości bezwzględnej nie będę pisał. Jest po prostu nudna. Brakuje w niej układu odniesienia, dlatego też nie należy się nią w ogóle zajmować. Ci, którzy kochają prędkość bezwzględną, to ideał pasujący do definicji mistrzów prostej. Na pustej drodze odkręcić potrafi każdy, ale sztuką jest przeliczanie Tła z prędkością błyskawicy, bo speeding to nic innego jak błyskawiczna matematyka.
TŁO
Tło jest bardzo ważne. Są to wszystkie elementy biorące udział w ruchu ulicznym. Samochody, skrzyżowania, babcie na pasach i wszystko to, co jest dookoła nas. Tło się porusza (to dobrze), Tło cały czas jest interaktywne i trzeba potrafić je błyskawicznie przeliczać. Im szybszy jest nasz umysł, tym szybciej możemy jechać. I nie zajmuje to roku, żeby się tego nauczyć, ale dużo dłużej. Trzeba to poczuć. Tło stwarza szereg niespodzianek, ale w większości są one przewidywalne.
Ktoś, kto najeżdża na skrzyżowanie z prędkością światła, nie jest speederem. Jest idiotą. Dobry speeder, chociaż jeździ bardzo szybko, daje sobie tzw. zapas czasu. Czyli czasu na reakcję, jeśli ktoś zrobi coś. Coś, co da się przewidzieć, ponieważ dobry speeder myśli myślami jadących przed nim kierowców. Wczuwa się w to, co oni będą chcieli zrobić i co sam by zrobił w ich sytuacji, dlatego nigdy nie jest zaskoczony tym, co stanie się kilkadziesiąt metrów przed nim. Nigdy nie zaskakują go ruchy kierowców, bo widząc samochód zbliżający się z dużą prędkością do aut poruszających się wolniej, speeder będzie wiedział, że ten kierujący planuje zmianę pasa, zanim ten jeszcze włączy kierunkowskaz. Trzeba przeliczać Tło z prędkością światła. Trzeba myśleć jak w szachach o kilka ruchów przeciwnika (Tła) naprzód. To właśnie jest podstawa speedingu.
Są, oczywiście, wyjątki. Na przykład czteropasmowa droga, zatoczka, a w tej zatoczce kobieta skręcająca w prawo (z włączonym kierunkowskazem). Eskadra leciała lewym pasem z prędkością 200 km/h, a pani odbija nagle w lewo przez cztery pasy. Sytuacja ekstremalna? Zdarzają się, ale tu wracamy do skrzyżowania. I syndromu niespodzianki. To też było do przewidzenia, bo skrzyżowanie rzecz święta i zdarzają się tam najdziwniejsze rzeczy.
Czy combo można zacząć z prawego pasa, czy tylko z lewego?
25-01-2011 23:22
~modek
Nigdy nie byłem dobry z matematyki,sama myśl o przeliczaniu czegokolwiek mierzi mnie,choć zjawiska fizyczna takie jak pęd na przykład, dostarczają mi niezłej frajdy. Nie będąc zatem umysłem ścisłym wykompinowałen sobie (bo za kombinowanie to się siedzi) troszkę inny sposób na uliczne pląsy.
MUZYKA!!!
Trzask zamykanej szyby to jak znak batutą, pode mną rozgrzewający się kwartet, wirtualna pięciolinia.
tir, autobus - cała
sprinter - połówka
s klasa - ćwiara
mondziak - ósemka
golf - szesnastka
corsa - trzydziestodwójka
między nimi interwał.
Zostań dziś DJ`em, masz niesamowita wręcz okazję by zagrać seta swych marzeń, wysil trochę swą wyobraźnię przestrzenią.
Jeśli któregoś dnią przerosną mnie połamane bity, to mam nadzięję że Wujek Moher profesjonalnie podejdzie do tematu by muzyka mi grała do późnej starości.
Czego sobie i wszystkim "muzykalnym" życzę. HAWK !!!
24-01-2011 21:33
~Wujek Moher
Śmierć z nudów....hmmm.ciekawa perspektywa.
Ale na razie to nie mam czasu...
15-01-2011 16:14
modek
ja też pomyślałem, i choć się już zestarzałem, moto kupiłem.
Mocher, ty umrzesz z nudów.
08-11-2010 20:16
~Wujek Moher
Ale ciiisza....Gepard i inni - jesteście tam jeszcze ...?
Gdyby ktoś się zaplątał na tą stronę - to mały kamyczek do ogródka ode mnie. Ku rozpaczy ludzi rozumnych - jestem lekarzem. Od czasu przeczytania tego arta przewinęło mi się "przez ręce" kilku "speederów. Dwu z nich zapamiętałem szczególnie. Obydwaj w wieku jeszcze -nastu - lat, obydwaj będą już do końca życia uprawiać "speedenig" na wózkach inwalidzkich...
NIe obliczyli tła - powie Gepard. Świnto prowda - jak powiedzieliby górale, ale według mnie - znacznie niższy rodzaj prawdy. Po prostu - głupota.
Geparda nie przekonam - tego jestem pewny, będzie na....ł na moto, póki reumatyzm w późnej starości nie pokręci Mu stawów tak, że nie będzie w stanie wsiąść na moto ( czego z całego serca życzę...:-)
Ale pozostali - zanim odkręcicie, przez ułamek sekundy pomyślcie.
Ja pomyślałem... i marzenia o moto odłożyłem.
04-08-2010 08:01
~emka
zaden gniot. wg mnie jeden z najlepszych. doskonale oddaje sprawe jak niektorzy jezdza. mi tez czesto sie zdarza jechac za szybko w korku, wiec czuje to co autor opisuje.
13-02-2010 23:20
~WieszKto
BZZZ ...gniota...sie polonista i znawca interpunkji znalazł. Mickiewicz przecież na moto nie latał. No comment na ten comment
Jedno powiem wszystkim motonitom...
Zima jest Panowie ( i Panie).
I nie pojawiają się w tym czasie na Motogenie arty zawierające sformułowania - z głębokim żalem... pozostaniesz wśród nas...nie zginie pamięć... które w sezonie pojawiały się ... zdecydowanie zbyt często...
I niech ten stan trwa ! ( tylko po co tyle śniegu ...?)
Pozdro dla Geparda i wszystkich, niekoniecznie motonitów co w ostatnią sobotę karnawału w robocie siedzą.
29-01-2010 10:23
~Prr i BZZZ
Gorszego gniota nie czytalem. Autor chyba nie zna zasad skladni i interpunkji jezyka polskiego. Artykul nie wnosi nic nowego, beznadziejna tematyka - jesli motogen stawia na takich "dziennikarzy" to ja podziekuje.
08-01-2010 00:28
~Luke
Art spoko. Otworzył mi szerzej oczy na to, co się dzieje na drodze.
Jeśli chodzi o opis techniki jazdy i porównanie prędkości względnej i bezwzględnej - popieram w 100%.
Ale...
Należę akurat do tych wyszydzanych przez ciebie i kolesi z Stunt Poland turystycznych motonitów.
Z tym szacunkiem dla tej drugiej części braci... to ładnie napisałeś sobie na forum,
ostatnio niewybredne teksty o preclowni słyszalne z wnętrza jeszcze przed wejściem do 2oo są synonimem obecności Geparda.
Więc jak piszesz kilka(naście/dziesiąt) postów niżej jak to się szanujemy nawzajem, to lekko zakrawa na hipokryzję.
Pozdro,
04-12-2009 23:58
Gepard
Zima jest Panowie (i Panie)...
Odpoczywamy.Teraz jak się rozwalimy to albo na sankach albo na nartach,albo z przepicia :P
Jest OK.
Przejściowe problemy :)
Źycie mamy jedno,szybko zleci,niektórym szybciej bo zaliczą STARA albo SCANIĘ :P a potem i tak wszyscy pojedziemy jednym tempem,gdzie nie ma ani czasu,ani przestrzeni,może jest bozia może nie :P zobaczymy :)
Dlatego pełńy chill out :) i jazda na sanki i lepić bałwana :)
Wesołych Świąt wszystkim :)
29-11-2009 10:13
~WieszKto
Siemano Izzy - może Wy nie publikowaliście wierszyków, ale na Waszych stronach publikowała je moja skromna nie-moto ( póki co ) osoba - poszukaj w tym forum. Co do tej formy komunikacji - proszę nieśmiało o non comment dla ich pseudo - artyzmu, to raczej próba zwrócenia uwagi.
Domyślam się że jesteś jednym z Twórców Motogenu - wyrazy uznania dla Waszej pracy(!!).
A w Gepardowych tekstach spodobał mi się Jego sposób patrzenia na życie, i - myśl co chcesz - sposób mówienia o rzeczach ostatecznych. Mam nadzieję że wszystko u Niego JU Ż jest OK - i czekam (!)
PS - mógłbyś mnie pouczyć co oznacza znak :D
Pzdr
27-11-2009 18:40
Izzy
WieszKto, motogenowych wierszyków motocyklowych jeszcze nie publikowaliśmy, ale mnie zaintrygowałeś :D Ostatnie doniesienia od Gerarda są takie, że miał sporo kłopotów i już wszystko zmierza ku dobremu, dlatego w najbliższym czasie powinniście znowu zostać uraczeni tekstami o motocyklach "inaczej", bez frendzli i odblaskowych kamizelek :D
27-11-2009 18:16
~WieszKto
Umarło forum - i zamilkł Gepard, niepomny że wciąż nieśmiało niektórzy zaglądają na motogenowe strony, szukając nowych Jego artów. Szacunek oddając Tym co już ich nie ma ... my wciąż jesteśmy wszak tutaj - lecz cisza wokoło.
Myśli więc własne słysząc tylko dziwię się troszkę - gdzie jest ten Gość co z lekką swadą pytał - kto jeszcze pod TIRem zginąć gotów, kto funa przy spidzie poczuć gotów...?!
Odwrócony światopogląd speedingowy ??
14-08-2009 11:32
~MK
Sorry. Już wiem że to nie przenośnia.
(...)
13-08-2009 11:08
~MK
ocb (?) jakie nie żyje. Rozumiem że to poetycka przenośnia której nie qmam.
I nie daj sobie zrobić krzywdy małemu (!!!).
Co by nie mówić czy pisać - chyba nie ma na Motogenie arta z taką ilością postów - czekam więc na nowy art.
3m sie.
12-08-2009 13:41
Gepard
bo nie żyje Grisza.Właściel Pubu "Dwa Koła".
a w ogóle to odpowiedzi na te wszystkie pytania już przerobiliśmy wcześniej.
Wystarczy śledzić komenty od początku.
Nic nie mam więcej do dodania,czeka mnie operacja "małego" :) Przepraszam :)
02-08-2009 10:09
~MK
A mnie martwi milczenie Geparda. Rozumiem że pewnie jest wk....y na moje posty - ale czemu nie odpowiada innym?
Pozdro Gepard i pozostali
01-08-2009 20:02
~CarSpeeding
Swietny artykul. I choc sam na motorze nie jezdze, to jadac samochodem, dokladnie stosuje opisane tutaj metody, dotyczace przeliczania tla. Mozna jechac szybko i nie zabic siebie ani innych. Malo kto to rozumie. Moze to wynika z tego, ze nie kazdy ma predyspozycje, i ci co nie maja to niosa sztandar "tempic piratow"... dlaczego ludzie ni epotrafia zrozumiec, ze sa ludzie, ktorzy potrafia jechac szybciej niz inni ?
A jesli ktos twierdzi, ze autor ma "malego" to ma po prostu zamkniety umysl i w ogole nie zrozumial tresci, jednoczesnie myslac ze wszystko wie najlepiej. to jest dopiero kompleks.
01-08-2009 15:00
~tempiciel idiotów
autor ma po prostu małego... ale to może wyleczyć psychiratra
głupoty wyleczyć się nie da, zostaje trzymać kciuki za szybką eliminację bez szkód w otoczeniu...
kondolencje dla rodziny lub 100 lat w pierdlu+ dymanko przed posiłkiem przez jakiegoś garowicza pedofila...
... mam tylko nadzieję że prędzej zabijesz się sam niż komuś, jakiemuś "tłu" stanie się krzywda
29-07-2009 12:00
Polsky
Wow szkoda,ze wczesniej nie znalazlem tego artykulu.
W zwiazku z powyzszym chcialem zasiegnac waszych rad.
Wlasnie zaczynam przygode z motocyklami,strasznie mnie podnieca szybka jazda,tylko dlatego chce wogole motocykl.Nie trzeba sie stosowac do zadnych zasad i nikt nie ma sznas zeby Cie zlapac a juz nie wspomne o kozysciach plynacych ze strony zainteresowania plci pieknej :)
Nie wiedzialem,ze speeding wogole istnieje,czy to jakas nowa dyscyplina jak stunt? Kiedy byly jego poczatki? Czy to jest bardzo popularne w Polsce? Czy sa organizowane jakies zloty? Jak szybko mozna zostac "speederem"?
I dlaczego autor nie napisal o motocyklach najszybszych? Czy Hayabusa nie bylaby lepsza? Podoba mi sie Yamaha R1.Mysle,ze jako pierwszy speedengowy motocykl chyba bedzie ok? I o co chodzi z tymi oponami? To naprawde takie wazne? Nie mozna kupowac uzywanych?
Super artykul, szukalem czegos takiego.Wielkie dzieki i pozdrawiam.
03-07-2009 15:12
~Moherowy Kask - co dawniej F
Nie każdy. Oj nie każdy wali posta ......
Pozdro.
Niedługo zacznę kurs na kategorię A.Chyba że obowiązki i praca nie pozwolą, bo Piękniejsza Moja Połowa już się zgodziła - po długich a ciężkich...
02-07-2009 01:14
Gepard
A co ma tor do ulicy ? :) Hmm :) ?
Tam są auta ? I można robić opisane Combo i Tunel ?
A ludzie ? Wszyscy umrzemy kiedyś :P Kwestia czasu,kłopot tylko w tym czy z funem czy bez :P
Joł ziomy :) Braty :)
Itd itd :) Ale mam wyjebane na to.Każdy z Was wali posta nie patrząc co zostało napisane w całej dyskusji w postach.
Tak tak... a jutro... zabiję 10 osób.I księdza z megafonem :)
BO NA TORZE :) TO JEST FAJNIE :) ...tylko,że na torze nie ma aut..cholera no,jaka szkoda.I pasów i żwirku i ciężarówek.
Przykre co ? :)
ZIUUUUUUUU :)
edytowany [ilosc_modyfikacji]. raz: [data_modyfikacji] przez użytkownika '[edytowal]'
30-06-2009 18:30
~preclowy kierowca motocykla
Co za frajer pisze takie bzdury! A juz wiem, to ten sam od Jamesa Deana, rece opadaja :) Potem gnoje to czytaja i mysla ze naprawde tak mozna jezdzic po ulicach zyjac dlugo i szczesliwie w glorii chwaly. A konczy sie tak: http://wiadomosci.wp.pl/gid,11268955,title,Motocyklista-zderzyl-sie-z-autem---zdjecia,galeria.html?ticaid=184d2 Gepard, jak jestes taki gosc to jedz na tor i pokaz wszystkim ile warte sa twoje umiejetnosci a jak kreca cie te twoje obliczenia (co za farsa, jestes fanem Gwiezdnych Wojen?) to moze sprobuj sudoku. Jak sie kiedys "przeliczysz" na ulicy to nie mysl ze zostanie po tobie jakas legenda, za cienki jestes miedzy uszami. Obys tylko nie zabral ze soba postronnych ludzi.
29-06-2009 23:43
~,
a jak kogos zabijesz, czyjas zone, dziecko, syna, tez bedzie tak ekstra?
29-06-2009 23:38
~Hubert
ale bzdury zakompleksionego kolesia, ktory chce sie dowartosciowac jezdzac jak glupi. szybko sie jezdzi po torze
07-06-2009 23:08
~Sędzia Dread
Nikt nie jest niewinny :) Zapomniałeś ?
07-06-2009 09:29
~m@ciek
po tych wypowiedziach duzo nie trzeba pisac , sa zwolennicy i przeciwnicy...
powiem tylko jedno... zycze szczescia tym na ulicy... i oby niewinnym osobom nic nie zrobic...
p.s. speeding - hmmm..... co za porażka i żenada...
06-06-2009 10:31
~napierajZiom
Chyba ktoś się tu inspirował dyskusją na stuntpoland, a może poprostu autor jest użytkownikiem? Pozdrawiam ;)
01-06-2009 10:13
~Kamil_lo
O Macca:)
27-05-2009 21:27
~Moherowy Kask
Zapalił kiedyś nastoletni Jaś cudzesa.....Rzekł mu na to Wuj Gepard, co petów spalił bez liku: palenie jest super, pamiętaj jednak - to rakiem grozi, lepiej uważaj. A Wuj Petrucha zanim odjechał rzekł - pal lepiej hawańskie cygara. Na to Wuj Fastbike ad vocem - pal z filrem, w odosobnieniu, by dym postronnemu nie śmierdział nikomu...Wuja Mohera już Jaś nie słuchał, bo na hasło - nie pal Jasiu bo będziesz miała raka, Jasia potworna ogarnia s....a.Kupił więc Jasiu pierwszą w swym życiu z drugiej ręki sportów paczkę ( bez filtra, wszak twardy nasz Jaś jest).Choć Gepard krzyczał "uważaj Młodziku" Jaś na ulicy dymną zasłonę już stawiał....Oj Jasiu Jasiu....dziś brat Marian przez megafon żałobną pieśń zawodzi, klapkami szurając ( trochę się śpiesząc - na Katowickiej pielgrzymka już czeka )....
Choć Cię czytający ogarniają już mdłości - sam przyznasz - problem wciąż stoi, a nawet nabrzmiewa ( ! ).
Sytuacji dotyczącej torów w naszym kraju chyba nie trzeba nikomu za bardzo naświetlać; wystarczy powiedzieć, że jest bardzo źle. Mamy jeden obiekt, który kwalifikuje się do wyścigów jakichkolwiek, choć nazwanie go obiektem o światowym standardzie byłoby daleko posuniętym nadużyciem semantycznym, do tego dostęp do niego dla przeciętnego motocyklisty jest tak samo prosty jak do garderoby Dody.
MUZYKA!!!
Trzask zamykanej szyby to jak znak batutą, pode mną rozgrzewający się kwartet, wirtualna pięciolinia.
tir, autobus - cała
sprinter - połówka
s klasa - ćwiara
mondziak - ósemka
golf - szesnastka
corsa - trzydziestodwójka
między nimi interwał.
Zostań dziś DJ`em, masz niesamowita wręcz okazję by zagrać seta swych marzeń, wysil trochę swą wyobraźnię przestrzenią.
Jeśli któregoś dnią przerosną mnie połamane bity, to mam nadzięję że Wujek Moher profesjonalnie podejdzie do tematu by muzyka mi grała do późnej starości.
Czego sobie i wszystkim "muzykalnym" życzę. HAWK !!!
Ale na razie to nie mam czasu...
Mocher, ty umrzesz z nudów.
Gdyby ktoś się zaplątał na tą stronę - to mały kamyczek do ogródka ode mnie. Ku rozpaczy ludzi rozumnych - jestem lekarzem. Od czasu przeczytania tego arta przewinęło mi się "przez ręce" kilku "speederów. Dwu z nich zapamiętałem szczególnie. Obydwaj w wieku jeszcze -nastu - lat, obydwaj będą już do końca życia uprawiać "speedenig" na wózkach inwalidzkich...
NIe obliczyli tła - powie Gepard. Świnto prowda - jak powiedzieliby górale, ale według mnie - znacznie niższy rodzaj prawdy. Po prostu - głupota.
Geparda nie przekonam - tego jestem pewny, będzie na....ł na moto, póki reumatyzm w późnej starości nie pokręci Mu stawów tak, że nie będzie w stanie wsiąść na moto ( czego z całego serca życzę...:-)
Ale pozostali - zanim odkręcicie, przez ułamek sekundy pomyślcie.
Ja pomyślałem... i marzenia o moto odłożyłem.
Jedno powiem wszystkim motonitom...
Zima jest Panowie ( i Panie).
I nie pojawiają się w tym czasie na Motogenie arty zawierające sformułowania - z głębokim żalem... pozostaniesz wśród nas...nie zginie pamięć... które w sezonie pojawiały się ... zdecydowanie zbyt często...
I niech ten stan trwa ! ( tylko po co tyle śniegu ...?)
Pozdro dla Geparda i wszystkich, niekoniecznie motonitów co w ostatnią sobotę karnawału w robocie siedzą.
Jeśli chodzi o opis techniki jazdy i porównanie prędkości względnej i bezwzględnej - popieram w 100%.
Ale...
Należę akurat do tych wyszydzanych przez ciebie i kolesi z Stunt Poland turystycznych motonitów.
Z tym szacunkiem dla tej drugiej części braci... to ładnie napisałeś sobie na forum,
ostatnio niewybredne teksty o preclowni słyszalne z wnętrza jeszcze przed wejściem do 2oo są synonimem obecności Geparda.
Więc jak piszesz kilka(naście/dziesiąt) postów niżej jak to się szanujemy nawzajem, to lekko zakrawa na hipokryzję.
Pozdro,
Odpoczywamy.Teraz jak się rozwalimy to albo na sankach albo na nartach,albo z przepicia :P
Jest OK.
Przejściowe problemy :)
Źycie mamy jedno,szybko zleci,niektórym szybciej bo zaliczą STARA albo SCANIĘ :P a potem i tak wszyscy pojedziemy jednym tempem,gdzie nie ma ani czasu,ani przestrzeni,może jest bozia może nie :P zobaczymy :)
Dlatego pełńy chill out :) i jazda na sanki i lepić bałwana :)
Wesołych Świąt wszystkim :)
Domyślam się że jesteś jednym z Twórców Motogenu - wyrazy uznania dla Waszej pracy(!!).
A w Gepardowych tekstach spodobał mi się Jego sposób patrzenia na życie, i - myśl co chcesz - sposób mówienia o rzeczach ostatecznych. Mam nadzieję że wszystko u Niego JU Ż jest OK - i czekam (!)
PS - mógłbyś mnie pouczyć co oznacza znak :D
Pzdr
Myśli więc własne słysząc tylko dziwię się troszkę - gdzie jest ten Gość co z lekką swadą pytał - kto jeszcze pod TIRem zginąć gotów, kto funa przy spidzie poczuć gotów...?!
Odwrócony światopogląd speedingowy ??
(...)
I nie daj sobie zrobić krzywdy małemu (!!!).
Co by nie mówić czy pisać - chyba nie ma na Motogenie arta z taką ilością postów - czekam więc na nowy art.
3m sie.
a w ogóle to odpowiedzi na te wszystkie pytania już przerobiliśmy wcześniej.
Wystarczy śledzić komenty od początku.
Nic nie mam więcej do dodania,czeka mnie operacja "małego" :) Przepraszam :)
Pozdro Gepard i pozostali
A jesli ktos twierdzi, ze autor ma "malego" to ma po prostu zamkniety umysl i w ogole nie zrozumial tresci, jednoczesnie myslac ze wszystko wie najlepiej. to jest dopiero kompleks.
głupoty wyleczyć się nie da, zostaje trzymać kciuki za szybką eliminację bez szkód w otoczeniu...
kondolencje dla rodziny lub 100 lat w pierdlu+ dymanko przed posiłkiem przez jakiegoś garowicza pedofila...
... mam tylko nadzieję że prędzej zabijesz się sam niż komuś, jakiemuś "tłu" stanie się krzywda
W zwiazku z powyzszym chcialem zasiegnac waszych rad.
Wlasnie zaczynam przygode z motocyklami,strasznie mnie podnieca szybka jazda,tylko dlatego chce wogole motocykl.Nie trzeba sie stosowac do zadnych zasad i nikt nie ma sznas zeby Cie zlapac a juz nie wspomne o kozysciach plynacych ze strony zainteresowania plci pieknej :)
Nie wiedzialem,ze speeding wogole istnieje,czy to jakas nowa dyscyplina jak stunt? Kiedy byly jego poczatki? Czy to jest bardzo popularne w Polsce? Czy sa organizowane jakies zloty? Jak szybko mozna zostac "speederem"?
I dlaczego autor nie napisal o motocyklach najszybszych? Czy Hayabusa nie bylaby lepsza? Podoba mi sie Yamaha R1.Mysle,ze jako pierwszy speedengowy motocykl chyba bedzie ok? I o co chodzi z tymi oponami? To naprawde takie wazne? Nie mozna kupowac uzywanych?
Super artykul, szukalem czegos takiego.Wielkie dzieki i pozdrawiam.
Pozdro.
Niedługo zacznę kurs na kategorię A.Chyba że obowiązki i praca nie pozwolą, bo Piękniejsza Moja Połowa już się zgodziła - po długich a ciężkich...
Tam są auta ? I można robić opisane Combo i Tunel ?
A ludzie ? Wszyscy umrzemy kiedyś :P Kwestia czasu,kłopot tylko w tym czy z funem czy bez :P
Joł ziomy :) Braty :)
Itd itd :) Ale mam wyjebane na to.Każdy z Was wali posta nie patrząc co zostało napisane w całej dyskusji w postach.
Tak tak... a jutro... zabiję 10 osób.I księdza z megafonem :)
BO NA TORZE :) TO JEST FAJNIE :) ...tylko,że na torze nie ma aut..cholera no,jaka szkoda.I pasów i żwirku i ciężarówek.
Przykre co ? :)
ZIUUUUUUUU :)
powiem tylko jedno... zycze szczescia tym na ulicy... i oby niewinnym osobom nic nie zrobic...
p.s. speeding - hmmm..... co za porażka i żenada...
Choć Cię czytający ogarniają już mdłości - sam przyznasz - problem wciąż stoi, a nawet nabrzmiewa ( ! ).