Temat jest stary jak Boże Narodzenie. Nastręcza sporo wątpliwości i trudności nie tylko rodzinom motocyklistów, ale i im samym.
"No jak to co? Crossa i kask!" – mówi siedmioletni Bartek, odpowiadając na pytanie "co chciałbyś dostać pod choinkę?". "Nowy wizjer do Shoeia?" – zastanawia się Adam. "Rękawice!" – wtóruje mu Piotrek, podczas gdy Agata woli bieliznę termoaktywną, a Janusz tankbaga. Co kupić motocykliście pod choinkę? Ten dylemat mają szczególnie te osoby, wśród których bliskich pojawia się nagle miłośniczka lub miłośnik jednośladów, którego chcą sensownie obdarować. To trochę jak z dziećmi – dopóki ich nie masz, nie wiesz, że najlepsze prezenty to na przykład płaczące i/lub sikające lalki, a Power Rangers są passe. Jak więc nie rozczarować siebie i obdarowanego, inwestując w prezent nierzadko sporą kwotę? A może obejdzie się bez wydatków?
Okazuje się, że niekoniecznie nowy motocykl króluje na listach przebojów w tym roku. Perspektywa znalezienia maszyny prosto z salonu czy nawet używanej wciąż należy raczej do sfery pobożnych niż urzeczywistniających się życzeń. Zwycięża pragmatyzm – potrzebujemy konkretnego przedmiotu, który będzie nam służył przez cały kolejny sezon i właśnie to chcielibyśmy znaleźć pod choinką. W propozycjach pytanych przeze mnie miłośników jednośladów przewijają się natomiast motocykle i motorowery zabytkowe – specyficzna forma kolekcjonowania, którą przebijają popularnością modele w różnych skalach. Ich główną zaletą jest cena o niebo niższa niż oryginału. Wśród pozostałych sugestii znajdziemy drobne elementy odzieżowe – rękawice, buty, bieliznę termoaktywną, kominiarki oraz kaski, wizjery i blendy. Zima to także okres sprzyjający remontom i konserwacji, więc poszukiwane są kosmetyki do jednośladów oraz części zamienne, zwłaszcza te trudno dostępne. Podróżnicy wybierają tankbagi, kufry albo motocyklowy GPS, choć powodzeniem cieszą się także książkowe przewodniki po nietypowych miejscach, w które można pojechać motocyklem. Co ciekawe, od kilku plecaczków padła propozycja zestawu do komunikacji między kaskami, jako towaru pierwszej turystycznej potrzeby. To właśnie te przedmioty zapełniają pierwszą dziesiątkę upragnionych podarków, o których marzy przeciętny motocyklista. Ty też?
Stwórzmy nasze top ten
Mamy propozycję dla wszystkich naszych czytelników – stwórzmy nasze własne TOP TEN najbardziej poszukiwanych i oczekiwanych prezentów pod choinkę. Bądźmy sugestią dla obdarowujących, jeśli nie na ten rok, to na następny. Wymieńmy się doświadczeniami tak, żeby pod choinką nie było antyprezentu, który zaraz po świętach wyląduje na aukcji internetowej lub na dnie szafy w garażu. Wasze opinie będziemy zliczać aż do Wigilii i na podstawie liczby Waszych propozycji powstanie wspólna lista życzeń do obdarowujących. Dlaczego chcesz dostać akurat ten przedmiot? Polecisz go komuś szczególnemu? Trzy najciekawiej uzasadnione prezenty nagrodzimy niespodzianką.
http://vehiclesart.carbonmade.com/
http://allegro.pl/rysunki-aut-i-motocykli-na-zamowienie-i1365049601.html
A co do pomysłów? W tym roku zrobiłęm tak: bratu racingową szybkę do jego Kawy, a ojcu multitool'a Leathermana. Myślę, ze obaj będą zadowoleni.
pozdRR
A takim uniwersalnym prezentem dla każdego motocyklisty był by model motocykla, najlepiej takiego jakim on jeździ:)
Mam nadzieje że pomogłem:)