załóż konto nie pamiętam hasła
wyszukiwanie zaawansowane

NA KAŻDY TEMAT

Media - dawcy stereotypów cz. 1

Liza
09-04-2008, 08:00
OCEŃ ARTYKUŁ Media - dawcy stereotypów cz. 1 kliknij i przesuń wskaźnik
Grudzień i lipiec – czarne miesiące
W jakich miesiącach najczęściej dochodzi do kolizji? W 2006 roku najwięcej wypadków miało miejsce w grudniu (około 10%) oraz w miesiącach od sierpnia do listopada. Duża liczba wypadków w miesiącach jesiennych i zimowych spowodowana była trudnymi warunkami drogowymi, niesprzyjającą aurą oraz wcześnie zapadającym zmrokiem. Dochodziło przede wszystkim do potrąceń pieszych, ponieważ stają się oni wtedy gorzej widoczni. Natomiast przyczyny dużej liczby wypadków w lipcu (mniej więcej 10%) upatrywać należy w zwiększonym natężeniu ruchu, w okresie wakacyjnym. Również wśród motocyklistów największa liczba kolizji występuje w okresie letnim. Najmniejszą liczbę wszystkich wypadków zarejestrowano w styczniu i lutym, co uwarunkowane było bardzo złymi warunkami atmosferycznymi i drogowymi oraz ostrożniejszą jazdą (obfite opady śniegu, silny mróz, a tym samym zasypane i śliskie drogi).
Przeklęty piątek
Można też spojrzeć na dane mówiące o wypadkach drogowych w poszczególnych dniach tygodnia. Najwięcej zdarzeń miało miejsce w piątki (niespełna 16% ogółu), soboty (niespełna 14% ogółu) oraz poniedziałki (prawie 14% ogółu). Natomiast w niedzielę odnotowano najmniej wypadków (plus minus 13% ogółu) przy dużej liczbie zabitych (co 6 osoba spośród wszystkich zabitych).
Z pracy… pod koła
A w jakich godzinach jesteśmy najbardziej narażeni na kolizję? Największe nasilenie wypadków w 2006 roku wystąpiło w godzinach od 15:00 do 19:00 (około 28% wypadków). Szczególnie niebezpiecznie było między godziną 16:00 a 18:00, czyli w czasie dużego natężenia ruchu, związanego z powrotami, z pracy.
Im ładniej, tym gorzej
Czy warunki atmosferyczne mają duży wpływ na stan bezpieczeństwa? Zdecydowana większość wypadków (prawie 68% ogółu) miała miejsce przy dobrej pogodzie. Można tłumaczyć to tym, że dobre warunki drogowe przyczyniają się do obniżenia uwagi uczestników ruchu, skłaniają do rozwijania większej prędkości, co owocuje tragiczniejszymi w skutkach wypadkami. 8372 zdarzenia miały miejsce, kiedy niebo było pochmurne (ponad 18% ogółu), a 5839, kiedy były opady deszczu, śniegu lub gradu (blisko 13%).

W 2006 roku przeważająca liczba zdarzeń wystąpiła w ciągu dnia, bo około 67%. Zaś w warunkach nocnych, na drogach oświetlonych, miał miejsce co 7 wypadek.
Miasto – wylęgarnia wypadków
Jakie są najczęstsze miejsca powstawania tych zdarzeń? Zdecydowania większość wydarzyła się na obszarze zabudowanym (mniej więcej 72%). Jednak na obszarze niezabudowanym, w wyniku wypadków, zginęło więcej osób. I znów przyczyny należałoby szukać w wyższej prędkości, jaką rozwijają kierowcy. W efekcie często ginie więcej niż jedna osoba. Dodatkowo, pomoc lekarska dociera znacznie później. Do co drugiego wypadku dochodzi na prostym odcinku drogi. Kolejnym szczególnie niebezpiecznym obszarem są skrzyżowania z drogą, z pierwszeństwem przejazdu. Jest to także miejsce częstych wypadków motocyklowych. Skręcający w lewo kierowca auta często nie widzi nadjeżdżającego pojazdu 2-kołowego i wymusza na nim pierwszeństwo. Wtedy motocyklista, nie mając drogi ucieczki, uderza w bok samochodu. Na zakrętach i łukach miało miejsce niemalże 11% wypadków.

Około 21 tysięcy zdarzeń (plus minus 45%) miało miejsce na jezdni, niespełna 10% na przejściach dla pieszych, blisko 4% na poboczu, a prawie 2% przy wyjeździe z posesji.
Bezpieczne autostrady
2 lata temu przeważająca liczba wypadków wydarzyła się na drogach jednojezdniowych, dwukierunkowych (plus minus 83%). Bilans to ponad 4 tysiące zabitych i niemal 49 tysięcy rannych. W stosunku do wszystkich poszkodowanych w wypadkach drogowych stanowi to odpowiednio niemal 88% ogółu zabitych i blisko 83% ogółu rannych. Prawie zerowa liczba wypadków miała miejsce na autostradach i drogach ekspresowych. Duży wpływ na takie statystyki ma nie dostosowanie polskiej infrastruktury drogowej do wzrastającego natężenia ruchu.
Najłatwiej o zderzenie się
Wśród rodzajów wypadków drogowych pierwsze miejsce zajmują zdarzenia, które można zakwalifikować do kategorii „zderzenie się pojazdów w ruchu”. W 2006 roku takich wypadków było ponad 22 tysięcy (blisko 47% ogółu). Śmierć poniosło mniej więcej 2 tysięce osób (plus minus 40% wszystkich zabitych), a rannych zostało ponad 31 tysięcy (mniej więcej 53% ogółu rannych). Wśród zderzeń pojazdów najwięcej było zderzeń bocznych. Drugim w kolejności rodzajem wypadku było „najechanie na pieszego”. Takich sytuacji było ponad 14 tysięcy (prawie 31% ogółu). Co 10 zdarzeniem było najechanie na drzewo, słup, znak lub inny obiekt drogowy.
 
Strony:
1 2 3
 

Pobierz szczegółowe statystyki wypadków - rok 2006

Komentarze użytkowników
(19)
25-03-2011 13:56
~ewela
A ja chciałabym zadać wszystkim pytanie , po co są zasady ruchu drogowego skoro wam wolno je nagminnie łamać odnoszę się do kawałka zatytułowanego "naddźwiękowe niespodzianki ".farsa !!To za takie zachowanie na drodze jakie zostało opisane jesteście właśnie gnębieni bo narażacie innych. Ograniczenia prędkości tyczą się wszystkich WAS również, ale cóż by to była za jazda 60 na godzinę.
16-04-2008 23:16
Liza
OloK - nie ma to jak perfekcjonizm :}

jeszua - A jak inaczej zinterpretowałbyś te statystyki? Inaczej nie sposób. Jeżeli chciałabym dociec prawdy, musiałabym przez rok czasu tworzyć własne tabelki :} Niestety zawsze trzeba mieć na uwadze błędy osób, które przeprowadzały statystyki, nieudolność policji i inne czynniki. Ale gdyby każdy podchodził tak nieufnie do wszystkiego, to nadal bylibyśmy jaskiniowcami :D Poza tym - poza tą jedną uwagą o nadmiernej prędkości jest przewaga innych ciekawostek :}

pozdr. LIZA
16-04-2008 18:39
jeszua
"A jakie są główne przyczyny wypadków spowodowanych przez kierujących pojazdami? Najwięcej osób nie dostosowało prędkości do warunków na drodze (...)" przyznam, że przeczytałem jako tabelkę powielającą pewne oklepane schematy. niedostosowanie prędkości, koronny argument policji. jak jest dziura w jezdni na pół auta, i po oberwaniu zawieszenia wydzwonisz w słup - nadmierna prędkość. jak jest tarka na asfalcie - nadmierna prędkość. KAŻDE niemal fatalne w skutkach zdarzenie drogowe można podciągnąć pod niedostosowanie prędkości i oczywiście policja to robi, starym zwyczajem broniąc przed słusznymi roszczeniami zarządcę drogi - wszak napisali, że winien sam kierowca; robią to statystycy, a tu jak widać ten stereotyp jest powtarzany
przyznam, że spodziewałem się więcej po tym tekście. jestem zawiedziony: sporo danych, przedstawionych i zinterpretowanych dość swobodnie
jsz
15-04-2008 11:38
OloK
Pozwolilem sobie obliczyc ile % z ogółu samochodów i motocykli ulega wypadkowi.

Liczba samochodów które ulegly wypadkowi ze wszystkich tych pojazdow jezdzacych po naszych drogach - 2,8%o (promila) = 0,0028%
Liczba motocykli które uległy wypadkowi ze wszystkich motocykli jezdzacych na naszych drogach - 3,1%o = 0,0031%

Jednak wiecej motocyklistów bierze udział w wypadkach biorąc wszystkie pojazdy z danej grupy i to jest bardziej wiarygodne bo samochodow jest 16,58 razy wiecej niz motocykli (dane z roku 2006)

Artykuł bardzo dobry ale zabraklo mi wlasnie tych danych :)
13-04-2008 01:20
Liza
Witam i dziękuję Wszystkim za wspaniałe komentarze :}

Mam nadzieję, że artykuł uświadomi niektórym osobom, jak mało jest wypadków motocyklowych, w porównaniu do samochodowych, jak mały jest procent osób zabitych, z udziałem motocyklistów i jak dużo tragicznych zdarzeń dochodzi z winy kierowców aut.

Dlatego wychodzę do Was z prośbą, abyście rozpowszechnili ten artykuł w Internecie i abyśmy wspólnymi siłami doprowadzili do tego, aby na drodze motocykliści czuli się bezpieczniej.

Pozdrawiam wszystkich, LIZA :}
12-04-2008 22:35
extreemwaw
Ciekawe informacje, myślę że wielu nawet nie zdaje sobie sprawy z proporcji o jakich mowa w treści. Czytałem poprzednią pracę Tej Pani ;) , i muszę powiedzieć że "podwyższa loty". Oby tak dalej !!! Czekam na opowieści ciąg dalszy.
Pozdrawiam autorkę oraz wszystkich motolubnych .
12-04-2008 13:08
MadJack
Najbardziej mi sie podoba ostatni akapit. Ogolnie nie zadne czcze gadanie, tylko statystycznie ujeta prawda! KIEROWCO PATRZ W LUSTERKA, MOTOCYKLE SA WSZEDZIE! >10<
12-04-2008 13:03
icecube4
Troszkę język się tępi na tym tekście technicznym ale generalnie ocena 10 napracowałaś się i to jest godne podziwu :P friend
11-04-2008 17:19
Reid
KAWAL DOBREJ ROBOTY!
I CO NAJWAZNIEJSZE, PRAWDZIWE SPOJRZENIE DA TYM, KTORZY SA IGNORANTAMI NA DRODZE.. NIESTETY;/
11-04-2008 03:20
Imioen
Liza nie zaskoczylas mnie tym artykulem gdyz... wiedzialam ze bedzie swietny i jeszcze lepszy od poprzednich :D po raz pierwszy widze tyle dokladnych danych, widac Twoj duzy wklad i zaangazowanie w to co robisz i piszesz, nawet jako motocyklowy laik zawsze wiedzialam ze motocyklisci nie sa winni w ponad 90% wszystkich wypadkow . Nie moge doczekac sie kontynuacji :] Podsumowujac... SUPER :D Pozdrawiam
10-04-2008 22:39
Monter75
Zupełnie wyczerpujące dane...moją ciekawość.Dzięki Lisena za procenty bo ciągle mi brakowało tego w argumentacji podczas rozmów z laikami i pozostałą masa zmanipulowanych.
10-04-2008 18:36
cycek_g
Jedno trzeba przyznać, artykuł dosyć wyczerpujący; ale powiem szczerze, że od tych danych to w głowie mi się zakręciło ;)
Do wszystkich motocyklistów - pamiętajcie, że nie zawsze MOTOCYKL widać w lusterku !!! Jeżeli Wy się źle ustawicie za samochodem to on nie będzie Was widział+dynamika motocykla przy wyprzedzaniu może się skończyć przypadkowym wypadkiem !!!
Także nie tylko ludzie jeżdzący w puszkach powinni myśleć !
Ostatnia kwestia..., nie róbmy z motocyklistów aniołków ;P
Pozdrawiam
10-04-2008 12:41
Coyo
Prasa To są kłamcy , manipulatorzy i poszukiwacze każdej wiosny taniej sensacji..Kiedyś do mnie zadzwonili z Faktu ze chcą zrobić art o pasji motocyklowej.Więc pogadali ze mna i z Raptownym...ale nie powiedzieli ze pogadali jeszcze z paroma głupkami którzy oczywiście naopowiadali głupot ile to oni jeżdżą km/h po mieście,w jakiś sposób itd itp + do tego komentarz policji i jakiegoś mohera.Wyszło oczywiscie jak wyszło.....
09-04-2008 22:20
zienek
"Motogenowy świeżynek" Zienek wita :)

Może właśnie dzięki takim ilościowym porównaniom, jak liczba kamikaze skaczących z wysokości i liczba zgonów na dwóch kółkach, laicy motocyklowi zaczną na nas patrzeć inaczej niźli na "czarną owcę na ich drogach".

Liza - prowadzisz szeroko zakrojoną akcję informacyjno-uświadamiającą.

Order dla naszej szanownej Pani Redaktor!
edytowany [ilosc_modyfikacji]. raz: [data_modyfikacji] przez użytkownika '[edytowal]'
09-04-2008 21:26
estarriol
Dobra robota. Konkretne podsumowanie.
Złą sławą cieszyc będziemy się chyba już zawsze- wypadki motocyklowe to bardzo chwytliwy temat.

Dobrze, że ktoś pisze takie artykuły- dają do myślenia. Myślę, że warto byłoby je pokazac także poza serwisem motocyklowym- tak, żeby kierowcy samochodów i ludzie nie mający zupełnie pojęcia o jednosladach także zastanowli się nad paroma sprawami.
Tak trzymaj- takie teksty i akcje typu "kierowco patrz w lusterka" mogą zdziałac sporo dobrego.
pozdrawiam
09-04-2008 21:25
bestia
Jestem pod wrażeniem :) Nie czytałem jeszcze tak dokładnego zestawienia i analizy wypadków w Polsce. Można to umieścić gdzieś gdzie przeczytają to kierowcy puszek. Może da to im coś do myślenia.
09-04-2008 21:13
Nazir33
Lizz kawał dobrej roboty ,znam co prawda statystyki ale nie az tak dokładnie jak ty to przedstawiłas,moze takie artykuły
dadza do zrozumienia niektórym ,moze ktos sie zastanowi zanim ostro pociśnie,może komus uratujesz życie lub zdrowie.
Powodzenia w pisaniu ,to jest potrzebne by uswiadomić nam motocyklistom jak bardzo jestesmy narazeni na wypadki.
Nie w szybkosci jest radocha a w zwinnosci;)))
Oby tych wypadków było jak najmniej czego wszyskim życze.
09-04-2008 21:05
fajerstarter
najbardziej sie zgodze z tym ze to media kieruja naszymi pogladami a nie my sami,idziemy jak to stado baranow wierzac im w to co powiedza,poczawszy od polityki a skonczywszy na wlasnie wypadkach motocyklowych
zreszta prawda nie jest dla idiotow
09-04-2008 19:50
adrian44
Za ten artykuł 10 ! bez gadania... Wiem ze Liza robi to z dużym zaangażowaniem i poświęceniem.. Miedzy innymi dlatego tak sie to świetnie czyta; )
Sporo info na temat wypadków podanych w % i liczbach , takie info zawsze sie przyda by zoabczyc ile nas ginie z winy puszek i nie tylko ;/
Jednym słowem super, czekamy na II częsć pozdro

RZUĆ OKIEM NA INNE, CIEKAWE GALERIE:

ARTYKUŁY POWIĄZANE

Świat według Wiewióra: Dwukołowe serwerownie

18-05-2012
Dziś się dowiedziałem, że Stoner opuszcza MotoGP. Pierwsza myśl, dlaczego? Facet jest u szczytu sławy, miażdży wszystko i wszystkich, łoi wyścig za wyścigiem, generalnie jest kosmitą, który jako jedyny w ogóle ogarnął tego niedorobionego Dukaciaka, a z którym Wielki Rossi za cholerę nie może sobie poradzić od dwóch sezonów.
 
 
 
 
 
NEWSLETTER

Podaj swój adres e-mail

 
 
ANKIETA
Rzetelnych informacji szukam:
w polskim portalu
w zagraniczym portalu
w polskim miesięczniku
w zagranicznym miesięczniku
na nalepkach na samochodach




PATRONAT

1/3
« »

PARTNERZY

1/9
« »
Subskrybuj RSS
Copyright © 2006-2012: MOTOGEN.PL. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Wydawcą portalu internetowego MOTOGEN.PL jest Liberty Motors Sp. z o.o. (Wydawca) z siedzibą w Łodzi, ul. Dąbrowskiego 207/225, 93-231 Łódź. Wszelkie prawa do treści, elementów tekstowych, graficznych, zdjęć, aplikacji i baz danych są zastrzeżone na rzecz Wydawcy lub odpowiednio na MOTOGEN.PL.
partner technologiczny:
cms