załóż konto nie pamiętam hasła
wyszukiwanie zaawansowane

NA KAŻDY TEMAT

Dochodzenie odszkodowania za wypadek motocyklowy - historia druga

Marshal
15-08-2008, 14:00
OCEŃ ARTYKUŁ Dochodzenie odszkodowania za wypadek motocyklowy - historia druga kliknij i przesuń wskaźnik

Był piękny niedzielny poranek, Bogdan wraz ze swoją dziewczyną oraz kilkoma innymi motocyklistami wybierali się na wycieczkę. Jechali bardzo spokojnie, wręcz turystycznie, jeden z kolegów był świeżo upieczonym motonitą. Wyjechali za miasto, spokojnie pokonywali kolejne zakręty aż dojechali do tego jednego. Właśnie tam robotnicy w sobotę zakończyli remont. Remont, który kosztował życie dziewczynę Bogdana, a jego dożywotnie kalectwo.


Wszystko wydarzyło się błyskawicznie. Dojeżdżali do zakrętu z prędkością około 60 km/h, takie było ograniczenie wynikające z ustawionych znaków. Nagle przed samym położeniem motocykla Bogdan widzi, że droga na całej szerokości pokryta jest żwirem. Podejmuje desperacką próbę uniknięcia wywrotki, jednak jest już za późno. Motocykl wywraca się wpadając wprost pod koła nadjeżdżającej ciężarówki. Koledzy natychmiast starają się pomóc mężczyźnie, dziewczyna Bogdana ginie na miejscu. Dla niej ratunku już nie ma. Bogdan w stanie krytycznym zostaje przewieziony do szpitala. Po miesiącach leczenia wraca do zdrowia. Pozostanie niepełnosprawny do końca życia, także do końca życia nie będzie mógł jeździć motocyklem.


Pierwsza próba wyjaśnienia sprawy przez policje jest dość powierzchowna – werdykt brzmi: niedostosowanie prędkości do warunków drogowych. Niestety taka ekspertyza rozmijała się z prawdą i konieczne było dokładne zbadanie przyczyn kto zawinił. Już pierwsze rozpoznanie, przeprowadzone przez pracowników naszej firmy, pozwoliło ustalić inne przyczyny zdarzenia. Okazało się, że w sobotę remontowany był odcinek drogi właśnie na zakręcie, po położeniu nowego asfaltu został on pokryty warstwą żwiru – dodajmy iż była to droga krajowa. Po skończonej pracy robotnicy zdemontowali wszystkie znaki… aby ich ktoś nie ukradł. Znak ograniczenia prędkości do 40 km/h i znak informujący o robotach drogowych zamiast stać przy drodze zamknięty był w braku socjalnym. Zlecona przez naszą firmę opinia biegłego także nie pozostawiała wątpliwości. Wyraźnie stwierdził on „ przy zachowaniu dozwolonej prędkości 60 km/h kierujący motocyklem nie miał szans uniknięcia upadku motocykla na zakręcie”„nawet przy zachowaniu prędkości 40 km/h kierujący miałby duże trudności z utrzymaniem toru jazdy”„zastosowana technologa naprawy drogi sypkim żwirem na drodze krajowej o tak dużym natężeniu ruchu była nieodpowiednia i niedozwolona”… „zatwierdzony plan oznakowania prowadzonego remontu drogi był nieprawidłowy”.


Pomimo tak jednoznacznych opinii oraz wyroku skazującego kierownika robót oraz właściciela firmy, urzędnicy pozostali jak zwykle bezkarni, zakład ubezpieczeń zwlekał z wypłatą odszkodowania. Rodzice zmarłej tragicznie pasażerki motocykla wystąpili z roszczeniem odszkodowawczym w stosunku do zarządcy drogi, firmy remontującej oraz ubezpieczyciela. Swoje roszczeni oparli na art. 446 § 1 i § 3 K.c. Po półrocznym procesie otrzymali świadczenie w wysokości 60 tys. zł oraz zwrot kosztów ceremonii pogrzebowej, stypy, pomnika i innych wydatków związanych z pogrzebem. Niedawna zmiana w kodeksie cywilnym (dodanie par. 4 w art. 446) ułatwia jeszcze dochodzenie zadośćuczynienia w tym przypadku.


Sprawa Bogdana była bardziej skomplikowana, stan jego zdrowia wymagał ciągłej rehabilitacji, nie mógł on pracować, do tego musiał zrezygnować z ulubionego zajęcia jakim była jazda motocyklem. Pozwani - winni tragedii nadal, pomimo skazującego wyroku twierdzili, że to nie ich wina i nie chcieli zapłacić ani złotówki odszkodowania. Sąd wystąpił o kolejną opinię zespołu biegłych, która podtrzymywała wcześniejsze. Pełnomocnicy pozwanych potrafili na sali sądowej twierdzić, iż wypadek uchronił poszkodowanego przed wydatkami … tłumacząc to tym, iż teraz nie może jeździć motocyklem więc nie będzie wydawał na jego naprawy, przeglądy i paliwo! Złożony pozew znalazł jednak uznanie w oczach sądu a przedstawione dowody pozwoliły na osiągnięcie prawie pełnego sukcesu. Bogdan otrzymał za 43% trwałego uszczerbku na zdrowiu ponad 120 tys. zł, do tego rentę w wysokości 1200 zł miesięcznie, 34 tys. zł odszkodowania oraz 54 tys. zł na pokrycie kosztów leczenia i rehabilitacji (art. 444 i 445 K. c.). Po wyroku ubezpieczyciel zapłacił bez apelacji zasądzone kwoty. Bez wątpienia Bogdan będzie miał możliwość i pieniądze na dalsze zorganizowanie sobie życia. Społecznie sukces nie był jednak pełny, ponieważ na tej samej drodze podczas kolejnego remontu doszło do bardzo podobnego wypadku. Droga naprawiana była tą samą metodą.


Osoby zainteresowane lub mające problem w uzyskaniu należnego odszkodowania prosimy o kontakt.


Maciej Kwiecień - cdo@marshal.pl
Marshal sp. z o.o. specjalizuje się w dochodzeniu roszczeń odszkodowawczych dla motocyklistów.

 

RZUĆ OKIEM NA INNE, CIEKAWE GALERIE:

ARTYKUŁY POWIĄZANE

Świat według Wiewióra: Dwukołowe serwerownie

18-05-2012
Dziś się dowiedziałem, że Stoner opuszcza MotoGP. Pierwsza myśl, dlaczego? Facet jest u szczytu sławy, miażdży wszystko i wszystkich, łoi wyścig za wyścigiem, generalnie jest kosmitą, który jako jedyny w ogóle ogarnął tego niedorobionego Dukaciaka, a z którym Wielki Rossi za cholerę nie może sobie poradzić od dwóch sezonów.
 
 
 
 
 
NEWSLETTER

Podaj swój adres e-mail

 
 
ANKIETA
Rzetelnych informacji szukam:
w polskim portalu
w zagraniczym portalu
w polskim miesięczniku
w zagranicznym miesięczniku
na nalepkach na samochodach




PATRONAT

1/3
« »

PARTNERZY

1/9
« »
Subskrybuj RSS
Copyright © 2006-2012: MOTOGEN.PL. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Wydawcą portalu internetowego MOTOGEN.PL jest Liberty Motors Sp. z o.o. (Wydawca) z siedzibą w Łodzi, ul. Dąbrowskiego 207/225, 93-231 Łódź. Wszelkie prawa do treści, elementów tekstowych, graficznych, zdjęć, aplikacji i baz danych są zastrzeżone na rzecz Wydawcy lub odpowiednio na MOTOGEN.PL.
partner technologiczny:
cms