Nazwa serwisu: West−bike
Adres: Warszawa, ul. Skalmowskiego 4
Imię i nazwisko mechanika: Piotr Trzeciak
Staż mechanika w serwisie: 3 lata
Sezon w West−bike trwa od marca do listopada. Najwięcej motocyklistów przyjeżdża latem. Na przykład w czerwcu pojawiło się ich około 40. Tygodniowo można w tym miejscu spotkać mniej więcej 10 osób. Największe zainteresowanie jest we wtorki, środy i piątki. Natomiast w weekendy zerowe. Spory wpływ na liczbę klientów ma pogoda. Kiedy jest pochmurno, ciężko odpędzić się od ludzi i telefonów. Kiedy zaś jest słonecznie i bezchmurnie, warsztat pustoszeje. Zima to czas na większe remonty, na przykład naprawę silnika czy tuning zewnętrzny. Nie ma wtedy pilnych zleceń, napiętych terminów ani klientów czekających za drzwiami. Spokojnie można oddać się zadaniom, którym trzeba poświęcić dużo cierpliwości i wytrwałości.
2 w 1 – mieszkanie i warsztat
Piotr Trzeciak ma warsztat w tym samym budynku, w którym mieszka. Przyjmuje klientów od godziny 09:00 i spędza tam praktycznie całe dnie. Czasami tylko, jak czegoś zabraknie, jedzie po części w inne miejsce.
Brama wjazdowa jest zamykana mniej więcej o godzinie 19:00. Jednak Piotr Trzeciak rzadko kiedy gasi wtedy światło i udaje się do innych zajęć. Często siedzi do 01:00-02:00 a nieraz nawet do 04:00: „Czasami siedzę do rana, kiedy problem nie daje mi spać. Ostatnio na przykład nie mogłem rozgryźć rozrządu i gaźników w Shadow. W nocy spokojnie się nad tym zastanowiłem i rozwiązałem problem. Robię to tylko z hobby i zamiłowania − z własnej woli”.
Skuterowa powódź
Do West−bike przyjeżdża ¾ skuterów i ¼ motocykli. Spośród skuterów 80% stanowią wynalazki chińskie. Jeżeli chodzi o motocykle, 60% to japońszczyzna a 40% Harleye. Quadów pojawia się tyle, co nic. W ciągu miesiąca zaskakuje swoją wizytą jedna sztuka albo dwie. W zakładzie nie ma zbyt dużo miejsca, dlatego równocześnie przyjmowane są średnio dwie maszyny a maksymalnie sześć.
Głównie sprawy eksploatacyjne
Szef West−bike otwarcie mówi, że zajmuje się głównie usługami standardowymi. Do najczęstszych napraw należy tutaj: czyszczenie gaźników, wymiana opon, klocków, płynu hamulcowego, oleju czy uszczelniaczy i oleju w lagach. Z poważniejszych rzeczy robione są: wszelkiego rodzaju przeróbki, na przykład wydłużenie podnóżków, montaż gmoli i stelaży pod kufry, wymiana kierownicy, montaż lightbarów oraz naprawy silników, powypadkowe, tuning mechaniczny w skuterach, wymiana zawieszenia, rur wydechowych i tłumików, elektryka i lakierowanie. Po skończeniu zlecenia mechanik oddaje sprzęt w ręce właściciela. Nie sprawdza jednośladu, bo jak sam mówi: „Wystrzegam się jazdy na motocyklach klientów, ponieważ nie chcę brać za nie odpowiedzialności”.
Niektórzy pasjonaci lubią modyfikować swoje motocykle ;D Nie wierzę, że Ty przy swoim nie majstrowałeś :}
Pozdrawiam, Liza :}
Ps. Pasjonata który tnie Junaka? eeeee