Jeśli chcecie trafić na stację benzynową przyjazną motocykliście, musicie, niestety, pojechać do Francji. Jeden z tamtejszych potentatów paliwowych przystosował swoje stacje benzynowe z myślą o motocyklistach, dostosowując nawet dystrybutory paliwa do potrzeb kierowców jednośladów.
Powierzchnia przy dystrybutorach jest antypoślizgowa, końcówki zostały przystosowane do niedużego otworu w
baku motocykla. Dodatkowo na stacjach można dostać wszystko, co potrzebne do umycia
motocykla i szybki w
kasku. Co więcej, umyty
kask możemy zostawić w bezpiecznym, wyznaczonym do tego miejscu. A jeśli nie chcesz ściągać garnka i bardzo Ci się spieszy – możesz zapłacić za paliwo kartą – każdy dystrybutor został zaopatrzony w automat do obsługi kart bankomatowych.
Czekamy teraz na takie udogodnienia w Polsce! I niech to nie będzie czekanie na Godota...