Unia Europejska powoli zabiera się za nas, motocyklistów. W oficjalnym dzienniku UE ukazała się ostatnio informacja dotycząca firm produkujących i usprawniających systemy monitoringu drogowego.
Unia zaprasza do współpracy wszystkich tych, którzy mogą zaproponować nowoczesne rozwiązania w kwestii cyt. "systemu automatycznego wykrywania motocyklistów na drodze". Z informacji wynika, że system taki musiałby być gotowy do października.
Niewątpliwie przydałby się system, który mógłby wyłapać informację, że na drodze w danym kierunku z daną prędkością porusza się
motocykl. Może świadomość istnienia takiego przyrządu powstrzymałaby niektórych piratów od urządzania sobie rodeo na drogach publicznych. Z drugiej strony, zawsze powstaje obawa, że po raz kolejny zamiast usprawniać rozwiązania ruchu drogowego, idzie się po linii najmniejszego oporu – stosując zakazy, łapiąc winnych i karząc ich przykładnie, co nie zapobiegnie wcale wypadkom drogowym z udziałem
motocyklistów. A może się mylę?