Wczoraj około godziny 18.00 w miejscowości Szczawa w woj. małopolskim doszło do wypadku, w którym poszkodowany został 12-letni chłopiec.
Nastolatek jechał skuterem, który zderzył się z jeepem. Skuter wraz z kierowcą wpadł pod samochód terenowy i zaczął się palić. Na szczęście, kierująca jeepem, kobieta ugasiła ogień za pomocą gaśnicy samochodowej. Śmigłowiec TOPR przetransportował chłopca do jednego z krakowskich szpitali – niestety, ma rozległe poparzenia, obejmujące ponad 75% powierzchni ciała. Poparzeniom uległa także kierująca jeepem.
Policja bada okoliczności wypadku. A my trzymamy kciuki za poszkodowanego.
Źródło: TVN24
12 lat to trochę za mało... za mała koordynacja. 12 i 90 kilo żywej wagi w ruchu drogowym to nie jest dobre połączenie... a jeszcze jak się taki naogląda tv i będzie próbował brać zakręty jak Biaggi czy kto tam jeszcze to czemu się dziwić.