załóż konto nie pamiętam hasła
wyszukiwanie zaawansowane

AKTUALNOŚCI - Z KRAJU

Wypadek motocyklisty i radiowozu – kto winny? Tego nie wie nikt...

Iza Prochal
24-06-2010, 13:22
OCEŃ ARTYKUŁ Wypadek motocyklisty i radiowozu – kto winny? Tego nie wie nikt... kliknij i przesuń wskaźnik
Policja
Policja

Białostocki sąd rejonowy zajmuje się sprawą od zeszłego roku. Wtedy miał miejsce wypadek, podczas którego motocyklista wjechał w radiowóz ścigający przestępcę.

Wypadek
miał miejsce 21 lipca 2009 roku na krajowej drodze nr 8 w okolicy Suwałek. Radiowóz, ścigający przemytnika, wyjechał z drogi podporządkowanej. Wtedy wjechał w niego motocyklista. W wyniku licznych złamań kierowca i pasażer motocykla wylądowali w szpitalu. Sąd od roku usiłuje ustalić kto ponosi winę za wypadek.

Policjanci na sygnałach wyjechali z drogi podporządkowanej na główną i nagle zatrzymali się. Zdaniem prokuratury, policjant kierujący radiowozem nie zachował wystarczającej ostrożności i to on został obarczony winą. Policja z kolei twierdzi, że motocyklista jechał zbyt szybko, wyprzedzał kolumnę pojazdów i to on ponosi winę za wypadek. Biegli wyliczyli prędkość motocykla na 80–90 km/h, jednak wiadomo, że opinię tę poddano w wątpliwość i będzie ona weryfikowana. Zdaniem poszkodowanego nie wyprzedzał on kolumny pojazdów, ale jechał na jej czele, a radiowóz nagle wyjechał z jego lewej strony i gwałtownie zahamował na jego pasie. Motocyklista próbował bezskutecznie uniknąć zderzenia. Odbijając w prawo, uderzył w przednie nadkole radiowozu i wraz z pasażerem przeturlali się kilkanaście metrów po asfalcie.

Jak widać, rozmijają się wersje policjantów, motocyklistów, a także świadków zdarzenia, do których dotarła rodzina obu poszkodowanych. Świadkowie twierdzą, że winę za wypadek ponosi kierowca radiowozu, który zajechał drogę motocykliście. Pierwszej pomocy ofiarom udzieliły osoby z przejeżdżających samochodów. One także wezwały karetkę. Stróże prawa początkowo nie zatrzymali nawet ruchu, by spisać dane świadków zdarzenia. Wątpliwości budzi także fakt, że kierowcy radiowozu nie poddano badaniu alkomatem. Sąd poszukuje także oświadczenia, które mieli podpisać motocyklista i jego pasażer, w którym zrzekają się wszelkich roszczeń od policji. Oświadczenie to miało im zostać podstawione do podpisu dzień po wypadku, gdy znajdowali się jeszcze w szpitalu, a teraz zaginęło. Podpisujący je mężczyźni, pozostając pod wpływem silnych leków przeciwbólowych, mogli nie wiedzieć co podpisują.

Termin kolejnej rozprawy wyznaczono po wakacjach. Będziemy dla Was śledzili tę sprawę.
 

Komentarze użytkowników
(3)
05-07-2010 17:55
zajac929
Tradycyjnie winny motocyklista... już się przyzwyczaiłem do polskich wyroków na temat motocyklistów ten kraj jest z byt stereotypowy niestety :(
27-06-2010 21:12
cerber86
raczej Suwałk, a nie Suwałek
27-06-2010 01:42
~
Jak zwykle Policja ze wszystkiego się wykręci. W tym kraju brak jest jakiejkolwiek sprawiedliwości. W Polsce wycenia, się życie ludzkie na 180zł, a od spraw trudnych odwraca głowę.

RZUĆ OKIEM NA INNE, CIEKAWE GALERIE:

ZOBACZ, PISALIŚMY TEŻ O:

AKTUALNOŚCI POWIĄZANE

„Serce Motocyklisty” – kolejna książka na dwóch kołach

09-02-2012
Wydawnictwo Motocyklowe nie zapada w sen zimowy. Tuż po „Gawędach Motocyklowych” rozpoczęły się przygotowania do wydania kolejnej antologii.
 
 
 
 
 
ANKIETA
Czy byłbyś zainteresowany MOTOGEN w wersji drukowanej?
TAK
NIE




PATRONAT

1/3
« »

PARTNERZY

1/8
« »
Copyright © 2006-2012: MOTOGEN.PL. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Wydawcą portalu internetowego MOTOGEN.PL jest Liberty Motors Sp. z o.o. (Wydawca) z siedzibą w Łodzi, ul. Dąbrowskiego 207/225, 93-231 Łódź. Wszelkie prawa do treści, elementów tekstowych, graficznych, zdjęć, aplikacji i baz danych są zastrzeżone na rzecz Wydawcy lub odpowiednio na MOTOGEN.PL.
partner technologiczny:
cms