Ruszyła akcja społeczna "Ulica to nie ring", której celem jest zmiana podejścia społeczeństwa do motocyklistów i zwiększenie świadomości społecznej dotyczącej jednośladów i jazdy nimi.
Organizatorzy akcji "Ulica to nie ring" dostrzegli problemy, z jakimi muszą sobie radzić motocykliści w naszym kraju. Przede wszystkim jest to niechęć społeczeństwa do jednośladów, ogólna wrogość na ulicach, brak kultury jazdy, niebezpieczne zachowaniach motocyklistów i kierowców samochodów na drodze oraz duża liczba wypadków z udziałem jednośladów. Kampania społeczna "Ulica to nie ring" ma za zadanie obalić mity o dawcach narządów, spowodować wzrost świadomości społeczeństwa, zakrzewienie kultury na drodze, redukcję liczby rannych i zabitych w wypadkach drogowych oraz zatarcie podziałów między uczestnikami ruchu poruszającymi się jedno- i dwuśladami.
Według badań kampanie społeczne mogą dużo zmienić, muszą zostać tylko odpowiednio przygotowane. Akcje społecznościowe oparte na negatywnym wydźwięku niewiele zmieniają. Udowodniła to kampania "Idzie wiosna będą warzywa", która spowodowała jedynie spotęgowanie się wzajemnej wrogości między motocyklistami i kierowcami samochodów. Teraz, dzięki współpracy ze środowiskiem motocyklowym, będzie inaczej. Swoje wsparcie dla akcji zapowiedzieli: Tomasz Gollob, Raptowny, Dariusz "Tiger" Michalczewski, Maciej Wisławski, Piotr "Piotruś" Zalewski. Sama akcja będzie miała mocny, chociaż nie szokujący charakter. Organizator skupi się na pokazywaniu konkretnych sytuacji i zagrożeń, które mają uświadomić oglądającemu ich konsekwencje. Zobaczcie sami!
Kampania "Ulica to nie ring" będzie widoczna w spotach telewizyjnych, na bilbordach, w prasie, radiu i Internecie. Oprócz tego planowane są także festyny, pokazy i finalny koncert. Więcej na temat kampanii dowiecie się już niebawem ze strony: www.ulicatoniering.pl.
Patronat medialny nad tą akcją objęli: Radio Zet, Onet.pl, STROER, Dailymotion, MOTOGEN.pl, Motormania, WMC i art4art.
Pozostaje pytanie cóż ta akcja wniesie w wymiarze praktycznym?
Ciekawi mnie stosunek wydanej kasy do efektów bo patrząc na wszystkie wcześniejsze próby mam wątpliwości co do celów jakie przyświecają osobom robiącym tego typu akcje.
Po za znanymi osobami brakuje mi w tej akcji udziału naturalnych liderów różnych grup motocyklistów - czy akcja nie jest tworzona dla tych znanych osób? Czy aby na pewno poza nimi wypromuje cokolwiek?
To tylko pytania i wątpliwości, będę się uważnie przyglądał efektom tej inicjatywy.
I trzymam kciuki za pozytywne wyniki.
ŚWIETNIE PRZYGOTOWANA KAMPANIA, KTÓRA WRESZCIE MA SZANSĘ TRAFIĆ DO LUDZI ZAMIAST ICH DENERWOWAĆ.
Jednak warto pamiętać, że nigdy nie uda się oddzielić prawdziwych motocyklistów od pseudo użytkowników motocykli. Zawsze jakiś odsetek wśród użytkowników jednośladów będzie miał odrębny system wartości i będzie psuł opinie motocyklistom; dla społeczeństwa niestety większym przekonaniem są oczywiście amatorzy kaskaderzy i wariaci na moto . Dzięki nim wszyscy będą wrzucani do jednego worka.
Dlaczego nikt nie wspomina, jak miłym widokiem jest zobaczyć np.dużą grupę spokojnie jadących 'chopperów' czy widok pary podróżującej po świecie turystykiem?? Dla większości liczą się kolejne wypadki z udziałem moto i komentowanie na forum jacy to motocykliści są źli.
pozdrawiam
Co zrobił gość na motocyklu... Otóż podjechał i zaczął walić w lusterko aż go nie wykrzywił ( zniszczył )...
Z całym szacunkiem zagrożenia w takiej sytuacji, ale kolega motocyklista pokazał właśnie że jest prostakiem i łobuzem.
Ja sobie tak pomyślałem, co zobaczyli ci którzy nie jeżdżą na co dzień motocyklami i są do nich nieufni? Wolę nie myśleć. Kolejne zgniłe ziarno zostało zasiane... Wstyd.