załóż konto nie pamiętam hasła
wyszukiwanie zaawansowane

AKTUALNOŚCI - Z KRAJU

Śmierć motocyklisty – dla sądu warta 180 zł

Ania Jędrasiak
20-11-2009, 17:13
OCEŃ ARTYKUŁ Śmierć motocyklisty – dla sądu warta 180 zł kliknij i przesuń wskaźnik
Wypadek motocyklowy
Wypadek motocyklowy

Dzisiaj warszawski sąd ogłosił wyrok w sprawie Maćka Zawiszy, który zginął 22 maja 2007 roku jadąc swoim motocyklem do pracy. Jego życie dla wymiaru sprawiedliwości było warte zaledwie 180 zł!


Jego życie skończyło się na ul. Gen Maczka na Bemowie. Jeden z jadących obok samochodów nagle skręcił w jego kierunku i zahaczył go lusterkiem. Chwilę później wykonał podobny manewr, uderzając w jednoślad. Maciek starał się uciec, uniknąć wypadku, lecz, niestety, stracił panowanie nad motocyklem. Potem wybiło go na krawężniku i wyrzuciło na jedną z latarni. Znalazła go narzeczona jadąca do pracy tą samą drogą. Wielu z Was może pamięta tę historię i bezczelne tłumaczenie puszkarza, który chciał  „tylko nastraszyć" motocyklistę. W sądzie kierowca samochodu nagle zaczął twierdzić, że nie widział motocyklisty, chciał zaparkować, zmienić pas i zatrzymał się, bo usłyszał dziwny odgłos, huk.


Proces ciągnął się aż do dzisiaj. Ponad dwa lata rodzina Maćka, jego narzeczona i przyjaciele spędzili w oczekiwaniu na sprawiedliwość. Biegli, świadkowie, godziny wysiedziane na salach sądowych. Chciałoby się powiedzieć: "nareszcie koniec!"… Koniec udowadniania jednak, że na skutek braku wyobraźni, myślenia i zazdrości, że on może przejechać, a ja nie zginął człowiek!


Niestety, żyjemy w Polsce. Dzisiejszy wyrok zaskoczył wszystkich, którzy chociażby o sprawie słyszeli. Kierujący samochodem, jeden z dyrektorów dużej międzynarodowej firmy, został skazany za „nieumyślne spowodowanie wypadku ze skutkiem śmiertelnym” na rok więzienia w zawieszeniu na trzy lata i 180 zł grzywny! Życie człowieka, motocyklisty, syna, brata, narzeczonego było warte zaledwie 180 zł!
Nikt nie zwróci Maćkowi życia i nie o to chodziło w tym procesie. Walczyli o to, aby takiej tragedii nikt nie musiał przeżywać i o sprawiedliwość. Niestety…


Szerokiej drogi, Maćku...

 

Komentarze użytkowników
(70)
19-04-2012 09:44
~Marek
2 lata temu poniżej Michał napisał: zastanawiam się czy to taki żart czy szydzenie z ludzi. Nie Michale, to niestety dowód na to, że w sądach sądzą betony. Dlatego nasz system sprawiedliwości jest taki jaki jest. Nie traćcie ducha. Walczcie dalej. My motocykliści jesteśmy w Wami. Ale od siebie powiem jedno: nie bawcie się w polskie sądy, uderzajcie do Strasburga... wtedy będą musieli Was wysłuchać...
24-03-2012 09:01
~LIMO
Oto POLSKA właśnie....
21-03-2012 13:34
~AngieFreewind650
W takich chwilach zastanawiam się jak wiele szczęścia mam w życiu. Moi rodzice oboje jeżdżą. Każdy na swoim motocyklu, to oni zarazili mnie tą pasją. 2 lata temu byłam świadkiem "ślizgu" mojej mamy (pierwszy od 24 przejeżdżonych sezonów). Dorobiła się zaledwie paru siniaków. Nie potrafię sobie nawet wyobrazić, że któreś z nich wyjeżdża i nie wraca... Michał. Wiem,że moje słowa niczego nie zmienią, ale głowa do góry. Może nie dziś, ani jutro, ale wywalczysz swój spokój. Moje kondolencje.
20-03-2012 21:11
~bbb
szkoda chłopaka
ale z drugiej strony - jak motocykl i samochód mogą znaleźć się na jednym pasie obok siebie w tym samym czasie podczas ruchu? nie mówimy tu o korku, gdzie autka stoją. nikt nie widzi, że TAK SIĘ NIE JEŹDZI? sam zjeżdżam autkiem, bo mam odrobinę wyobraźni i wiem, że to tak może się skończyć, czego nikomu nie życzę. ale to jest właśnie balansowanie na granicy, i to nie przez kierowców samochodów.
18-08-2011 20:13
~reprezentant
japie**ole jak tak można, no bez przesady jakby go pały złapały za przekroczenie prędkości to by dostał 500 zł, a jego śmierć jest warta tylko 180zł. ja tego nie ogarniam... :/
19-01-2010 09:03
kamila
No coz... To najlepiej obrazuje w jakim panstwie zyjemy. Kierowca za przekroczenie predkosci dostaje 600 zl mandatu, a za zabicie czlowieka na drodze 180 zl kary... Hahahaha! Przepraszam. Ale smiech pusty mnie ogarnia jak o tym mysle.

Edit:
Wybaczcie, zapomnialam jeszcze o karze w zawiasach. Kierowca prowadzacy po pijaku dostaje wyrok o podobnej wadze. Oczywiscie, nalezy karac takie osoby. Ale znowu skala wykroczenia/przestepstwa i podobny wymiar kary powalaja...
edytowany [ilosc_modyfikacji]. raz: [data_modyfikacji] przez użytkownika '[edytowal]'
18-01-2010 15:37
~michal.zawisza
Hej,

No więc kolejna perełka polskiego sądownictwa,

No dobra a teraz perełka z wiadomego tematu dostaliśmy uzasadnienie wyroku, przez 18 stron pani sędzi pisze jak to on sie źle zachował że nie daje mu wiary i ściemnia (linnia obrony skarżonego ) po czym pod koniec pisze. ....

"sąd biorąc pod uwagę fakt, iż oskarżony pracuje i uzyskuje dochody, ponadto stać go na obrońcę z wyboru zasądził od niego na rzecz skarbu państwa koszty sądowe w tym opłatę karną w wysokości 180 zł" oraz

"zdaniem sądu kara ta jest adekwatna do znacznego stopnia winy i społecznej szkodliwości czynu i spełni swoje cele w zakresie prewencji ogólnej i szczególnej. W ocenie sądu wymierzona kara będzie przede wszystkim niosła ze sobą odpowieni ładunek dolegliwości który w przyszłości skutecznie powstrzyma nie tylko przed brawurową jazdą, uleganiu emocją ale także przed naruszaniem przepisó. W STOSUNKU DO SPOŁECZEŃSTWA BĘDZIE NATOMIAST OSTRZEŻENIEM ŻE POPEŁNIANIE TAKICH PRZESTĘPSTW NIE POPŁACA" - ten ostatni fragmet hmm zastanawiam się czy to taki żart czy szydzenie z ludzi.

Nic dodać nic ująć.
12-12-2009 23:19
~dawid
>> Motocyklista jechał 50km/h i wyrzuciło go z krawężnika na latarnię?Coś mi się wierzyć nie chce

Wjedz pry 50 km/h na kraweznik, a a dopiero pozniej zacznij sie wypowiadac
05-12-2009 15:57
~vfr750
[*]
01-12-2009 19:20
~harry
Parę dni temu rozmawiałem z pracownikiem z TVN Turbo. Redakcja programu TurboKamera pracuje nad reportażem odnośnie tego wyroku. Może warto byłoby tu sprawdzić jaki wyrok zapadł w przypadku policjanta i instruktora motocyklowego Tomka Forysia który zginął w kwietniu tego roku prowadząc motocykl.
29-11-2009 18:08
~WolvesGuardian
Napisaliśmy petycję do TVN aby się tym zajął program "UWAGA"
Wszystkich którzy chcą pomóc rodzinie Maćka prosimy o podpisanie się pod petycją.
Petycja znajduje się tutaj :

http://www.petycje.pl/petycjePodglad.php?petycjeid=4675

Dziękujemy
29-11-2009 16:27
~;/
S*K*U*R*W*Y*S*Y*N*Y*!!!!
28-11-2009 23:10
~
Motocyklista jechał 50km/h i wyrzuciło go z krawężnika na latarnię?Coś mi się wierzyć nie chce
25-11-2009 23:47
~Bobik
Po smierci bedzie mial prawdziwy sad ! sad przed BOGIEM !!
25-11-2009 22:03
~Zuberek
Szczere wyrazy współczucia dla rodziny i osób bliskich motocyklisty, które przeżyły ten dramat. Czytając ten artykuł zakręca się aż łezka w oku że nasza rodzima Ojczyzna może być taka bezduszna i niesprawiedliwa wobec motocyklistów a przede wszystkim człowieka. [*]
23-11-2009 19:36
~M210
JEBANE SKUR... POLSKIE SADY TYLKO KASA SIE LICZY I KTO DA W ŁAPE
23-11-2009 19:15
~
KASA-KASA i tylko KASA w Polsce3 się liczy,to samo było z człowiekiem z telewizji (synuś) co zabił człowieka w Ferrari..( zabił ,jechał ponad 150 km/h w mieście to paranoja) i co zrobili mu coś ,i tak samo temu palantowi co ma kasę.................kasa rządzi ,to Polska.......NOOO NIEEE ?????
23-11-2009 14:12
~
Podzielam negatywna opinie wiekszosci na temat wyroku, ale nie zgadzam sie z osobami opowiadajacymi sie za tym aby sprawcy smierci Macka samemu wymierzyc sprawiedliwosc. Nie znalem Macka, nie wiem jakim byl czlowiekiem, ale wnioskuje z bardzo wywazonego postu jego brata Michala, ze nie tedy droga. Nasz wymiar sprawiedliwosci nie funkcjonuje prawidlowo, ale jezeli nie chcemy pograzyc sie w totalnym bagnie, to wydaje mi sie zebysmy wstrzymali sie samosadami. Zycze rodzinie Macka dalszej wytrwalosci w walczeniu na drodze sadowej.

Jezeli chodzi o podejscie motocyklistow do kierowcow aut, to stosunkowo niedawno podnosilo mi sie cisnienie na maksa gdy ktos zajezdzal mi droge. Teraz odpuszczam mowiac sobie: “Spokojnie, tylko spokojnie, on i tak za chwile ugrzeznie w korku. Wtedy go wyprzedzisz”. Nie bylo latwo zmienic nastawienie i wymagalo to ode mnie mnostwa silnej woli, ale warto, naprawde warto. W koncu do mnie dotarlo ze po jasna cholere mam sie znizac do poziomu jakiegos barana i probowac mu cokolwiek udowadniac, skoro i tak nic nie zrozumie?

Pozdrawiam,

Pietrucha
23-11-2009 13:13
~Michał Zawisza
Zupełnie nie odczytuje twojego postu w sposób jaki opisałeś, i bardzo dziękuje za ten post, już skontaktowałem się z telewizją, szukam jeszcze kontaktów w prasie i zrobię wszystko żeby ukarać tego "człowieka". Nie stać mnie na drogich adwokatów należymy do tych którzy muszą walczyć o sprawiedliwość a nie kupują ją. Jak widać na załączonym obrazku życie ludzkie dla sądu jest mało warte ,oczywiście będziemy walczyli o odszkodowanie na drodze sądowej, i o sprawiedliwość w sądzie 2 instancji, Już napisałem prośbę o wydanie odpisu uzasadnienia wyroku, doceniam również Waszą pomoc, ludzi nam przychylnych którzy naprawdę dają nam dużą siłę. Jak przegramy mamy jeszcze kilka opcji na pewno skorzystamy w pełnym wymiarze z 4 instancji sądowej w Polsce czyli mediów, osobiście jest to dla mnie bardzo ciężkie, mówienie o tym przed kamerami jest bardzo trudne i wyzwala emocje o których nie chce pisać. Jeśli chodzi o pomoc każda jest mile widziana i każda przybliża nas do zwycięstwa, dziękuje.
23-11-2009 12:31
pszym
Do Michała Zawiszy,

Może nie powinienem się wtrącać, bo pewnie sam doskonale orientujesz się w sytuacji. Chciałbym tylko wyrazić, że ja osobiście nie odpuściłbym w temacie ukarania tego człowieka. Oczywiście mówię o prawnych sposobach, a nie o samosądzie.
Jeżeli prawdą jest to, że oskarżony zrobił to celowo aby przytrzeć nosa motocykliście. Jeżeli są jakiekolwiek wiarygodne zeznania, że on wiedział co robi i chciał ( zakładam, że nie chciał od razu zabić ) celowo zepchnąć motocyklistę, nigdy bym nie spoczął dopóki ten człowiek nie skończyłby w więzieniu. Jeżeli jednak takiej pewności bym nie miał, chyba bym mu po prostu wybaczył i nie rozgrzebywał częściowo zagojonych ran.
Oczywiście jest to mój punkt widzenia i jeżeli Michale odczytujesz to jako wtrącanie się w nie swoje sprawy to przepraszam.
Moje przesłanie jest takie, że jeżeli jeden sąd odrzuci, następny odrzuci, to są jeszcze fundacje pomagające w takich sytuacjach. Rzecznik Praw Obywatelskich, adwokaci ( tych akurat nie lubię ), telewizja, media ... No i koledzy motocykliści jako siła medialna ( odrzucam tu od razu oszołomów i agresywnych chuliganów od samosądów ). Są gazety motocyklowe - zobacz co Potyński zrobił jednym artykułem w temacie opłat za autostrady.

Już kończąc, myślę że dobrym podsumowaniem byłoby to że wielu z nas - jeżeli będziesz tylko chciał - może w jakiś szczególny sposób pomóc w tym temacie ( znajomość prawa, kontakty z mediami itp. ) i wspomóc Twoje działania w tej sprawie.

Pozdrawiam
23-11-2009 11:58
~Michał Zawisza
Witam,

Jestem bratem zabitego motocyklisty, i powiem tak czytam to co piszecie i podzielam większość opinii, martwi mnie tylko agresja, zabicie go zrobienie mu krzywdy nie przywróci mojemu bratu życia, każde działania wymierzone w tego "człowieka" są w konsekwencji wymierzone w moją rodzinę ponieważ każda "krzywda" wróci do nas, kogo będą podejrzewali nikogo z was tylko moją rodzinę, ból który dostajemy co dziennie jest naprawdę bardzo ciężki, każda rozprawa, treść wyroku, brak ludzkiego słowa przepraszam, Wyrok 1na 3 i 180 zł to kpina macie rację, wyrok jest niski nawet bardzo śmieszny, nawet bardzo, to wszystko prawda, prawda jest też taka że w przypadku procesu adhezyjnego nie ugrali byśmy nic bo zawsze traktowany jest po łebkach, będziemy oczywiście odwoływali się od wyroku i będziemy walczyli na drodze sądowej, nie odpuścimy i nie damy za wygraną dopóki starczy nam sił.

Co dziennie myślę o tej sprawie, co 2 dni jeździłem pod krzyż gdzie zginął mój brat, już nie pojadę pod krzyż bo z piątku na sobotę został usunięty przez zarząd dróg miejskich, kolejny cios, kolejny ból i kolejna lekcja nieludzkich zachowań, czy kiedyś doczekamy się sprawiedliwości, nie wiem.

Nie udostępnię wam nigdy nazwiska adresu czy kontaktu z tym gościem z wiadomych powodów, nazwiska sędziny również, róbmy co możemy ale zgodnie z prawem.
Nie życzę nikomu koszmaru życia w takim wymiarze jaki my dostajemy, ale nie chcę również czytać takich komentarzy. Wybaczcie jeśli ten post kogoś uraził, dziękuje za wsparcie i przepraszam jeśli kogoś uraziły moje słowa.
23-11-2009 09:20
pszym
Nie wiem, czy gorszy ten wyrok czy niektóre Wasze komentarze. Jak możecie się dziwić kierowcy ( nie usprawiedliwiam go, niech idzie siedzieć jeżeli rzeczywiście zrobił to specjalnie ), jak sami piszecie totalne bzdury!
"Śmierć za śmierć"..."podajcie jego adres", "może jemu niech ktoś zabije dzieciaka"...
Jak Wam nie wstyd!

Według Waszego rozumowania, kierowca postąpił dokładnie jak niektórzy co pisali te komentarze.
Wjechał przede mnie - nie daruję!
wyprzedził mnie - ja też go wyprzedzę!
On będzie szybciej w pracy - nie pozwolę!

Skończcie z agresją, bo to co się dzieję na drogach to po prostu jakieś nieporozumienie. I żeby nie było - kierowcy puszek jeżdżą już dużo przychylniej motocyklistom, a motocykliści ( mała grupa na szczęście ) uważają, że wszystko im wolno śmigając po pasach i między samochodami bez zastanowienia... Codziennie jeżdżę na moto i widzę co się dzieje...


P.S.

HAT, zastanów się nad tym co napisałeś... Jak nie rozumiesz, to uwierz mi - niczym się nie różnisz od tego oskarżonego.
edytowany [ilosc_modyfikacji]. raz: [data_modyfikacji] przez użytkownika '[edytowal]'
23-11-2009 04:56
~Normalny
Czytając komentarze do tego artykuł€ dochodzę do wniosku, że większymi debilami niż wyszydzani przez komentujących kierowcy samochodów, są właśnie sami komentujący :/

"dajcie adres, podajcie nazwisko, pozostaje tylko samosąd" - Wy jesteście normalni? Czy Wy wiecie, że to są groźby karalne, na co istnieje w Kodeksie karnym odpowiedni paragraf? Co Wy macie do jego rodziny, czym Wam ona zawiniła, że ich też chcecie dorwać?

Motocykliści nie są święci i najczęściej sami są sobie winni powodując wypadki. Nawet zajechanie drogi przez samochód często jest spowodowane zbyt dużą szybkością motocykla.
22-11-2009 23:40
~Mefiu
mój brat również zginął ;/ :((
22-11-2009 22:24
porywacz_zwlok
szkoda, że nie wiadomo kim ten dyrektor jest
wielka szkoda
22-11-2009 22:02
~krzysiek
A ktoś mówił że oko za oko ząb za ząb to złe prawo, czyżby?? No tak lepiej żeby osądzał sąd i dawał zawsze "sprawiedliwe" wyroki ;) Mam nadzieję że gość który to zrobił poniesie za to karę, bo ja na miejscu rodziny na pewno nie pogodziłbym się z takim wyrokiem.
Kondolencje rodzinie :(
22-11-2009 21:09
~Hat
panie dyrektorze... a żebys tak cwelu cierpial jak nikt inny zanim umrzesz! zeby tak kazda mozliwa choroba dopadla ciebie i twoje dzieci skurwysynu zanim umrzesz! a dzieci dlatego bo pewnie tez sa skurwione moralnie jak ich ojciec! i dziekuj bogu ze ten chlopak to nie byl np. moj brat lub ktos z rodziny
22-11-2009 20:35
~+
Polska jest mała-śmierć za śmierć-dajcie adres jego rodziny...
22-11-2009 20:18
~moto-friends
[*] [*] [*]
22-11-2009 13:47
~GSX-R
A mógłby ktoś dać cynk co to za "duża międzynarodowa firma"? Może ktoś zna dane typa? Nr blach? Co za puszka?

Ja tam jedno wiem, że jak frajerowi odpuścimy, to on i jemu podobni będą mieć nas za lamusów, a jak pokażemy charakter i naszą siłę to od razu frajery nabiorą szacunku i będą obcinać lusterka po 10 razy hehehe
Na szczęście jeszcze trochę moto-gitów jeździ ;]

ZOBACZ, PISALIŚMY TEŻ O:

Amerykański Kuryakyn – to co najlepsze dla motocykla

13-04-2012
Chcesz, by Twój motocykl wyróżniał się spośród innych maszyn? A może zależy Ci na podwyższeniu wygody i komfortu podróżowania nim? Sprawdź ofertę marki Kuryakyn na 2012. Wśród akcesoriów do motocykli tej firmy każdy znajdzie coś dla siebie!
 
 
 
 
 

AKTUALNOŚCI POWIĄZANE

Ministerstwo finansów chce wystawiać więcej mandatów

dzisiaj
Ministerstwo finansów jest zawiedzione postawą kierowców. Okazuje się, że zbyt rzadko dajemy się złapać na wykroczeniach drogowych, za które można wystawić mandat.
 
 
 
 
 
ANKIETA
Rzetelnych informacji szukam:
w polskim portalu
w zagraniczym portalu
w polskim miesięczniku
w zagranicznym miesięczniku
na nalepkach na samochodach




PATRONAT

1/3
« »

PARTNERZY

1/9
« »
Copyright © 2006-2012: MOTOGEN.PL. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Wydawcą portalu internetowego MOTOGEN.PL jest Liberty Motors Sp. z o.o. (Wydawca) z siedzibą w Łodzi, ul. Dąbrowskiego 207/225, 93-231 Łódź. Wszelkie prawa do treści, elementów tekstowych, graficznych, zdjęć, aplikacji i baz danych są zastrzeżone na rzecz Wydawcy lub odpowiednio na MOTOGEN.PL.
partner technologiczny:
cms