załóż konto nie pamiętam hasła
wyszukiwanie zaawansowane

AKTUALNOŚCI - Z KRAJU

Rodzina zastrzelonego motocyklisty nie dostanie odszkodowania

Iza Prochal
22-03-2010, 09:18
OCEŃ ARTYKUŁ Rodzina zastrzelonego motocyklisty nie dostanie odszkodowania kliknij i przesuń wskaźnik
Policja
Policja

Marcin Kopeć został zastrzelony przez policjanta w lipcu 2006 roku. Tragedia nastąpiła w wyniku pomyłki, jednak sąd odmówił rodzinie zabitego motocyklisty odszkodowania.


Tragedia rozegrała się w lipcu 2006 roku. Policjanci poszukiwali dwóch bandytów, którzy napadli na hurtownię. Patrole miały jedynie informację, że napadu dokonali ubrani w ciemne stroje motocykliści. Bandyci zrabowali 15 tys. zł. Według pracownicy hurtowni jeden z mężczyzn miał długą broń i, grożąc nią, żądał wydania pieniędzy. W całym województwie rozstawiono blokady. Jedna z nich stanęła w Chodlu. Na nią właśnie trafił motocyklista, Marcin Kopeć. Nie zatrzymał się jednak, lecz minął blokadę, a następnie zawrócił. Jak zeznał policjant, motocyklista omal go nie przejechał. Dlatego funkcjonariusz zaczął strzelać... Rodzice Marcina wytoczyli policji proces, w którym domagali się 800 tys. zł odszkodowania. W piątek Sąd Okręgowy w Lublinie podjął decyzję, że go nie otrzymają. 


Jest rzeczą dla nas wszystkich oczywistą, że państwo przeżyli ogromną tragedię
zwracała się do rodziców zastrzelonego sędzia Alicja Zych. – Nie można jednak zapomnieć o zachowaniu państwa syna. Sędzia przypomniała, że Marcin nie miał prawa jazdy na motocykl, a jego zachowanie na drodze oraz to, że "uciekał, wracał, najeżdżał" w znacznej mierze się przyczyniło się do wypadku. –  Waszego dziecka tam nie powinno być. Nie można w sytuacji, kiedy niezgodne z prawem i to dalece niezgodne z prawem było zachowanie waszego syna, powoływać się na zasady współżycia społecznego, na zasady słuszności i żądać z tego tytułu odszkodowania. Orzeczenie sądu nie jest prawomocne.


Rodzina Marcina nie chciała komentować wyroku, a jej pełnomocnik, adwokat Zbigniew Gaj, zapowiedział dalszą walkę oraz złożenie wniosku o wznowienie postępowania karnego w sprawie strzelającego policjanta. Przecież w tej sprawie tak naprawdę nie chodzi o pieniądze – powiedział  Gaj.


Piątkowy wyrok jest już trzecim w tej sprawie.
 

Komentarze użytkowników
(14)
29-03-2010 21:26
aras
"żeby wiedzieć czy trafił musiałby za nim chyba biec - pomyśl więc"

Po 1 zaliczonym hicie nikt by się w siodle nie utrzymał, chyba tylko naćpany morfiną.
29-03-2010 19:48
~Aragorn
Aras to chyba Ty zagalopowałeś się. Policjant oddał kilka strzałów ostrzegawczych po których motocyklista nie zatrzymał się, oddał kilka strzałów w jego kierunku po tym jak chciał go przejechać ale żeby wiedzieć czy trafił musiałby za nim chyba biec - pomyśl więc. Nie strzelał z zamiarem zabicia. Co do użycia broni przez policję to ustawa jest i tu został spełniony warunek, życie i zdrowie policjanta było zagrożone a uciekający nie miał napisane na plecach "nie jestem bandytą". Śmierć tego młodego chłopaka jest konsekwencją jego bezmyślności, złamania prawa i brawury, a nie błędu policjanta.
28-03-2010 20:00
aras
"Kolega" Gepard chyba się zagalopował.

1) Dziwne zachowanie motonity.
2) Równie dziwne zachowanie policjanta. Musiał strzelać kilka razy? Nie wystarczyło mu jedno "zaliczone" trafienie? Może chłopak by przeżył.
3) W opisie napadu nie podano czy ci dwaj poruszali się jednym motocyklem czy dwoma. Dziwne bo powinno to być podstawowe kryterium do zatrzymania dla policjantów biorących udział w obławie.

Szkoda chłopaka, mimo wszystko rodzina powinna dostać zadośćuczynienie. Potrzebna jest debata nad sposobem używania przez policje broni oraz lepszy system szkolenia policjantów (np. by nie stawali na drodze, a później ola boga zły motonita chciał ich rozjechać)
28-03-2010 05:16
Gepard
"i to dalece niezgodne z prawem było zachowanie waszego syna," ...
i tu sąd miał rację w 100 %.
I niech rodzina się pocałuje w dupę.
28-03-2010 05:13
Gepard
Krótko.Dla baranów.Sp*******sz ? żryj kulki.
Akcja-Reakcja.
Policjant jeszcze proces miał.Chore.
I potem psy się boją strzelać do złodzieja samochodu,bo jeszcze mu krzywdę zrobią.Ja pierd...
edytowany [ilosc_modyfikacji]. raz: [data_modyfikacji] przez użytkownika '[edytowal]'
28-03-2010 05:11
Gepard
Dobra...powiem coś.Koleś sp*****ał,mało tego,źle trafił,bo jakies cioty na Mztce obrobiły wtedy bank i co ? I wiecie co.... no co się dziwicie policji ? Nie raz jest tak,że się wkurzacie,bo KTOS tam nie dostał kulek ? Tak ? W US ... to by go odstrzelili i nikt by nawet afery nie robił.
Tak,szkoda chłopa pewnie,ale jak ktoś wypieprza psom to ma...
Co nie znaczy,ze poprę teraz preclowe gadki...tak tak,bieszczady,oddawanie krwi..itd itd.
Moto to moto.ZŁO nie lans :)

SHIT HAPPENDS...ale niech rodzinka nie przegina,bo ich SYNALEK chciał na moto rozjechac policjanta.To morda w kubeł i wypier... !!!
edytowany [ilosc_modyfikacji]. raz: [data_modyfikacji] przez użytkownika '[edytowal]'
23-03-2010 12:59
moto61
Z długą bronią na motocyklu! Znaczy miał gwintówkę przewieszoną przez plecy uciekał na gniadym rumaku. Na koniec okaże się że panienka sama zakosiła kasę a winni są oczywiście motocykliści, masoni lub żydzi
23-03-2010 12:54
moto61
wyjaśnienia policjanta co najmniej dziwne, pozostawiają wiele wątpliwości. Poczuł się jak szeryf na dzikim zachodzie. A uzasadnienie wyroku woła o pomstę do nieba, granda i jeszcze raz granda. Chłopak be prawka zawraca by najechać policjanta!!!!!!!!!! To bezmyślna interpretacja sprawcy ZABÓJSTWA młodego człowieka, jeśli sąd uwierzył w takie banialuki to sędzia jest IDI...Ą
22-03-2010 22:31
~Kresek
Szkoda człowieka , gwarantuje wam że policjant który strzelał ma teraz wyrzuty sumienia współczuje rodzinie, lecz zastanawiam się gdzie byli jak młody człowiek zakupił sprzęta (czemu nie wysłali go na kurs ?? czemu z nim nie rozmawiali??? na te pytanie pewnie nie poznamy odpowiedzi al;e może sami nie popełniajmy w przyszłości takich błędów...
22-03-2010 13:46
~torturo
Policjant może używać broni tylko w obronie własnego życia lub zdrowia. W tym przypadku policjant twierdzi iż młody chłopak chciał go przejechać (co oczywiście jest absurdem) gdy on stał na środku drogi, a konkretnie ronda. Jest to małe rondo, więc prędkość była znikoma. Nie padł żaden strzał ostrzegawczy, mało tego chłopak dostał kilka kulek w plecy z odległości 50 - 100 m. Więc coś tu chyba jest nie w porządku?
22-03-2010 13:25
~Grinsen
Marcina mi nie szkoda. Za błędy trzeba płacić. Szkoda rodziców, rodziny. Troszkę szkoda opinii motocyklistów, zszarganej jego głupota....
22-03-2010 13:23
~ee4
Zdrowie i życie najważniesze, nawet gdyby nie miał prawa jazdy, czy ubezpieczenia, dostałby mandat, ale by żył.
Tragedia wielka bez dwóch zdań, zginął chłopak, ale mógł się zatrzymać.
Sam wybrał.
22-03-2010 12:43
~Big Daddy
Zgadzam się z przedmówcą. Szkoda chłopaka, ale zachował się conajmniej dziwnie.
22-03-2010 10:46
PinKee
Wyrok jak najbardziej słuszny. Miał chłopak podwójnego pecha - po pierwsze, że akurat była taka sytuacją z tą obławą, a po drugie, że rozumku mu Bozia mocno poskąpiła i głupiutki chłopina był :/ Jak się ni ma prawa jazdy, a Policja chce zatrzymać, to się staje i płaci mandat, a nie wyprawia cyrki na drodze.

RZUĆ OKIEM NA INNE, CIEKAWE GALERIE:

ZOBACZ, PISALIŚMY TEŻ O:

AKTUALNOŚCI POWIĄZANE

„Serce Motocyklisty” – kolejna książka na dwóch kołach

09-02-2012
Wydawnictwo Motocyklowe nie zapada w sen zimowy. Tuż po „Gawędach Motocyklowych” rozpoczęły się przygotowania do wydania kolejnej antologii.
 
 
 
 
 
ANKIETA
Czy byłbyś zainteresowany MOTOGEN w wersji drukowanej?
TAK
NIE




PATRONAT

1/3
« »

PARTNERZY

1/8
« »
Copyright © 2006-2012: MOTOGEN.PL. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Wydawcą portalu internetowego MOTOGEN.PL jest Liberty Motors Sp. z o.o. (Wydawca) z siedzibą w Łodzi, ul. Dąbrowskiego 207/225, 93-231 Łódź. Wszelkie prawa do treści, elementów tekstowych, graficznych, zdjęć, aplikacji i baz danych są zastrzeżone na rzecz Wydawcy lub odpowiednio na MOTOGEN.PL.
partner technologiczny:
cms