OCEŃ ARTYKUŁ
Prawo jazdy to nie licencja na zabijaniekliknij i przesuń wskaźnik
Pierwszy etap akcji"Użyj wyobraźni" został skierowany do motocyklistów. Wszystkich poruszyła kampania "Idzie wiosna – będą warzywa", która może szokować, ale, jak się okazuje, przynosi też efekty.
Jak wynika ze statystyk prowadzonych przez Komendę Główną Policji, liczba wypadków z udziałem motocyklistów zmniejszyła się,w maju tego roku o 8%, a w czerwcu o 35,5%, mimo stale rosnącej liczby motocykli na drogach. I choć wyniki bardzo cieszą, można mieć wątpliwości, czy to zasługa motocyklistów, czy pogody, która nie pozwalała jeździć tak często, jak chociażby w roku ubiegłym.
Kolejny etap akcji „Użyj wyobraźni” skierowany został do kierowców między 18 a 24 rokiem życia. Młodzi kierowcy zabijają na drogach 3 osoby dziennie i statystycznie częściej są sprawcami wypadków drogowych. W 2008 roku spowodowali 9357 wypadków, ranili 13 588 osób, zabili 1018 osób. Pierwsza połowa 2009 roku też jest tragiczna. Młodzi kierowcy spowodowali już 3934 wypadków, do tej pory ranili 7351, a zabili 508 osób. W ostatni weekend (31 lipca–2 sierpnia) zginęło ponad 40 osób. Okazuje się, że 8 kierowców, którzy uczestniczyli w weekendowych wypadkach, to niedoświadczeni, młodzi ludzie między 18 a 24 rokiem życia.
Głównymi przyczynami wypadków z udziałem młodych kierowców jest nadmierna prędkość, wymuszanie pierwszeństwa i nieprawidłowe wyprzedzanie. Młodzi na drogach nie mają wyobraźni, nie liczą się ze swoim życiem oraz stwarzają zagrożenie dla innych. Jazda samochodem to dla nich fascynacja i zabawa. Zabijają najczęściej w wakacje i w weekendy. Są to często tzw. wypadki dyskotekowe. Wypadkom z udziałem młodych kierowców towarzyszą często narkotyki i alkohol, do których dochodzi brak doświadczenia połączony z przecenianiem własnych umiejętności i brawurą na drodze. Kierowcy po ukończonym kursie i zdaniu egzaminu chcą zaimponować rówieśnikom i wykazują skrajną nieodpowiedzialność jako uczestnicy ruchu drogowego. Codziennie ryzykują życie swoje, swoich pasażerów oraz innych uczestników ruchu drogowego. Skutki są tragiczne – dziennie giną 3 młode osoby, rocznie ginie ponad 1000 młodych ludzi.
Policja prowadzi zdecydowane działania mające na celu ograniczenie ofiar śmiertelnych. Same kontrole drogowe jednak nie wystarczą. Kluczem do sukcesu jest zmiana ludzkiego myślenia. Kampania „Użyj wyobraźni” ma zmienić świadomośćnie tylko młodych kierowców, ale także ich otoczenia. Rodzice i osoby bliskie powinni zwrócić uwagę na to, jak młody człowiek traktuje jazdę samochodem.
Niestandardowe i często szokujące rozwiązania mają na celu wywołać dyskusję na temat bezpieczeństwa ruchu drogowego. Równolegle z prezentacją reklam w telewizji, prasie, Internecie, stworzono grafiki na parkingach, rozwieszono plakaty uświadamiające zagrożenia, jakimi na drogach są młodzi ludzie. „Samochód to nie zabawka” mówi jedno z haseł kampanii – może on w nieodpowiedzialnych rękach stać się niebezpiecznym narzędziem. Młodzi kierowcy to grupa największego ryzyka i warto zrobić wszystko, by to zmienić. Od młodych kierowców zależy, jak będzie w przyszłości wyglądał ruch drogowy w Polsce i czy zmienią się tragiczne statystyki.
W kampanię policyjną włączyły się Biuro Ruchu Drogowego Komendy Głównej Policji, Krajowa Rada Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego i PZU.
Jest prawda, święta prawda i statystyka, a debili nawet na rowerach nie brakuje.
06-08-2009 12:52
pszym
"...I choć wyniki bardzo cieszą, można mieć wątpliwości, czy to zasługa motocyklistów, czy pogody, która nie pozwalała jeździć tak często, jak chociażby w roku ubiegłym..."
Jasne, leje codziennie i pada śnieg... Może to też zasługa mądrzejszych ludzi i lepszych szkół jazdy. Większej ilości specjalistycznych portali i propagowania bezpiecznej jazdy...? Nie, na pewno to przez pogodę.
Jasne, leje codziennie i pada śnieg... Może to też zasługa mądrzejszych ludzi i lepszych szkół jazdy. Większej ilości specjalistycznych portali i propagowania bezpiecznej jazdy...? Nie, na pewno to przez pogodę.