OCEŃ ARTYKUŁ
Patrz w lusterka – już jesteśmykliknij i przesuń wskaźnik
Wypadek na opolskiej obwodnicy.
Pierwsze wiosenne dni przyniosły wysyp motocyklistów na ulicach, czego, niestety, nie spodziewali się kierowcy samochodów.
Sezon rozpoczęty. Dość niespodziewanie, bo tuż po tym, jak zima przypomniała o sobie, miniony weekend zaserwował nam temperatury grubo powyżej zera i piękne słońce. Już w sobotni poranek słychać było na ulicach różnej maści motocykle. Niektórzy ostrożnie prostowali kości po zimie, inni szarżowali na całego. Niestety, część kierowców samochodów zapomniała o naszej obecności na drodze. I tak pierwszy weekend sezonu zaowocował pierwszymi wypadkami.
W niedzielne popołudnie w Warszawie na skrzyżowaniu al. Solidarności z al. Jana Pawła II samochód osobowy uderzył w motocyklistę, który w wyniku uderzenia stracił panowanie nad motocyklem. Jednoślad wjechał na przejście dla pieszych, uderzając znajdującą się tam kobietę z dzieckiem. Motocyklista oraz piesi odnieśli obrażenia i zostali przewiezieni do szpitala.
W Opolu na obwodnicy doszło także do wypadku, w którym ucierpiał motocyklista. Uderzył on w samochód, który zawracał w niedozwolonym miejscu. Kierującej autem kobiecie nie stało się nic, motocyklista trafił do szpitala. Podobne zdarzenie miało miejsce w Jaworznie, gdzie kierowca samochodu wymusił pierwszeństwo, w wyniku czego wypadkowi uległ motocyklista wiozący pasażera. Obaj z ogólnymi potłuczeniami trafili do szpitala. Kierowca samochodu nie ucierpiał.
To tylko kilka przypadków, ilustrujących przykry fakt, że po zimie mało kto spodziewał się nas tak szybko na drogach. Nieustająco więc zachęcamy do ostrożnej jazdy, ale apelujemy także do kierowców samochodów: na drogach są motocykle, są szybsze od skuterów i nie mają szans w zderzeniu z autem. Pamiętajcie o motocyklistach!
Na Starzyńskiego skosił mnie samochód - powód - kierowca wsypał mi się na pas nie patrząc w lusterko - 19-04-2011.
17-03-2011 09:02
~gregorvt
JA BYM DODAL JESZCZE EDUKACJE W KOSCIOLACH I RADIU MARYJA AMEN
17-03-2011 08:57
~stellars
ja widzę to już dość jasno - na wiosnę / zimę potrzebna jest ostra akcja medialna p.t. "wielki powrót motocyklisty" - plakaty na ulicach i bimach, spoty w TV
16-03-2011 15:28
~zenon
to bylo przeciez oczywiste ze tak bedie wygladal poczatek sezonu. powiem wiecej - caly sezon bedzie tak wygladal!
16-03-2011 08:39
~gregorvt
srac na ue i katamarany wiekszy problem to dziurawe ulice i ta mieszanina piasku i zwiru ktora na nich zostala po zimie .
15-03-2011 14:17
~d o aras
podzielam Twój pogląd :) FUCK UE !!
15-03-2011 13:15
~xxx
Ale do kogo ten apel? Serwis jest poświęcony motocyklom, więc ten tekst trafi do motocyklistów..... Gdyby takie coś opublikowałby "auto świat" to może dotarłoby to do większej ilości samochodziarzy, a tak.... Cóż, trzeba dać puszkarzom kilka tygodni na oswojenie się z sytuacją i mieć oczy dookoła głowy.
15-03-2011 11:14
~SHL M17
Ja siadam i jade wbrew wszelkim przeciwieństwom, nic mnie nie odwiedzie od jazdy Moją Gazelą !!
15-03-2011 09:26
~detektyw
Jak się naczytam i nasłucham to odechciewa mi się wsiąść na mój motocykl i to uczucie dopada mnie coraz częściej.Przecież minęło dopiero kilka dni, strach pomyśleć co będzie za kilka tygodni czy miesięcy.
14-03-2011 18:35
~Kaper
no i tradycyjna lipa "motocykle są szybsze od skuterów" - autorowi pewnie chodziło o motorowery, zwłaszcza te po 1499,- z supermarketu, ale tak właśnie utrwala się stereotypy.
14-03-2011 17:31
~mufasa
Oj Boże i co tu robić? Jedynym bezpiecznym środkiem transportu w naszym kraju jest samochód ciężarowy albo czołg. Strach dzieci na rowerach z domu wypuścić, a co dopiero jeździć motocyklem. Jedyne rozwiązanie to dodatkowy, oddzielny pas ruchu, którego oczywiście z wiadomych względów się nie doczekamy.
14-03-2011 15:47
aras
Niestety... nie chce być czarnowidzem, ale wg mnie taka sytuacja to pewnik przez następne 10 lat.
W Polsce motocyklista to wariat i persona non grata, liczą się tylko puszki. Jedyna nadzieja w Euro-kołchozie (przez naiwnych zwany Unią Europejską), że wymusi na Polsce zmiany na dobre. Chociaż w ostateczności pewnie zmuszą nas do elektrycznych motocykli :(
W Polsce motocyklista to wariat i persona non grata, liczą się tylko puszki. Jedyna nadzieja w Euro-kołchozie (przez naiwnych zwany Unią Europejską), że wymusi na Polsce zmiany na dobre. Chociaż w ostateczności pewnie zmuszą nas do elektrycznych motocykli :(