Nowelizacja ustawy o kierujących pojazdami trafi dzisiaj pod obrady rządu. Wizja prawa jazdy kategorii A dostępnego od 24. roku życia wydaje się być coraz bliższa.
Dzisiaj rząd zajmie się projektem ustawy Ministerstwa Infrastruktury o kierujących pojazdami. Nowe przepisy już od dłuższego czasu budzą sporo kontrowersji, szczególnie wśród motocyklistów. Przypomnijmy, że według projektu wprowadzone zostaną nowe kategorie prawa jazdy. AM zastąpi dotychczasową kartę motorowerową i będzie można je uzyskać w wieku 14 lat. Posiadacz tego prawka będzie mógł prowadzić skuter lub małego quada. Kategoria A1 obejmie motocykle o pojemności skokowej do 125 ccm i mocy nieprzekraczającej 11 kW i stosunku masy do mocy nieprzekraczającej 0,1 kW/kg oraz motocykle trzykołowe o mocy do 15 kW. Takie uprawnienie kierowca uzyska w wieku 16 lat po zdaniu egzaminu. W kodeksie pojawi się również kategoria A2, która będzie uprawniać do jazdy jednośladami o mocy do 35 kW i stosunku masy do mocy nie przekraczającym 0,2 kW/kg. To prawko będzie dostępne dla kierowców, którzy mają 18 lat. Natomiast kategorię A, uprawniającą do poruszania się wszystkimi jednośladami oraz motocyklami trzykołowymi o mocy powyżej 15 kW, będzie można zrobić dwa lata po uzyskaniu kategorii A2 lub, jeżeli nie mamy A2, dopiero w wieku 24 lat. Nowe przepisy mają spowodować, że młody kierowca będzie najpierw nabierał doświadczenia na mniejszej pojemnościowo maszynie, zanim wsiądzie na popularnego litra. Ustawodawca i policja mają nadzieję, że podniesie to bezpieczeństwo na polskich drogach.
Projekt ustawy przewiduje także uregulowanie kwestii quadów. Obecnie obowiązujące przepisy budzą bowiem wiele wątpliwości. Niektórzy czterokołowce kwalifikują jako motocykle, a inni jako małe samochody. W projekcie ustawy quady zostały zdefiniowane jako: czterokołowiec i czterokołowiec lekki. Pierwszy z nich to pojazd samochodowy przeznaczony do przewozu osób lub ładunków. Jego masa nie może przekraczać 550 kg w przypadku przewozu rzeczy i 400 kg podczas przewożenia osób. Aby jeździć takim quadem, konieczne będzie uzyskanie przynajmniej prawa jazdy kategorii B1. Czterokołowiec lekki natomiast to pojazd nieprzekraczający 45 km/h o masie do 350 kg. Prowadzić je będą mogli posiadacze kategorii AM.
Nowa ustawa narzuca również na instruktorów nauki jazdy konieczność podwyższania swoich kwalifikacji. Każdy z nich będzie musiał przynajmniej raz w roku zaliczyć warsztaty doskonalenia zawodowego. Pomysł, patrząc na niski poziom kształcenia w większości szkół jazdy, jest bardzo dobry. Miejmy nadzieję tylko, że nie skończy się jak zwykle, czyli na chęciach i obietnicach, a rzeczywiście przełoży się na umiejętności przyszłych kierowców.
Zmiany obejmą także kierowców samochodów. Każdy świeżo upieczony posiadacz kategorii B zostanie objęty 2-letnim okresem próbnym. Jeżeli w tym czasie popełni dwa wykroczenia, zostanie skierowany na kurs reedukacyjny, a okres próby wydłuży się. Po trzech wykroczeniach natomiast straci prawo jazdy. Oprócz tego na takie kursy reedukacyjne kierowani byliby również starsi kierowcy, którzy nazbierają na swoim koncie 24 punkty karne. Według nowych przepisów na utratę prawa jazdy narażają się dopiero ci, którzy po zaliczeniu takiego kursu w ciągu 5 lat od daty jego zakończenia ponownie zbiorą 24 punkty karne.
sorry ale nie bardzo mam czas i chec czytac wszystkie komentarze w poszukiwaniu odpowiedzi na pytanie:
18 lat kończę ostatniego sierpnia br. czy załapie się na "stare" prawko? czy bede musiał czekać do 24 roku życia (bo na pewno nie wydam kasy na A1)
odpowiedz prosze zaczac od @eddi: albo jeszcze lepiej na gg 588620. bardzo nurtuje mnie to pytanie a nigdzie nie moge znaleźć konkretnej informacji na ten temat.
Jeszcze jakby ktoś miał info na pytanie: ludzie urodzeni / kończacy 18l po dniu tym-i-tym beda zmuszeni szkolic sie w nowym systemie to też prosze o wiadomosc.
z góry dzieki za odpowiedz w imienu swoim i wszystkich, którzy maja podobny problem.
Chyba większosc sportowych quadów zmiesci się w tych 350kg, dobrze rozumiem że dzieci 14letnie będą mogły jeździc np jakimś raptorem ?
A moze tak - jezeli "zdobede 24 punkty karne to weryfikacji podlegac bedzie Osrodek ,który mnie szkolił, a egzaminowi zarówno Instruktor jak
i EGZAMINATOR / a wszystko to po 3-5 'nieudanych uczniach " z danego Ośrodka ?
Georg
trochę droższa impreza...
a motocykl jest łatwiej dostępny - tak to rozumiem.
i tu muszę się z tobą nie zgodzić :) jest spoooora róznica w myśleniu... chociażby nie myślisz tylko o dupach, ale czasem pomyślisz za co by tu zjeść :)
sam po sobie widzę jak bardzo się zmieniłem w przeciągu od 18 do 23 lat (aktualnie)...
według mnie to są dobre zmiany... :) (albo przynajmniej idą w lepszym kierunku)
moim zdaniem nowe przepisy powinny zostac zrobione podobnie - 0d 18stu lat na mniejszą moc, a po 2 latach mozliwosc zmiany (nawet jesli ma byc platna) ale usunac mozliwosc zrobienia od razu kat. A od 24lat. Albo zaczynasz od mniejszych albo nie zaczynasz wcale.
Zwiekszylbym tez granice motocykli na prawku A2, bo skoro ma sie miescic w limicie tylko GS500 to baardzo ogranicza.
Z koleji egzamin przy przejsciu z A2 na A zmienilbym zupelnie. wyrzucilbym teorie, ktora tak naprawde przydaje sie tylko przy braku doswiadczenia,
usunalbym plac manewrowy - skoro ktos 2 lata jezdzi to chyba wie jak ruszyc pod gorke? zaoszczedzony czas przeznaczylbym na miasto - sprawdzenie sie w realnych sytuacjach w miescie i poza terenem zabudwoanym.
Nie chodzi mi tutaj o przepisy, tylko o to, że motocykliści nienawidzą jak wkłada się ich do jednego wora, a "starzy wyjadacze" robią to samo z młodymi.
Kurde, nie moja wina, że rodzice jakiegoś gościa kupują mu hayke na pierwsze moto i koleś po tygodniu leży na drzewie. Są ludzie i taborety, zawsze będą. Nie róbcie z młodych debili i bezmózgów, bo sami kiedyś zaczynaliście jeździć. Tego właśnie nie rozumiem. Niby jesteśmy rodziną, a mam wrażenie, że starsi widząc początkującego na czymś większym niż rower czy hulajnoga najchętniej by go udusili.
Nie jest Nam łatwo, a Wy nie pomagacie. Ktos, kto mysli będzie to robił, ale ktoś kto nie umie uzywać mózgu się tego nie nauczy.
Mnie też denerwuje to, że debile psują opinie motocyklistów, ale nie obwiniam o to jakiejś konkretnej grupy wiekowej (tudzież o pewnym doświadczeniu), ponieważ to się ma nijak. Owszem, jest więcej młodych gniewnych, którzy leżą, lecz nie w 100% wynika to z ich głupoty. Zastanówcie sie czasami-może to brak doświadczenia i umiejętności?! Dajcie Nam, młodym, szansę, żebyśmy tego doświadczenia nabrali, a nie mieszacie Nas z błotem zanim zaczniemy robić to co kochamy.
tyle
Problem z wrzucaniem wszystkich do jednego wora jest taki... ze przepisy musza obejmowac wszystkich i MUSZA BYC OGOLNE.
Nikt jeszcze nie wymyslil jak oddzielic formalnie mlodych napalencow od mlodych rzsadnych, a sa i tacy i tacy, nie wazne ktorych wiecej, ktorych mniej... nie ma co polemicowac. Za to przepisu sa jedne i musza objac WSZYSTKICH, wiec zawsze ktos bedzie poszkodowany i zawsze ktos ebdzie wygrany.
Podkresle jeszcze raz, moglby byc lepsze te przepisy ...ale w obecnej formie jaka jest proponowana i tak sa LEPSZE od obecnych.
Ok, zgadzam się. Ale nie powiesz mi chyba, że pokonanie w wieku 24lat dobrze znanej i wyznaczonej trasy (w cenie 1000zł kursu + ok. 200zł egzamin) pomoże mi w bezpieczeństwie. Gdyby wymieniali w wieku 24lat z A2 na pełne A niemiałbym nic przeciwko. Niestety trzeba będzie jeszcze raz robić wszystko od nowa, a to są duże i całkiem niepotrzebne koszty.
I powtórze jeszcze raz-sami sie denerwujemy, że wrzucają Nas do jednego wora z dawcami, to do cholery czemu wrzucacie do jednego wora wszystkich początkujących, uważając ich za bezmózgich debili? Każdy jest inny, jeden lubi zapierdzielać, drugi woli pojechać sobie nad morze. Ale jednak zawsze musimy wrzucać pewną grupę do jednego wora.
Musimy jakoś zdobyć doświadczenie, bo to sie liczy. Czy myslisz, że jeżeli ktoś ma nasrane we łbie to w wieku 24lat zmądrzeje? Wątpie, miałem ostatnio taki przypadek. Jezeli ktoś czerpie przyjemność tylko patrząc na licznik to sie nie zmieni nawet w wieku 40lat.
I poruszany już temat przez LeXX93
Zobaczcie ile pijanych kierowców jest łapanych nawet przez jeden weekend. Czemu z tym czegoś nie zrobią? Gdyby taki delikwent płacił np.10tys zł mandatu za taki wybryk mielibyśmy już autostrady, stadiony i hotele.
p.s.
Niech mi ktoś wytłumaczy o co chodzi (kat. B) z tymi dwoma wykroczeniami? Jeśli 3 razy dostanę mandat to zabiorą mi prawko? Nie wiem co maja na myśli pisząc "wykroczenie".
JEst to bez sensu
Może kupujesz motocykl dla mody, bo ja nie. Jezeli masz duzo kasy to sie ciesz. Może nie wiesz jak to jest zbierać na coś pare lat. Tego Tobie i innym życze. Nie zapominaj jednak, że nie każdy ma tyle kasy, żeby kupować sobie co zechce.