załóż konto nie pamiętam hasła
wyszukiwanie zaawansowane

AKTUALNOŚCI - Z KRAJU

Na jednym kole przed radiowozem

informacja prasowa
15-04-2009, 04:28
OCEŃ ARTYKUŁ Na jednym kole przed radiowozem kliknij i przesuń wskaźnik
Wheelie przed radiowozem. fot. Policja
Wheelie przed radiowozem. fot. Policja

Funkcjonariusze ruchu drogowego pełniący 11 kwietnia, w sobotę, służbę w radiowozie z videorejestratorem, zatrzymali motocyklistę, który jechał z prędkością ponad 200 km/h.

Zdarzenie miało miejsce na drodze nr 27 Zielona GóraŻary na odcinku, gdzie dozwolona prędkość wynosi 70 km/h. Motocyklista, jadąc tylko na jednym kole, wyprzedził policyjny nieoznakowany radiowóz, następnie ciężarówkę z przyczepą i jechał tak jeszcze przez około 100 m.

W tym momencie jego prędkość wynosiła ponad 100 km/h. Mężczyzna cały czas przyspieszał aż osiągnął prędkość 200 km/h. Zwolnił dopiero, gdy zobaczył przed sobą samochód ciężarowy. Ten moment wykorzystali policjanci i zatrzymali motocyklistę.

Okazało się, że to 25-letni mieszkaniec Zielonej Góry, który pożyczył motocykl marki Honda od swojego kolegi. Po sprawdzeniu stanu technicznego pojazdu okazało się, że tylna opona nadaje się do wyrzucenia, ponieważ była kompletnie zużyta.

Policjanci zatrzymali kierującemu prawo jazdy i skierowali wniosek o ukaranie do Sądu Grodzkiego.

 

Film z zajścia można obejrzeć tutaj.

 

Źródło: KGP

Komentarze użytkowników
(9)
16-04-2009 15:18
~heniokatamaraniarz
Izzy o moją fotkę popytaj współpracowników z redakcji. Szczerze mówiąc nic nie stracisz jak jej nie zobaczysz, ponieważ niewiele odbiega od mojego awatorka ;p
16-04-2009 14:04
Izzy
W takim razie Heniu gdzie ta obiecana fota? :D

Pozdro!
16-04-2009 10:31
heniokatamaraniarz
W Policji jak w każdej innej instytucji szuka się oszczędności i ona sama jest stworzona po to by ich szukać. Wyobraźcie sobie, że taki kamikaze popełnia błąd wysypie się i robi sobie krzywdę. Na miejsce wzywana jest Policja, Pogotowie Ratunkowe, Straż Pożarna, czyli służby ratunkowe, które zawsze są potrzebne na miejscu wypadku. Podczas akcji ratowniczej okazuje się, że dla rannego motocyklisty potrzebny jest śmigłowiec, by go przetransportować do szpitala, w którym czeka go długie i kosztowne leczenie. Jesteście sobie wyobrazić jakie koszty już zostały poniesione przez budżet państwa dla ratowania jednego oszołoma? A tu jeszcze Policja pod nadzorem Prokuratury musi prowadzić śledztwo w sprawie wypadku, a to kolejne koszty poniesione na opinie biegłych, ekspertyzy i zwykły papier, tonery. Nikomu źle się nie życzy, ale ten nasz przykładowy kamikaze wychodzi, a raczej wyjeżdża ze szpitala na wózku inwalidzkim i dostaje rentę, a to kolejne wydatki, które będzie ponosił budżet, a kto za to zapłaci? No my podatnicy.

Koszty takiego pościgu, który ma za zadanie zapobiegać to kropla w porównaniu z wydatkami poniesionymi na usuwanie skutków nieodpowiedzialnego zachowania innych. Łatwo się ocenia, wytyka błędy i wydaje niepochlebne opinie, na temat służb czuwających nad naszym bezpieczeństwem, siedząc w domu przed kompem szukając w Internecie filmików które w karykaturalny sposób przedstawiają ich prace, która ma za zadanie chronić nas normalnych użytkowników DRÓG PUBLICZNYCH przed takimi wariatami.

Przykre jest to, że dla tego oszołoma z przedstawionego filmiku, historia skończy się tak, jak reklama kart płatniczych. Sąd Grodzki – kilka tysięcy, a wrażenia z jazdy bezcenne. Ponad to filmikiem z internetu można sobie libido w towarzystwie powiększyć i być poklepywanym za głupotę po plecach.

Ja też lubię poszaleć na jednym kole, ale w garażu, gdy moto stoi na nóżce centralnej ;p (foto dla redakcji)

Pozytywne pozdrowienia od Henia. Szerokości.
15-04-2009 23:47
Izka
Coś Ty nie lubisz tych naszych policyjantów, b11l ;) choć śmiem zauważyć, że ściganiem piratów drogowych zajmuje się nieco inna komórka niż ta, która ściga hakerów czy np. przestępstwa gospodarcze. :)
A już tak na zupełnym marginesie dodam - jeśli choć jeden, sorry za słownictwo, osioł, który siędzie na jednośladzie i mu się zacznie wydawać, że może wiele, po przeczytaniu jednego czy drugiego artykułu na ten temat, zwolni na drodze i nie zabije ani nie uszkodzi siebie ani nikogo postronnego, dopóty pisanie takich tendencyjnych bzdur ma sens.
Takie jest moje zdanie.
Pomyśl, jak wielu zwalnia na widok legendarnych czarnych Vectr... I nie ważne czy zgadzamy się z pomysłami prawnymi dotyczącymi ścigania przestępstw - ważne, jeśli dzięki kilku słowom, które ktoś gdzieś kiedyś napisał, będzie mniej zapalonych świeczek i mniej słów ubolewania, że znowu kogoś zabraknie w nadchodzącym sezonie, bo se zaszalał...

Nota bene - ciekawe, że tak wielu z nas oburza się na działania stróżów prawa, wobec których czujemy swego rodzaju manię prześladowczą (a przynajmniej niektórzy z nas), a patrząc na to z logicznego punktu widzenia - ile razy w życiu zdarzyło Wam się jechać z zawrotną prędkością na jednym kole w centrum miasta? I nawet jeśli, to po co? Dla lanserki? Bo ci, którzy ćwiczą, robią to raczej gdzieś indziej... Nie dla lansu? To może trza se było monocykl zakupić, bo skoro tutaj mamy dwa koła, to chyba po coś one są....
:)
15-04-2009 18:36
~b11l
Ci nasi niezłomni policjanci i ich pościgi są po prostu bezbłędne. Praca policjanta polega na dokonywaniu niemożliwego! Na łapaniu zbirów i piratów. Teraz bardziej poważnie, uważam, że Ci nie złapani i nie pokazani "piraci" zarazem zazwyczaj są niebezpieczniejsi i posiadają wiele większe umiejętności od naszych Wielkich policjantów. tekst powyżej to propaganda osłabiająca tylko wizerunek samej polskiej policji. Nie oszukujmy się, niektóre pościgi wyglądają podobnie jak na filmiku:
http://www.youtube.com/watch?v=NBa1B3nxq5Q&hl=pl
Gwóźdź do trumny to strajki służb mundurowych, które świetnie obrazuje znany kabaret "Policja: nie wyjdziemy na ulice dopóty, dopóki nie będzie tam bezpiecznie". A przestępczość w Polsce nadal jest wyższa od średniej europejskiej (Dane z Eurostatu). Lepiej chwalić się wykrywaniem samobójców na drogach, których widać gołym okiem, niż na przykład hakerów, których wykrycie kosztuje duużo więcej pieniędzy i wymaga ogromnej wiedzy, którą posiada dziś garstka "policjantów" (albo trafniej: wolnych strzelców, których policja ma na usługach). Skończyłem.
15-04-2009 17:48
~ryba
"Po sprawdzeniu stanu technicznego pojazdu okazało się, że tylna opona nadaje się do wyrzucenia, ponieważ była kompletnie zużyta."
może maił slicka? ;P
15-04-2009 12:24
Izka
Autor chciał najprawdopodobniej przekazać, że wśród nas są także osoby, dla których pojęcie 'odpowiedzialność' znaczy tyle co nic. Skąd się biorą obiegowe opinie o tym, że jesteśmy dawcami? Bo katamaraniarz nie pamięta, że mijał 40tu jadących prawidłowo motocyklistów, ale tego jednego, który zapier... na pewno zapamięta. Są osoby, które nie powinny w ogóle siadać na motocyklu, chyba, że stoi w garażu i ma wyjęte ze stacyjki kluczyki. Trudno od nas, jako portalu, oczekiwać, że poprzemy działania takie, jak to przedstawione powyżej.
15-04-2009 10:11
~
Może po to, aby pokazać że wśród nas również są idioci. Takich powinni dawać do odstrzału, bo psują opinię inym motocyklistom.
15-04-2009 06:58
~stefan
Taki tekst na portalu "motocyklowym" vel Fakt, gratulacje za wysoki poziom artykulu i informacje przekazane. Ciekawe co autor chcial przekazac? -motocyklisci samobojcy? -wariaci na drogach? itp. Wiadomo, prawdziwi motocyklisci tak nie jezdza. Lewa w gore...

RZUĆ OKIEM NA INNE, CIEKAWE GALERIE:

ZOBACZ, PISALIŚMY TEŻ O:

AKTUALNOŚCI POWIĄZANE

„Serce Motocyklisty” – kolejna książka na dwóch kołach

09-02-2012
Wydawnictwo Motocyklowe nie zapada w sen zimowy. Tuż po „Gawędach Motocyklowych” rozpoczęły się przygotowania do wydania kolejnej antologii.
 
 
 
 
 
ANKIETA
Czy byłbyś zainteresowany MOTOGEN w wersji drukowanej?
TAK
NIE




PATRONAT

1/3
« »

PARTNERZY

1/8
« »
Copyright © 2006-2012: MOTOGEN.PL. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Wydawcą portalu internetowego MOTOGEN.PL jest Liberty Motors Sp. z o.o. (Wydawca) z siedzibą w Łodzi, ul. Dąbrowskiego 207/225, 93-231 Łódź. Wszelkie prawa do treści, elementów tekstowych, graficznych, zdjęć, aplikacji i baz danych są zastrzeżone na rzecz Wydawcy lub odpowiednio na MOTOGEN.PL.
partner technologiczny:
cms