załóż konto nie pamiętam hasła
wyszukiwanie zaawansowane

AKTUALNOŚCI - Z KRAJU

Motocyklista zatrzymał pirata – kontrowersyjny pościg za sprawcą wypadku

Iza Prochal
12-05-2010, 13:11
OCEŃ ARTYKUŁ Motocyklista zatrzymał pirata – kontrowersyjny pościg za sprawcą wypadku kliknij i przesuń wskaźnik
Kierowca mazdy wjechał w wózek. fot.GW
Kierowca mazdy wjechał w wózek. fot.GW
Motocyklista ujął sprawcę wypadku. fot. GW
Motocyklista ujął sprawcę wypadku. fot. GW

Szczeciński motocyklista zatrzymał wczoraj pirata drogowego, który chwilę wcześniej na pasach wjechał w wózek, w którym znajdowało się dziecko.


Około godziny 17.00 przy centrum Wilcza na pasy weszła kobieta, wioząca w spacerówce dziecko. Drugie dziecko prowadziła za rękę. Nagle na przejście, prosto na pieszych, wjechała Mazda. Wózek z dzieckiem wylądował na masce samochodu, drugi chłopiec przewrócił się. Pirat drogowy nie zatrzymał się jednak i zaczął uciekać. Wypadek zobaczył, jadący na motocyklu, Sebastian Wołosz, pracownik zakładu fotograficznego na Duńskiej. Gdy zauważył, że samochód się nie zatrzymał, ruszył za nim. Najpierw chciał zatrzymać pirata na miejscu, a gdy się to nie udało, zaczął go gonić po mieście. Pościg trwał kilka kilometrów. Pojazdy przekraczały momentami prędkość 120 km/h. Po drodze motocyklista kilkakrotnie próbował wyprzedzić uciekające auto i zajechać mu drogę, ale pirat usiłował go wówczas zepchnąć z jezdni. Motocyklista trąbił także i krzyczał, by wezwano policję.

W końcu kierowca Mazdy usiłował porzucić auto i uciekać na piechotę. Sebastian rzucił motocykl i z ważącym kilkanaście kilogramów plecakiem, nie ściągając kasku, ruszył za nim.  Z pomocą obcego mężczyzny powalili pirata na ziemię i zatrzymali do przyjazdu policji. Okazało się, że 35-latek miał 1,5 promila alkoholu. Motocyklista nie wie, co popchnęło go do takiej zdecydowanej reakcji. "Chyba adrenalina" – powiedział.


Sebastian zasługuje na pochwałę za zatrzymanie sprawcy, jednak zawsze w takim wypadku należy zdać sobie pytanie, czy mam prawo działać w taki sposób i czy moje działanie nie spowoduje zagrożenia dla innych. Pamiętajmy, że inne reakcje budzi na drodze samochód uprzywilejowany, ścigający inny pojazd na sygnałach, a inne motocyklista pędzący z nadmierną prędkością po terenie zabudowanym. Adrenalina to nie najlepszy doradca.


Gdyby nie to, że chłopiec w spacerówce był przypięty pasami, mogłoby dojść do tragedii. Skończyło się na obrażeniach głowy, na szczęście nie zagrażających życiu.
 

Komentarze użytkowników
(11)
21-05-2010 13:45
~
Do całej sprawy mam dośc abiwalentne odczucia. Myślę,że większości ludzi się nóż w kieszeni otwiera na myśl o sprawcy wypadku, ale to nie znaczy, że zaraz ma swoje myśli wprowadzać w czyn i przed tym właśnie ostrzegam.
Pan rzecznik może mowić o obywatelskim zatrzymaniu (przypominam, że motocyklista nie wiedział iż kierowca jest pod wpływem) i ma do tego prawo, ale ostateczną ocenę pozostawmy sądowi.
Podziwiam Pana Motocyklistę za postawę życiową (czytałem, że wielokrotnie pomagał innym) a jednocześnie ubolewam, że do takich pościgów musi dochodzić.
Zapewne mógłby jechać za nim spokojnie albo podać nr rejestracyjny i byłoby po krzyku, niestety często u nas bywa, że sprawca nie ponosi konsekencji, bądz dostaje karę nieadekwatną do popełnionego czynu.
Mam nadzieję, że wszystko skończy się dobrze, zarówno dla motocyklisty jak i dla ofiar wypadku, a kierowca poniesie zasłużoną karę.
17-05-2010 09:13
b3wolf
Nie piętnujemy i nie wydajemy sądu na ten temat. Nie szukamy też sensacji, jak przytoczone przez Ciebie medium. Chłopak zachował się w wyjątkowy sposób i to podkreślamy.
17-05-2010 08:52
~SilaHD
Dziwne, że na portalu, bądź co bądź, motocyklowym pojawia się tekst, piętnujący, o mało co, tego motocyklistę. No chyba, że jest to "przedruk" z jakiejś innej gazety. Jakby gość stał i nic nie zrobił to by napisali "Znieczulica motocyklisty pomogła zbiec sprawcy wypadku". Dziwny kraj. Nie wiem jak inne media, ale w TVN24 gościa pokazali jak bohatera.I tak się zachował i należy to popierać. I kurde ja byłem dumny z niego.
16-05-2010 11:54
~Pistolero
Zachował bym się tak samo... jak bym dorwał kierowce mazdy to na pewno "miche miał by sklepaną"

A co zachowania motocyklisty to wielkie brawa, bo na pewno nie każdy poświęciłby się dla dobra sprawy.

Co do prędkości 240 km/h po mieście to przesada.
Po pierwsze strach, po 2 owa mazda by nie dała rady !!

Adrenalina pobudza do działania w tym przypadku efektem było spektakuralne ujęcie przestępcy, to jest jesj dobra strona, każdy wie że czasem pod jej wpływem, pokazuje się jej ciemniejsze oblicze...

Jeszcze raz brawo. !!
15-05-2010 09:06
jeszua
"Przemysław Kimon, rzecznik prasowy KWP
Internauci na forum Gazeta.pl dyskutują o tym, że Sebastian ścigał sprawcę z prędkością 120 km na godz. Że złamał przepisy. Oczywiście, że łamał, ale co miał robić? Jechać tak jak przepisy nakazują? To nikogo by nie złapał. Jego zachowanie opisane jest w naszej nomenklaturze jako "stan wyższej konieczności". Czyli dobro, które wynikło z tego, że ujął pijanego sprawcę wypadku, było większe niż ewentualne zło, jakiego mógł się dopuścić."

to nie jest anarchia i samosąd, tylko obywatelskie zatrzymanie, ujęte i dopuszczalne jak widać w granicach prawa. samosąd to jest to, na co Ty masz ochotę, czyli "przetrącanie" itd
chłopakowi należy się pochwała i nagroda, za to że nie jest biernym obserwatorem przestępstwa, bez cienia wątpliwości co do zastosowanych środków
jsz
13-05-2010 17:04
~Piotroz
A jaby jechał powiedzmy 240 kmh po mieście to nadal byś popierał? Chodzi mi li i wyłącznie o zapobiegnięciu anarchii i samosądom, choć przyznaję że sam bym chętnie drania dorwał i przetrącił co nieco, to do tego sa jednak odpowiednie służby. A jak one działają to już inna historia...
13-05-2010 00:36
~Jerzy_S
Nie widzę w tym nic kontrowersyjnego. Żeby dorwać takiego debila wybaczyłbym temu Panu złamanie wszystkich przepisów kodeksu drogowego o ile nie zaszkodziłby nikomu innemu poza uciekającym. Wielkie brawa za szybkie, zdecydowane i jak najbardziej słuszne działanie.
12-05-2010 20:39
~Nicko
Brawa dla tego Pana!!!!!!!!!!!!!
12-05-2010 18:57
~magneto
Brawo! Gratuluję obywatelskiej postawy. To był wielki wyczyn!! Media w końcu przedstawiły jakiegoś motocyklistę w pozytywnym świetle. W końcu motocyklista to nie przysłowiowy tępy debil, pirat. Teraz motocyklista to KTOŚ - bezinteresowny bohater!!
12-05-2010 18:08
~k0d0
Jak to nie powinno się tego popierać? Powinno się popierać osoby które reagują i nie podlegają znieczulicy tylko działają! Bohaterska postawa. Brawo!
12-05-2010 14:23
~Piotroz
Niby nie powinno się tego popierać, ale napiszę - brawo dla tego pana!

RZUĆ OKIEM NA INNE, CIEKAWE GALERIE:

ZOBACZ, PISALIŚMY TEŻ O:

Ania Jackowska – życie to podróż, podróż to życie

08-02-2012
Tuż przed wyjazdem do Argentyny rozmawiamy z Anią Jackowską, pisarką i podróżniczką.
 
 
 
 
 

AKTUALNOŚCI POWIĄZANE

„Serce Motocyklisty” – kolejna książka na dwóch kołach

09-02-2012
Wydawnictwo Motocyklowe nie zapada w sen zimowy. Tuż po „Gawędach Motocyklowych” rozpoczęły się przygotowania do wydania kolejnej antologii.
 
 
 
 
 
ANKIETA
Czy byłbyś zainteresowany MOTOGEN w wersji drukowanej?
TAK
NIE




PATRONAT

1/3
« »

PARTNERZY

1/8
« »
Copyright © 2006-2012: MOTOGEN.PL. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Wydawcą portalu internetowego MOTOGEN.PL jest Liberty Motors Sp. z o.o. (Wydawca) z siedzibą w Łodzi, ul. Dąbrowskiego 207/225, 93-231 Łódź. Wszelkie prawa do treści, elementów tekstowych, graficznych, zdjęć, aplikacji i baz danych są zastrzeżone na rzecz Wydawcy lub odpowiednio na MOTOGEN.PL.
partner technologiczny:
cms