załóż konto nie pamiętam hasła
wyszukiwanie zaawansowane

AKTUALNOŚCI - Z KRAJU

Motocyklista uderzył w krzyż

Ania Jędrasiak
26-08-2010, 11:48
Źródło: wp
OCEŃ ARTYKUŁ Motocyklista uderzył w krzyż kliknij i przesuń wskaźnik
foto: KWP Białystok; Motocyklista wjechał w krzyż
foto: KWP Białystok; Motocyklista wjechał w krzyż

Dzisiaj o 3.10 nad ranem motocyklista poniósł śmierć w skutek wjechania w przydrożny krzyż.

 

Nieszczęśliwy wypadek wydarzył się w miejscowości Lipno w województwie podlaskim. Motocyklista na łuku z niewiadomych przyczyn stracił panowanie nad MZ-ką i zjechał z drogi. Niestety, kiedy znalazł się na poboczu, uderzył w ustawiony przy drodze kamienny krzyż.

 

Jak powiedział Kamil Tomaszczuk z podlaskiej policji, kierowca zginął na miejscu. Poszkodowany nie miał nawet kasku. Przy motocykliście nie znaleziono również żadnych dokumentów, a jego tożsamość jest ustalana.

 

Po raz kolejny jak bumerang wraca temat słuszności stawiania takich konstrukcji przy drodze. Z jednej strony są one często upamiętnieniem ofiar, które zginęły w wypadku w danym miejscu, z drugiej zaś strony mogą stanowi zagrożenie dla kierowców. A jakie jest Wasze zdanie na ten temat?

 

Komentarze użytkowników
(19)
29-08-2010 09:41
~alukow
Po pierwsze ten krzyż, jemu podobne i kapliczki zostały postawione już bardzo dawno i nie stoją one przy drogach głównych, krajowych i autostradach. Kolega który na niemieckich autostradach takich krzyży nie widział, widział je przy polskich? Zastanów się zanim napiszesz takie bzdury po raz kolejny. Przy główniejszych drogach nikt już nie pozwoli kapliczek i krzyży (betonowych) stawiać.
Po drugie autorowi artykułu chyba chodziło o stawianie małych drewnianych krzyży na miejscach wypadków i czynienia z tego miejsca jakiegoś miejsca kultu z czym ja się całkowicie nie zgadzam. Nie uważam, aby miejsce czyjejś śmierci było jakimś miejscem świętym, cześć zmarłemu oddajemy na cmentarzu i tyle wystarczy. Nikt nie chce zadzierać, nikt przeciw temu nie protestuje, a jak coś takiego już mam miejsce to nikt przecież tego nie zniszczy, chyba, że jest modernizacja drogi - czytałem kiedyś rozmowę z kierownikiem budowy drogi, który mówił, że sam nie wie co z takim krzyżem zrobić. Sam zauważyłem, że po modernizacji drogi w mojej okolicy takie "miejsca kultu" zniknęły.
W opisywanym przypadku, czyż to krzyż był najbardziej winny?
27-08-2010 19:03
~wkurzony użytkownik drogi
A dlaczego jak podróżuje po europejskich drogach, nigdy nie widziałem idiotycznego stawiania krzyża przy drodze? Wyobrażacie sobie coś takiego na niemieckiej autostradzie? To byłoby nie do pomyślenia, miejsce uczczenia pamięci czyjejś śmierci jest na cmentarzu, droga jest od poruszania się na niej pojazdem, najlepiej jak najbezpieczniejszego poruszania się, a takie przydrożne krzyże są po prostu olbrzymim niebezpieczeństwem. W beton można walnąć, a te metalowe? Zadziałają jak wielka kosa, która mając pecha upier**li łeb...
27-08-2010 19:00
~Mick
To przecież jasne, że znaki przy drogach muszą być, co za kretyn porównuje znaki drogowe do krzyży. Znak drogowy poprawia bezpieczeństwo informując o tym, że np. będzie skrzyżowanie z podporządkowaną, jak ktoś w niego walnie to trudno, tzw. zło konieczne. Ale w jaki sposób krzyże poprawią bezpieczeństwo? To zbędne niebezpieczeństwo przy drodze!
27-08-2010 18:44
~Kuba
Powiem wam jedno, powinien być zakaz stawiania krzyży i wszelkich kapliczek przy drogach. I GÓWNO mnie obchodzi gadanie o tradycji i wogóle. A co by było gdyby ktoś ustawiał betonowe słupy przy drogach i mówił że stawia je z własnego widzi misia - i co .... dostałby pewnie mandat za stawianie niebezpiecznych elementów przy drodze i stwarzali by problemy z rożnego rodzaju przepisami o pozwolenie itd. A Kur....a za takie krzyże i podobne rzeczy powinna się zabrać jakaś inspekcja drogowa czy cos takiego i dojeb....ać mandaty tym co to stawiają.
27-08-2010 16:59
b3wolf
"Po raz kolejny jak bumerang wraca temat słuszności stawiania takich konstrukcji przy drodze. Z jednej strony są one często upamiętnieniem ofiar, które zginęły w wypadku w danym miejscu, z drugiej zaś strony mogą stanowi zagrożenie dla kierowców." To raczej będzie odpowiedzią na Twoje pytanie.
27-08-2010 14:41
~vova
Całe HALLO bo gość się rozwalił o krzyż, a tysiące giną codziennie o coś innego i to jest norma. Nie rozumiem co autor chciał rozkręcić, drugą burdę jak pod pałacem? Po co ten artykuł? Co ma pokazać, po co to pytanie, co my o tym myślimy? Chyba tylko taki chiński chwyt marketingowy, ALE DZIAŁA!
27-08-2010 12:36
~grinsen
Gość był idiotą - wiem w Polsce o zmarłych źle się nie mówi ale ... gość był idiotą, idiotą bez kasku i umiejętności. Jak nie w krzyż to wpadł by na drzewo.

Inna sprawa to fakt że przydrożna krzyże stoją często w niebezpiecznych miejscach, sa nie oznakowane, nikt nie myśli że ktoś może w nie uderzyć a przede wszystkim .. jest ich zbyt wiele. Co do wątku kulturowego nie będę się kompromitował stwierdzeniami że to wyznacznik polskości bo polska przez wieki była krajem gdzie swoboda religijna była normą i różne mniejszości egzystowały w spokoju. teraz krzyzy jest więcej niz budek z piwem i ostatnio tak ludzie sie przy nich zachowują.
27-08-2010 12:15
~asik
Kochani krzyże i kapliczki stawiano na rozstaju dróg, albo by zaznaczyć miejsce gdzie zaczyna się np. wieś! Mają one duże znaczenie w tradycji nie tylko Podlasia np. na Podlasiu jest tradycja taka, że jak ktoś we wsi umrze to po czuwaniu nad trumną wyprowadza się ją do krzyża, tak się żegna wieś ze zmarłym, takich różnych obyczaji można mnożyć i mnożyć! Krzyże tam zawsze były całą wieś się na niego składała, albo ktoś go fundował kiedyś były drewniane teraz są murowane, albo stalowe, na połdniu Polski są najczęściej kamienne kapliczki i powstały one jak nie było jeszcze motocykli. Więc ograbiać szczątki naszej kultury tylko dlatego bo ktoś sobie tak wymyślił, to bzdura! To, że nieszczęśnik walną w krzyż - taka karma, jakby stało drzewo to walnął by w drzewo i tyle, a że do motocykla trzeba mieć szacunek to każdy motocyklista o ty wie. Jak ktoś wsiada nie przygotowany do jazdy w koszulce i laczkach to niech się nie dziwią inni, że się zabił i tyle w tym temacie.
27-08-2010 11:19
~stg
@lik (ten od drukowanych liter)

Od wieków wpisane w naszą Polskość wpisane jest też palenie niewiernych. Co z tego?
Przestańcie narzucać innym te swoje średniowieczne poglądy religijne. Drogi powinny być bezpieczne. Dla wszystkich.
27-08-2010 10:25
Tomazi
Krzyża nie da się ruszyć !!!
27-08-2010 10:13
~lik
KRZYŻ JEST KONIECZNY!! oN WSKAZUJE NASZĄ TOŻSAMOŚĆ NARODOWĄ.kAPLICZKI I KRZYŻE OD WIEKÓW SA WPISANE W NASZĄ POLSKOŚĆ.
wYPADKI BYŁY, SĄ I BĘDĄ TO NIE DLATEGO, ŻE KRZYŻE I KAPLICZKI SĄ. TYLKO GŁUPOTA LUDZKA NIE MA GRANIC I PRZYCHODZI OTRZEŹWIENIE NIESTETY CZĘSTO ZA PÓŹNO!! NA WSIACH WÓDKA DAJE ZNAĆ O SOBIE I BRAK WYOBRAŹNI. I ŻADNEJ KONTROLI OD LAT NIE MA NA TERENACHJ PODLASIA. WIEM BO ZNAM TAMTE OKOLICE.POLSKA MA SWOJE PRAWA Z GÓRY NAM DANE, ONE RÓŻAŃCEM SĄ ZAPISANE!! PAMIĘTAJMY O TYM.NIE MOŻNA CZŁOWIEKA ZROZUMIEC BEZ CHRYSTUSA I NIE DA SIĘ ODŁĄCZYĆ CZŁOWIEKA OD KRZYŻA!! ON JEST WPISANY W NASZE ŻYCIE.
27-08-2010 09:51
~totem
W porządku: bez kasku, ochraniaczy, ułańska fantazja, srele morele.. a gdyby z podobnych powodów panowanie nad pojazdem tracił kierowca.. takiej pandy nawet, choć w takich miejscach i maluchy się zdarzają i by zginą, to jak byście to tłumaczyli - że powinien lepszym autem jeździć?

Porównanie do znaku drogowego jest nie na miejscu - ten krzyż jest be-to-no-wy.

Jeśli gość przydzwonił w ten betonowy element swoją głową, możliwe że kask by go uratował. Bardziej prawdopodobne że uderzył korpusem i zmarł w wyniku obrażeń wewnętrznych.

Ostatnia refleksja - ten człowiek, akurat wtedy, akurat w tym miejscu, akurat z takich a nie innych przyczyn zginą uderzając w przydrożny krzyż (betonowy cokół i stalowy krzyż, nie krzyż drewniany). Tam nie ma, nie było i prawdopodobnie nigdy nie będzie znaku drogowego w który mógłby uderzyć 'w zamian'.
27-08-2010 00:51
kubaz2911
Krzyże przy drogach ? Jestem za.
Inna sprawa jak jakis 'pacan' nie potrafi jezdzić i w dodatku bez kasku ... Wiem jak wygladaja drogi na podlasiu, bardzo łatwo wypaść. Dlatego powinien jezdzic ostroznie .. a w ogole był trzeźwy ?
26-08-2010 21:11
~Sebastus
Droga to nie miejsce na takie konstrukcje, to że nie miał kasku jest tu bez znaczenia. Tak krzyże jak drzewa i znaki (ustawione nieodpowiednio) powodują wielkie zagrożenie. Jeżeli ktoś będzie jechał i w zakręcie będzie rozsypany piasek, wyrzuci go z motocykla i walnie głową bezpośrednio w taki twardy przedmiot to i tak kręgi nie wytrzymają. Do tego większość krzyży ma taką konstrukcje, że można się na nich przebić. Niestety jesteśmy państwem wyznaniowym i co kawałem można przy drogach lokalnych zobaczyć jakieś kapliczki, również murowane. Droga to nie miejsce na krzyże, zmarłym to nie pomoże, a żywym może zaszkodzić. Nie wszystko od nas zależy w ruchu drogowym i nie wszystko da się przewidzieć. Konstrukcja drogi i jej pobocze powinny maksymalnie minimalizować zagrożenie. No ale w tym akurat nie jesteśmy najlepsi, wolimy wszędzie stawiać krzyże.
26-08-2010 19:51
~Dywer
a gdzie ten pacan miał kask?! Tak to jest, jak się jeździ bez podstawowych ochraniaczy...
26-08-2010 16:31
aras
Szkoda ludzi, ale to są ofiary głupoty, nie przydrożnych krzyży.
Ułańska fantazja, ot co!

Szkoda bliskich tej osoby.
26-08-2010 15:37
~men
a gdyby tam stał znak drogowy, to jak bumerang wróciłby temat stawiania znaków drogowych przy drodze???
26-08-2010 13:03
b3wolf
Czyli polityka dostała się i tutaj...
26-08-2010 12:53
~marcin9449
"Po raz kolejny jak bumerang wraca zatem temat słuszności stawiania takich konstrukcji przy drodze. Z jednej strony są one często upamiętnieniem ofiar, które zgineły w wypadku w danym miejscu, z drugiej zaś strony mogą być niebezpieczne. "
Owszem, ale wraca również temat słuszności jeżdżenia bez kasku...

ZOBACZ, PISALIŚMY TEŻ O:

Wypadek motocyklowy po polsku [AKTUALIZACJA]

01-02-2012
Na pewno nikt z nas nigdy nie chciałby być na miejscu motocyklisty poszkodowanego w wypadku. Tym bardziej, jeśli spowodował go pijany w sztok kierowca samochodu. Niestety, Marcin Pawłowski z Chrzanowa został ofiarą takiego właśnie kierowcy, który uderzył w jego motocykl. Teraz Marcin walczy o normalne życie.
 
 
 
 
 

AKTUALNOŚCI POWIĄZANE

„Serce Motocyklisty” – kolejna książka na dwóch kołach

09-02-2012
Wydawnictwo Motocyklowe nie zapada w sen zimowy. Tuż po „Gawędach Motocyklowych” rozpoczęły się przygotowania do wydania kolejnej antologii.
 
 
 
 
 
ANKIETA
Czy byłbyś zainteresowany MOTOGEN w wersji drukowanej?
TAK
NIE




PATRONAT

1/3
« »

PARTNERZY

1/8
« »
Copyright © 2006-2012: MOTOGEN.PL. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Wydawcą portalu internetowego MOTOGEN.PL jest Liberty Motors Sp. z o.o. (Wydawca) z siedzibą w Łodzi, ul. Dąbrowskiego 207/225, 93-231 Łódź. Wszelkie prawa do treści, elementów tekstowych, graficznych, zdjęć, aplikacji i baz danych są zastrzeżone na rzecz Wydawcy lub odpowiednio na MOTOGEN.PL.
partner technologiczny:
cms