załóż konto nie pamiętam hasła
wyszukiwanie zaawansowane

AKTUALNOŚCI - Z KRAJU

Ksiądz Jarosław Burski nie żyje – zginął w wypadku motocyklowym

Iza Prochal
12-07-2011, 13:45
OCEŃ ARTYKUŁ Ksiądz Jarosław Burski nie żyje – zginął w wypadku motocyklowym kliknij i przesuń wskaźnik
Ksiądz Jarosław Burski.
Ksiądz Jarosław Burski.

Znany nie tylko w motocyklowym środowisku, proboszcz Parafii św. Floriana w Wadlewie, ks. Jarosław Burski, zmarł w poniedziałek w wyniku obrażeń odniesionych w wypadku motocyklowym.


Tragiczny wypadek miał miejsce w poniedziałek na remontowanym odcinku drogi między miejscowościami Kałduny i Rasy w woj. łódzkim. Jadący motocyklem ksiądz, wyprzedzając inny pojazd, stracił panowanie nad maszyną, zjechał z drogi i uderzył w drzewo. W wyniku uderzenia motocyklista doznał ciężkich obrażeń i zmarł po przewiezieniu do szpitala. Miał 49 lat.


Ksiądz Jarosław Burski słynął ze swojego zaangażowania w działalność społeczną, swojej pasji dla motocykli i quadów, którą zarażał swoich parafian. Proboszczem Parafii św. Floriana był od 2002 roku. Miał długoletnie doświadczenie w jeździe motocyklem.


Witold Łuczyński, Dyrektor Zarządzający Liberty Motors, tak wspomina księdza Jarosława: "Znaliśmy się ponad dwa lata i mogę go zaliczyć do jednych z ciekawszych postaci, jakie było mi dane poznać. Jego doświadczenie motocyklowe można datować jeszcze na czasy licealne, opowiadał mi, jak w młodości ujeżdżał MZ-tki i inne mniejsze motocykle. Kiedy go poznałem, jeździł Suzuki DL 650, który sprzedał nota bene innemu księdzu, by zakupić swój wymarzony motocykl – białe BMW GS 1200. Wybierając tę maszynę, był bardzo podekscytowany i zafascynowany możliwością jazdy turystycznej i zaraz też zaplanował wyprawę motocyklową w Dolomity. Kontaktował się ze mną w jej trakcie i mówił, jak bardzo zadowolony jest ze swojego BMW i jak bardzo cieszy go ta podróż.  Choć potrzebował adrenaliny, dbał o bezpieczeństwo i nawet na krótkie przejażdżki motocyklowe zakładał odpowiednią odzież ochronną. Sporo podróżował motocyklem, robiąc nieraz i po 15 tysięcy kilometrów rocznie.


To był człowiek, który swoim stylem życia dawał przykład, że aktywne spędzanie czasu jest ważne: zabierał na wycieczki dzieci, nawet te z najuboższych rodzin, woził je na quadzie, organizował wyjazdy po całej Europie dla osób starszych, angażował się w działania charytatywne. Każdy kto znał księdza Jarosława wie, jak wielką stratą jest jego śmierć".

Komentarze użytkowników
(13)
20-07-2011 02:59
~Malicha
Leno, gdzie Ty w moim komentarzu przeczytałaś o mojej bezbłędności, przechwalaniu i nieomylności. Słowa o swoich umiejętnościach nie napisałem tylko krytykowałem komentarz przemądrzałego Zenia. Niestety, każdy z nas się myli. Czytaj uważniej za nim skomentujesz napisany komentarz.
15-07-2011 22:50
~Lena
do Malicha i inych któzy próbują udowodnić swoją bezbłędność: bardzo dobtrze,jeśl jesteście takimi kierowcami za jakich się deklarujecie, ale jak widać powód i treść komentarzy wcześniejszych nie pasuje do waszych przechwalań i stwierdzania nieomylności więc nie na miejscu są tu wasze komentarze.

Dla całej reszty: Dziękuję w imieniu swoim i reszty parafian za przybycie motocyklistom w takim składzie to jedna z najpiękniejszych rzeczy jaka dziś nas spotkała. Wasze pożegnanie z Ks. JKarkiem również przepiękne myślę, że gdyby żył powiedziałby: cudownie że jesteście razem ze mną.
Motocykle to jedna z wielu pasji, którą kochał. To najpiękniejsze pożegnanie jakie mogliście zrobić. Jeszcze raz dziękujemy i życzymy wszystkim podzielającym tę pasję szerokości.

Dla przypomnienia uroczystości pogrzebowa rozpoczynają się o godzinie 12 w sobote w Kościele Miłosierdzia Bożego w Justynowie (gm. Andrespol) po czym nastąpi przeniesienie drogich nam zwłok na cmentarz w Justynowie.
15-07-2011 11:15
~Malicha
Zenio to jeżdżący ideał. Śmieszny jesteś. Wielu takich pewniaków jak ty zostali dawcami. Jesteś po prostu beznadziejnym prostakiem. Ksiądz Jarosław Burski był b. rozważnym motocyklistą i nie tobie osądzać pyszałku czy mógł wyprzedzać czy nie. Cześć jego pamięci!;-(
15-07-2011 00:23
~bronek
do tych którzy mają najwiecej do powiedzenia! przestańcie to jest śmierć, każdego mogło to spotkać, na nic tu wasze komentarze gdzie sie wyprzedza a gdzie nie i zejdzcie z księzy bo szukacie dziury w całym,jak mordują duchownych to nie macie nic do powiedzenia,tylko prawdziwy motocyklista zrozumie motycyklistę! Ty najmądrzejszy i najbardziej bezbłedny życze Tobie żebyś dawał przykład tak jak ks. Jarek ,piszesz dużo a robisz pewnie niewiele.... [*]
14-07-2011 19:37
~PinKee
Pardon, zapomniałem podpisu pod postem - PinKee.
14-07-2011 19:36
~
@Zenio

Na remontowanym odcinku drogi się NIE WYPRZEDZA, jeśli się nie ma 100% pewności co do stanu drogi - w ogóle ta zasada obowiązuje przy każdym wyprzedzaniu motocyklem. Dziwnym trafem jakoś nigdy nie miałem najmniejszego problemu z opanowaniem motocykla podczas wyprzedzania, a to dlatego, że zawsze jestem na 100% pewny warunków panujących na odcinku, na którym wyprzedzam, inaczej tego nie robię.

@ania5k

Ksiądz Burski mógł sobie być druga Matką Teresą, to nie ma nic do tego, w jaki sposób spowodował wypadek. A z tego, co widnieje w newsie, można wnioskować, że tylko on sam się do tego przyczynił. Podejrzewam, że sporo piratów drogowych na co dzień jest przykładnymi ojcami i ogólnie bardzo dobrymi ludźmi.
14-07-2011 15:50
~Zenio
@PinKee

Do utraty panowania nad motocyklem nie potrzeba dużej prędkości. Wystarczy dziura, koleina, jakiś śmieć na grodze, piasek , plama oleju czy setka innych przyczyn żeby utracić panowanie nad motocyklem. A o spora cześć tych atrakcji nietrudno na remontowanym odcinku drogi.
14-07-2011 00:05
~Apex
Czyli będzie można MotoGP oglądać?
13-07-2011 23:56
~Lena
dokładnie popieram aniaK .
Dziękuję również Panu na motocyklu który dziś przybyl na mszę.

dla przypomnienia Uroczystości pogrzebowe odbędą się w sobotę w Justynowie o godz 12.
Zapraszam również na pt do parafii św . Floriana w wadlewie na mszę pożegnalną. Ksiądz będzie w kościele od 13.30 do 17.30. O 15 odbędzie się msza święta . Dla tych, którzy nie zmieszczą się do kościoła będą telewizory przed kościołem.
13-07-2011 22:32
~ania5k
Proponuję nie komentować tego co robił Ksiądz Burski jeżeli się Księdza nie znało i nie wiedziało jakim był człowiekiem !
13-07-2011 22:23
~PinKee
Oj, to widać jak to ksiądz jeździł, skoro wypadek nie nastąpił z winy żadnego samochodziarza, co to spycha motocyklistów z drogi albo wyjeżdża im prosto przed koła z podporządkowanej, ale z winy księdza właśnie. Mówcie co chcecie, ale żeby stracić panowanie nad motocyklem podczas wyprzedzania, to trzeba ostro szaleć :/ W tej sytuacji trochę wątpliwe wydaje się to całe zachęcanie parafian księdza Burskiego do pasji motocyklowej - ma tylko nadzieję, że nie kusił ich wizjami szaleńczych jazd.
12-07-2011 22:08
~Lena
Dla zainteresowanych znajomych codziennie odbywają się w Parafii św. Floriana w Wadlewie msze święte w intencji Ś.P. ks. Jarosława Burskiego o 20.
w Piątek wyjątek o godz. 18.

Ks. Burski posiadał specyficzną charyzmę. Potrafił kilkoma zdaniami przyciągnąć do siebie uwagę innych.
Jedyne pocieszenie w tej całej tragedii, że zginął robiąc to co najbardziej kochał.

W razie wszelkich niejasności lub w celu uzyskania inf. dot. uroczystości pogrzebowych o których jeszcze nic nie wiadomo podaję gg: 61 01 698.
12-07-2011 20:16
Seothiann
Szkoda, bardzo szkoda. Dobrze że spełnił marzenia motocyklowe i wybrał się w swą podróż. Szkoda że nie zobaczymy go już na innych. Miejmy nadzieję że gdziekolwiek jest, jest mu dobrze.

ZOBACZ, PISALIŚMY TEŻ O:

Gawędy motocyklowe - recenzja

09-02-2012
„Gawędy motocyklowe” to pierwsza książka wydana nakładem, nowego na naszym rynku, Wydawnictwa Motocyklowego. Jest to zbiór opowiadań, choć nie tylko, których wspólnym mianownikiem jest motocykl.
 
 
 

AKTUALNOŚCI POWIĄZANE

Nowe prawo jazdy w 2014 – kolejne przepychanki o termin

dzisiaj
Wygląda na to, że przyszłych kierowców czeka kolejne odroczenie wejścia w życie nowych przepisów dotyczących prawa jazdy.
 
 
 
 
 
ANKIETA
Rzetelnych informacji szukam:
w polskim portalu
w zagraniczym portalu
w polskim miesięczniku
w zagranicznym miesięczniku
na nalepkach na samochodach




PATRONAT

1/3
« »

PARTNERZY

1/9
« »
Copyright © 2006-2012: MOTOGEN.PL. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Wydawcą portalu internetowego MOTOGEN.PL jest Liberty Motors Sp. z o.o. (Wydawca) z siedzibą w Łodzi, ul. Dąbrowskiego 207/225, 93-231 Łódź. Wszelkie prawa do treści, elementów tekstowych, graficznych, zdjęć, aplikacji i baz danych są zastrzeżone na rzecz Wydawcy lub odpowiednio na MOTOGEN.PL.
partner technologiczny:
cms