OCEŃ ARTYKUŁ
Kraków – pijany na motocyklu wjechał w grupę ludzikliknij i przesuń wskaźnik
W sobotni wieczór pijany mężczyzna wjechał w Krakowie w grupę ludzi. Poziom alkoholu we krwi pirata drogowego był tak wysoki, że jeszcze w niedzielę rano nie można go było przesłuchać.
Wstępne zarzuty, które usłyszał mężczyzna to: spowodowanie wypadku pod wpływem alkoholu, ucieczka z miejsca zdarzenia, nieudzielenie pomocy i czynna napaść na funkcjonariusza policji.
W sobotni wieczór pijany mężczyzna wjechał w Krakowie w grupę ludzi. Poziom alkoholu we krwi pirata drogowego był tak wysoki, że jeszcze w niedzielę rano nie można go było przesłuchać.
Jadący na motocyklu crossowym KTM, 35-latek wjechał w grupę ludzi w rejonie ulic Grodzkiej i Dominikańskiej. Potrącił kobietę i próbował uciec ul. Franciszkańską, usiłując staranować policjanta, który chciał go zatrzymać. Motocykl przewrócił się na słupku przed budynkiem krakowskiej kurii i dopiero wtedy udało się pirata schwytać. Szybko okazało się, że ma we krwi 1,5 promila alkoholu. Nie spowodował większych szkód wyłącznie dlatego, że ludzie, znajdujący się na jego drodze, rozbiegli się na boki. Okazało się, że 35-latek nie posiada prawa jazdy kat. A, a motocykl, którym się poruszał, nie jest ubezpieczony i nie ma sprawnego oświetlenia.
Mężczyzna trzeźwiał całą niedzielę i może wówczas przypomniał sobie, że nie powinien prowadzić nawet na trzeźwo, gdyż prawo jazdy odebrano mu już wcześniej – za jazdę po pijanemu. Wstępne zarzuty, które usłyszał, to: spowodowanie wypadku pod wpływem alkoholu, ucieczka z miejsca zdarzenia, nieudzielenie pomocy i czynna napaść na funkcjonariusza policji. Ciężko ranna kobieta, którą potrącił mężczyzna, znajduje się w szpitalu.
W powyższym tekście celowo nie zostało użyte słowo "motocyklista".
Gość ma bogtych rodziców. Kamienice w Centrum Krakowa itd. Taki rozpieszczony chłopiec po 30-tce. Ide o zakład że nie pójdzie siedzieć.
18-10-2010 14:02
~grinsen
Z powództwa cywilnego go pozwać, niech sprzedaje nerki aby spłacić ofiary swojej głupoty. Szkoda że sędziowie uważają że bezrobotny, biedny to mu wolno pić a bogaci mają adwokatów takich że jeszcze odszkodowanie dostana za braki proceduralne.
18-10-2010 13:32
Izka
Miron92, dzięki za spostrzegawczość. Poprawione.
18-10-2010 13:18
~miron92
Ze zdjęć wynika że to zwyczajna crossówka a nie supermoto jak napisano w tekście, być może nawet bez homologacji.
18-10-2010 13:05
~Fred
Powinni zmienic prawo tak, aby można było pokazywać twarz takiego delikwenta.
18-10-2010 12:59
~Tony
e tam dostanie 600 zl kary jezeli powie ze jest bez robotny mnie potracil kierowca auta i uciekl sprawa byla w sadzie i tyle dostal , Jaki kraj taka sprawiedliwość
18-10-2010 11:18
~michas1888
bo to nie był motocyklista tylko alkoholik który miał wodę zamiast mózgu ... i później wszyscy mówią ze motocykliści powodują dużo wypadków ....
„Gawędy motocyklowe” to pierwsza książka wydana nakładem, nowego na naszym rynku, Wydawnictwa Motocyklowego. Jest to zbiór opowiadań, choć nie tylko, których wspólnym mianownikiem jest motocykl.