W ostatnim miesiącu w Polsce doszło do 64 wypadków z udziałem motocykli.
Jest coraz cieplej, a statystyki wypadków z udziałem motocykli rosną wprost proporcjonalnie do wzrostu temperatury. Tylko w marcu doszło do aż 64 zdarzeń drogowych, w których ucierpieli kierowcy jednośladów. Wydaje się zatem, że już teraz możemy mówić o fatalnym rozpoczęciu sezonu 2011.
Jak twierdzi młodszy insp. Marek Kąkolewski motocykliści spowodowali aż 40 wypadków, w których 7 osób zginęło, a 44 zostały ranne. Policja już zapowiada akcję skierowaną do motocyklistów mającą zwiększyć bezpieczeństwo na drogach. Jak mówił przedstawiciel policji, będzie ona podobna do tej sprzed roku "Idzie wiosna, będą warzywa", jednak jej wydźwięk nie będzie już obraźliwy dla motocyklistów.
Co pocieszające, młodszy insp. Kąkolewski mówi otwarcie, że większość motocyklistów to jednak bardzo świadomi i ostrożni użytkownicy dróg, których nikt nie powinien się obawiać. W oczy rzucają się natomiast tzw. czarne owce, psujące wizerunek użytkowników jednośladów.
Mimo tego pozytywnego odbioru motocyklistów przez policję, fakt 64 wypadków, z czego, jak twierdzi drogówka, większość spowodowali użytkownicy jednośladów, jest bardzo niepokojący. Apelujemy zatem o rozważną jazdę. Pamiętajcie, że pierwsze kilometry w sezonie to ponowne przyzwyczajenie się do motocykla po długiej zimowej przerwie. Poza tym kierowcy samochodów nadal nie są przyzwyczajeni do jednośladów na drogach, zatem należy mieć oczy dookoła kasku i myśleć za innych użytkowników drogi.
Piszcie do nas jak zaczął się Wam tegoroczny sezon. Jakiś niebezpieczne sytuacje, zatargi z kierowcami samochodów, może pierwsze szlify, a może początek jazd był bardzo pozytywny?
Musimy posiadać DWIE GŁOWY jedna za NAS jedna za PUSZKI.
Jeżdżę po ~5h w weekendy cykl mieszany centrum/okolice (300 tys. mieszkańców) i spotkały mnie po 2 sytuacje na weekend gdzie przydało się myślenie lepiej jechać 30 niż 50-60 na krzyżówce, przy wyjazdach z bocznej oraz rondo, bo wyjeżdżają ludzie bez rozglądania się. Mocno się przykładam żeby nic się nie stało ale kiedyś na przejechane 100 000 km trafi się pech że ani nie rozejrzy się i będzie jechać z 80k-120 km/h grom go wie albo i 60 i to będzie o wiele za dużo.
Ważna rzecz również:
- efekt wizualny motor z jednym światłem w porównaniu do samochodu robi wrażenie, że dwa razy wolniej się zbliża do Ciebie więc i to jest jednym z powodów, błąd w oszacowaniu kiedy się zbliży.
Dobranoc
NIE JEŹDZIJ SZYBCIEJ NIŻ TWÓJ ANIOŁ STRÓŻ UMIE LATAĆ
i jesze kawałek klasyki do Davida Hougha "Zanim wprowadzisz silnik na wysokie obroty najpierw rozgrzej swój mózg"
Szerokości.