W czwartek 19 marca 2009 roku Senat uchwalił kolejne zmiany w Ustawie Prawo o Ruchu Drogowym. Najbardziej dotkliwie zmiany te odczują nie tyle piraci drogowi, ile ci, którym przypadkowo przydarzy się niewielkie przekroczenie dozwolonej prędkości.
Będzie więcej radarów – dzięki Ustawie ma powstać Automatyczne Centrum Nadzoru nad Ruchem Drogowym. Za przekroczenie w mieście prędkości o zaledwie 5 km/h grozić nam będzie mandat w wysokości 50 zł (Sejm chciał, by mandat groził dopiero od 10 km/h powyżej dopuszczalnej prawnie normy).
Obniżono natomiast ogólnie wysokości mandatów za przekroczenie prędkości. Jeśli w terenie zabudowanym przekroczymy prędkość o 11–20 km/h, zapłacimy 100 zł; jeśli o 21–30 km/h – 300zł. Następnie za to samo wykroczenie, ale przy prędkości o 31–40 km/h większej grozić nam będzie 400 zł mandatu. Ci, którzy przekroczą prędkość o 50 km/h, otrzymają 700 zł mandatu.
Teraz Ustawa będzie po raz kolejny rozpatrywana przez Sejm.
"Kierowcy za przekroczenie prędkości w obszarze zabudowanym o 10-20 km/h zapłacą 150 zł (teraz jest to 50-100 zł), a o ponad 50 km/h - 700 zł (400-500). Kary na drogach poza obszarem zabudowanym wyniosą analogicznie - 100 i 600 zł."
???
Poza tym, jest jeszcze jedna dobra zamiana w przepisach, o której warto wspomnieć:
"Zmiany w prawie drogowym mają dotyczyć także ograniczenia prędkości. Limit ten podwyższono w projekcie o 10 km/h na autostradach (do 140 km/h) i drogach ekspresowych dwujezdniowych (do 120 km/h)."
pzdr
X