OCEŃ ARTYKUŁ
Extreme Family Piknik w Miękini 20–21 czerwca 2009kliknij i przesuń wskaźnik
Motocykliści dotarli na miejsce jako pierwsi.
Redakcja z trudem za nimi.
Na wszystkich czekał już SKOT...
...i quady.
Niektórzy pokazali okolicznościowe tablice.
Ewakuacja ścigów ze względu na pogłębiające się błoto.
Na terenie imprezy stał obóz wojskowy...
...i toczyły się działania wojenne.
Niektórzy wozili się 4x4...
...inni Emilką.
Nie zabrakło także atrakcji dla dzieci.
W ubiegły weekend w Miękini niedaleko Krzeszowic odbył się Extreme Family Piknik. Imprezę zorganizowali lokalni miłośnicy czterech i dwóch kółek, którzy postanowili spotkać się na terenie dawnego kamieniołomu, by pojeździć na motocyklach, quadach, samochodami terenowymi, a także sprzętem wojskowym.
Organizatorzy, nieformalna grupa Motocykliści Ziemi Chrzanowskiej, spisali się na medal. Jedyne, co stanęło na przeszkodzie w świetnej zabawie na jednośladach, to pogoda – ulewny deszcz odstraszył wszystkich od jazdy motocyklami, a zaplanowana na godzinę 13.30 parada motocyklowa, niestety, nie odbyła się. Nieliczni fani crossów śmigali w gęstniejącym błocie, ale właściciele pozostałych jednośladów, które garstką dotarły na miejsce, musieli ewakuować się z terenu kamieniołomu już sobotnim popołudniem. Dalsze przebywanie na jego terenie groziło bowiem utopieniem się w błocku.
Mimo że pogoda nie dopisała, motocykliści szybko powrócili na teren kamieniołomu, by kontynuować zabawę już bez swoich biednych maszyn. Do wyboru mieli jazdę pojazdami 4x4, przejażdżki SKOTem, pokazy militarne, a także zabawę do białego rana przy ognisku i napojach rozgrzewających.
Resztę opowiedzą zdjęcia. Miejmy nadzieję, że przyszłorocznej imprezie będzie patronować słońce.
Zdjęcia: Arkadiusz Kuchciński, fot. 1 i 2 Piotr "Wąski'"Piszczek.