OCEŃ ARTYKUŁ
Trójkąt ostrzegawczy na kasku, czyli co zrobić w razie awariikliknij i przesuń wskaźnik
Nie masz możliwości wożenia ze sobą trójkąta ostrzegawczego?
Teraz nie musisz. Wystarczy pokrowiec na kask.
Nie masz możliwości wożenia ze sobą trójkąta ostrzegawczego? Nie musisz. Wykorzystaj patent ostrzegania za pomocą własnego kasku.
Wielu motocyklistów, oprócz kasku, posiada także pokrowiec, który chroni kask przed zabrudzeniem czy porysowaniem. Pokrowiec taki z reguły można schować nawet w kieszeni i nie zajmuje zbyt wiele miejsca w bagażu czy schowku motocykla. Dlatego pomysł, by wykorzystać jego powierzchnię jakotrójkąt ostrzegawczy, należy uznać za jeden z lepszych.
Z reguły pokrowce są czarne, czasem kolorowe. Ten wykonano z odblaskowego białego poliamidu, na którego tle umieszczono dobrze widoczny odblaskowy trójkąt ostrzegawczy z materiału 3M-Scotchlite. W razie awarii motocykla czy wypadku wystarczy zdjąć kask, włożyć go do pokrowca, a następnie położyć na ziemi, by ostrzec innych kierowców.
Taki pokrowiec na kask można zamówić także w Polsce, a jego koszt to około 35 zł.
Ja swojego Suomy Extreme na ziemi nie chce kłaść a co dopiero zeby jako trójkąt ostrzegwaczy słuzył :D