Bardzo prawdopodobne, że wkrótce w życie wejdzie propozycja, którą dziś przedstawiono w Brukseli, by każdy motocykl był seryjnie wyposażony w system ostrzegający kierowcę, że porusza się zbyt szybko.
Dzięki temu urządzeniu
motocyklista zostanie poinformowany, że zbyt szybko wchodzi w zakręt lub też przekracza dozwoloną prędkość. Dodatkowo, gdy
motocykl zbliży się zanadto do obiektu znajdującego się przed nim – zostanie ostrzeżony przez ‘system ostrzegania przed zderzeniem czołowym’.
Poparte przez
Federację Europejskich Stowarzyszeń Motocyklistów plany Komisji Europejskiej mówią, że projekt, nazwany ‘
Saferider’ (ang. bezpieczny motocyklista) zostanie sprawdzony w ruchu drogowym prawdopodobnie w 2010 roku.
Podstawowe pytanie brzmi, czy takie urządzenie ma rację bytu i czy nie jest to kolejny sposób na uszczęśliwianie nas ograniczeniami, które nie przyniosą efektów. Prowadzenie za rączkę jest dobre, gdy raczkujemy, nie gdy jeździmy na motocyklu.