OCEŃ ARTYKUŁ
Jak KTM "grzeczną" jazdę promował, czyli 125 Duke w reklamiekliknij i przesuń wskaźnik
KTM umiejętnie kreuje wizerunek marki, dzięki czemu może zyskać wiernych klientów na długie lata.
Młodzi adepci sztuki jazdy na motocyklu chcą zawojować świat i ich jednoślad powinien to ułatwiać.
Ostatni film reklamowyKTM skierowany jest do młodych nabywców modelu 125 Duke i pokazuje niedowiarkom co potrafią takie małe silniczki.
KTM umiejętnie kreuje wizerunek marki, dzięki czemu może zyskać wiernych klientów na długie lata. Wiadomo, że małolata nie zachęci do jazdy stateczny użytkownik Gold Winga, poruszający się z przepisową prędkością, dostojnie nawijając kolejne kilometry. Młodzi adepci sztuki jazdy na motocyklu chcą zawojować świat i ichjednośladpowinien to ułatwiać – takie jest przynajmniej zdanie austriackiego producenta, a on podobno wie co mówi. Dlatego reklama najnowszego KTM-a 125 Duke nie ma wiele wspólnego z polityczną poprawnością – na filmie dzieciaki robią wheelie pod okiem fotoradaru, bawiąc się nocą na miejskich ulicach i parkingach podziemnych i uwieczniając swoje wyczyny, by zamieścić je na portalu społecznościowym. Taka forma promocji na pewno trafi do odbiorców, którzy dostaną w swoje ręce pierwszy motocykl KTM. Może to być zresztą wstęp do miłości na całe życie, która objawi się przy zakupie większych modeli w przyszłości.
Pierwsze zdjęcia szpiegowskie nowego motocykla Ducati wywołały niezłą burzę nie tylko w środowisku Ducatistów. Czyżby silnik Hypermotarda w 2013 roku miał być chłodzony cieczą?