OCEŃ ARTYKUŁ
Howgh! Nowy Wódz na horyzoncie!kliknij i przesuń wskaźnik
Prototyp nowego Indiana
Indian Chief z 1924 roku
Dawno, dawno temu ikony takie, jak Burt Munro czy Steve McQueen uległy czarowi motocykli ze stajni Indian. Marka wręcz legendarna, podczas swego rozkwitu konkurowała z molochem jakim był wówczas i jest do dziś Harley-Davidson.
Po dość burzliwej historii i kilku niezbyt fortunnych startach światu ukazał się nowy, prototypowy Indian Chief, który jesienią może wejść do produkcji seryjnej.
Nowy Wódz jest dość ambitnym przedsięwzięciem. Mimo, że nie wygląda on tak, jak na zdjęciu sprzed ponad pół wieku zdecydowanie budzi pozytywne emocje.
Firma Indian już jest gotowa władować do nowego Chiefa własny silnik PowerPlus. Co więcej, Indian przyjmuje już zadatki w wysokości 1.000 dolarów za motocykl, który nie ma jeszcze oficjalnej daty premiery.
Indian zapewnia, że "marka jest w dobrych rękach", jednak czy po ostatnich kłopotach ze sprzedażą Harley'ów, rynek jest w stanie wytrzymać pojawienie się kolejnego motyckla z silnikiem V2? Zobaczymy...
W ogole cały jest wysmakowany. Fantastycznie wyeksponowany sillnik i żadnych zbędnych. odstających elementów. Czysta linia.
30-01-2008 20:39
b3wolf
Ale przyznasz, że linię ma świetną. Piękna korespondencja z tradycją.
30-01-2008 20:33
Janusz
Jeźdźcy H-D znowu mogą wpaść w kompleksy, bo pojawia się motocykl, przy którym szlachectwo ich sprzętów jest kupione. Jednak nie wiadomo, czy uda się Indianowi uda się zaistnieć powaznie na rynku, skoro nawet Arnold nic nie wskurał:)
Pierwsze zdjęcia szpiegowskie nowego motocykla Ducati wywołały niezłą burzę nie tylko w środowisku Ducatistów. Czyżby silnik Hypermotarda w 2013 roku miał być chłodzony cieczą?