OCEŃ ARTYKUŁ
Mężczyźni i kobiety pragną tego samego – motocyklakliknij i przesuń wskaźnik
Motocykliści cenią swoją maszynę dużo bardziej niż zwykli zjadacze chleba.
Jasnoniebieski kolor symbolizuje ilość osób, które wybrałyby motocykl. Ciemnoniebieski - zwolenników alternatywy.
Ostatnie badania przeprowadzone przez Uniwersytet Strathclyde w Wielkiej Brytanii pokazały, co motocykliści lubią najbardziej.
Pod lupę wzięto pracujących na co dzień w biurach motocyklistów i motocyklistki z Wielkiej Brytanii, USA i Niemiec. Badania miały sprawdzić, jakie są ich preferencje i na którym miejscu stawiają motocykl w stosunku do rodziny i codziennych przyjemności. Główny wynik jest zaskakujący – coraz więcej osób zaczyna swoją przygodę z motocyklami w późniejszym wieku, a najczęściej jeżdżą osoby pracujące fizycznie – ponieważ ich na to stać albo stanowi to wyraz buntu. Skupmy się jednak na detalach:motocykliści przeważnie wolą kobiety od motocykli. Dokładnie 76% badanych wolało kobietę od jednośladu. Pozostałe 24% to albo fanatycy, albo geje – szczegółów nie uwzględniono w badaniu. Gdy włączono do badań jeżdżącą na motocyklach płeć piękną, wyszło, że średnio (bez względu na płeć) podany niżej odsetek wolałby swoją maszynę od:
32% zZabawy z dziećmi 29% Bożego Narodzenia z rodziną 25% przytulnego kominka 25% romantycznego zachodu słońca 24% noworodka 22% pięknego old-timera 17% szczeniąt 11% kociąt
Za przeczący stereotypowi wynik można uznać ten, który pokazuje, że aż 88% kobiet wybrałoby przejażdżkę motocyklem niż zabawę z własnym dzieckiem. Chęć ta jest zapewne podyktowana ilością czasu spędzanego codziennie w towarzystwie pociech. Przekłada się to także na inny, niemalże szokujący (zwłaszcza w Polsce) wynik dotyczący kontaktów z noworodkiem. Podczas gdy 21% mężczyzn chętniej spędziłoby czas z maluszkiem, zamiast na motocyklu, u kobiet noworodek przegrywa z jednośladem w 100%! Zapewne ma to jakiś związek z przewagą wchodzenia w zakręty nad zmienianiem pieluch i ulewaniem. Teraz już pewnie łatwo zgadnąć, dlaczego nie zapytano motocyklistek o to, czy wolą swoją maszynę czy faceta... Wyniki mogłyby dobić płeć brzydką.
Więcej informacji o badaniu znajdziecie tutaj. Ciekawe, jak taka statystyka wyszłaby w naszym pięknym kraju.
Tak na marginesie... Zauważyliście, że z badań wynika, iż motocykliści wolą koty od psów?
hej waryat - przecież tu nie chodzi o złe macierzyństwo tylko zwykłą odskocznię. Najważniejsze jest, aby dzieciom niczego nie brakowało i były dobrze wychowane i oczywiście bawiły się z rodzicami. Nie zapominaj, że takie badania do końca nie przedstawiają rzeczywistości. Może kobiety pod wpływem impulsu na ankiecie zakreśliły tą opcję, gdyż miały dość i potrzebowały właśnie w tym momencie czegoś innego.
24-01-2011 22:29
~warYat
wspolczuje Twoim dzieciom becia, ja to bym sie wku**il jakby moja matka wolala moto zamiast mnie :/
24-01-2011 21:36
~becia
nie dziwi mnie fakt, iż kobiety wybrałyby motocykl od zabawy z dziećmi. Każdy musi zwyczajnie odreagować. Gdyby mężczyźni przechodzili ciążę i rodzili, pewnie też by usiłowali w jakiś sposób od tego wszystkiego uciec choć na moment.
Fabryczne wyścigówki Indian, bazujące na silnikach wprowadzonych do produkcji w roku 1907, miały czterozaworowe głowice. Pojazdy te nie zostały przeznaczone do poruszania się po drogach, ich żywiołem miał być sport i wyścigi. Nie przewidziano też produkcji seryjnej, a poszczególne egzemplarze zostały przeznaczone na potrzeby fabrycznego programu wyścigowego, oraz dla, jak ich nazwano, „wykwalifikowanych i specjalnych klientów”.