Logowanie/Rejestracja

Zaloguj się

Na swoje konto

Zarejestruj się

Załóż konto
Szukaj
Szukaj

SZUKAJ

w 3 sekundy lub mniej
motogen.pl Testy Test offroad Yamaha YZ250F i YZ450F 2018 Drukuj Poleć znajomemu Poleć znajomemu

Laboratorium

Test offroad Yamaha YZ250F i YZ450F 2018 test, opinie i oceny

W ostatni weekend października miałem okazję przetestować dla Was nowości Yamahy z motocrossowej serii YZ. Dwudniowa impreza odbyła się na podwarszawskim torze DrivePosition i, mimo deszczowej pogody, wypaliła na sto procent! Miałem dużo czasu, aby sprawdzić czy kolor niebieski będzie najszybszym kolorem w nadchodzącym sezonie! Przed Państwem YZ250F i YZ450F 2018r.

Jak co roku, Yamaha zaprosiła nas do jesiennego testowania swoich produktów z gamy motocrossowej. Imprezę uświetnili swoją obecnością czołowi zawodnicy Polskiego motocrossu; nie zabrakło braci Kędzierskich oraz Łukasza Kurowskiego, którzy od lat związani są z niebieską marką i wiedzą o tych motocyklach naprawę dużo. Poza motocyklami zaprezentowano również szeroką gamę części i akcesoriów z serii GYTR (odpowiednik Power Parts w KTM), dzięki którym można podrasować swoją crossową Yamahę. Z pewnością opowiem Wam o tym w kolejnym artykule, ale teraz do rzeczy. Oto jak się prezentują YZ-Fy na sezon 2018!

 

 

YZ450F 2018

YZ450F 2018

Sprzętem, który budził największe zainteresowaniem była oczywiście reprezentantka motocrossowej klasy MX1- YZ450F. Model 2018 jest całkowicie nową konstrukcją, zapowiadającą duże zmiany w całej rodzinie YZ. Względem ubiegłorocznego modelu, zmieniło się praktycznie wszystko, mamy nową stylistykę plastików, nową ramę i przekonstruowany silnik. Zmieniono sposób wymiany filtra powietrza- już nie trzeba demontować całej osłony airboxa. Obecnie wystarczy odpiąć jedną szybko-złączkę i otworzyć mała klapkę, co oszczędza czas i jest bardzo wygodne. Najciekawszą innowacją, której próżno szukać u konkurencji, jest jednak aplikacja do zainstalowania na smartfonie.

 

Dzięki niej możemy, przy pomocy sygnału wi-fi, połączyć się z motocyklem. Ta ciekawa funkcja umożliwia nam dowolną modyfikację map zapłonu, odczyt parametrów pracy i diagnostykę silnika. Nie ma już potrzeby zakupu interfejsu GYTR, aby dostosowywać ustawienia do warunków panujących na torze, teraz zrobimy to szybko i bezpłatnie własnym telefonem! Dużą nowością w crossowych motocyklach yamahy jest również pojawienie się rozrusznika, ale o tym "magicznym guziku" opowiem nieco później.

 

Zawieszenie i podwozie

W tej materii nie ma ogromnych zmian. Sprawdzony widelec Kayaba SSS przeszedł modernizację, zmieniono średnicę kartridża i poprawiono setting. Jeśli nie jest to dla Was zrozumiałe, nic nie szkodzi, te tajemniczo brzmiące zmiany sprawiły, że na czterysta pięćdziesiątce jazda stała się przyjemniejsza i bardziej precyzja. Warto nadmienić, że ortodoksyjni inżynierowie Yamahy wciąż obstają przy dwukomorowym, sprężynowym amortyzatorze przednim, co w dobie powietrznych widelców, jest nieco przestarzałe. Jednak nie o innowacyjność tu chodzi, a o dobre osiągi i należyte tłumienie. Olejowy widelec ze sprężynami w obydwóch lagach działa wyśmienicie. Tylne zawieszenie również nie przeszło rewolucyjnych zmian i pozwala szybko i pewnie poruszać się, nawet po bardzo dziurawym torze. Uważam, że zawieszenie jest najsilniejszą stroną Yamahy i jest jednym z najlepszych rozwiązań stosowanych seryjnie w nowych motocyklach.

 

Czterysta pięćdziesiątka jest bardzo stabilna podczas szybkiej jazdy na wprost i idealnie pokonuje poprzeczne nierówności. Bardzo dobrze radzi sobie w długich, szerokich zakrętach pokonywanych z dużą prędkością. Muszę przyznać, że bardzo pasuje mi pozycja za kierownicą, jednak zawodnicy przesiadający się z KTM'a będą potrzebowali trochę czasu, aby się przyzwyczaić. Geometria ramy jest typowa dla Yamahy i mimo ewolucji "na papierze" nie odczułem zmian względem lat ubiegłych. Uważam, że zwężenie przodu motocykla, za sprawą przebudowania airboxa, przyniosło dobry rezultat. Znacznie wygodniej i pewniej można teraz trzymać motocykl kolanami.

 

YZ450F 2018 w pełnej krasie...

 

Elektronika

Obecnie panujące trendy sprawiają, że wszyscy producenci motocykli offroadowych pakują dużą ilość systemów elektronicznych do swoich maszyn. Yamaha nie odstaje pod tym względem od konkurencji. Już od modelu 2016, YZ450F wyposażona jest w system kontroli startu (Yamaha Launch Control System). Nie zabrakło tego udogodnienia również w osiemnastce. YLCS pomaga utrzymać trakcję tylnego koła po wyjściu z bramki startowej. Ten inteligentny system ogranicza moment obrotowy silnika na pierwszym i drugim biegu oraz optymalizuje jego pracę tak, aby wyścig można było wygrać już na starcie.

 

Nowością jest moduł wi-fi, dzięki któremu możemy połączyć się z dedykowaną aplikacją- o której wspominałem na początku testu. Jest to rozwiązanie pionierskie w świecie motocrossu i z pewnością zrewolucjonizuje podejście do "strojenia" elektroniki w motocyklach MX. Teraz, aby dokonać zmian w mapach zapłonu wystarczy użyć smartfona (aplikacja dostępna jest na iOS oraz Android), aby połączyć się z motocyklem trzeba wpisać hasło, które umiejscowione jest na module pod kanapą. Dzięki temu zabezpieczaniu, jesteśmy pewni, że żaden z naszych kolegów nie zrobi nam psikusa przed wyścigiem i nie zmieni ustawień ECU (Elektroniczny moduł sterujący pracą silnika).

 

 

 

Mapy możemy edytować w pełni dowolnie, jednak Yamaha przygotowała już zestawy sugerowanych map, dopasowanych do panujących na torze warunków. Jeśli macie chęć eksperymentować, możecie robić to swobodnie, bo apka nie pozwoli Wam wprowadzić ustawień, które mogły by być groźne dla motocykla. Poza strojeniem, mamy również podgląd na dane dotyczące pracy silnika: obroty, stopień otwarcia przepustnicy, temperatura silnika, ładowanie akumulatora. Warto również nadmienić, że Power Tuner App przypomni Wam o dokonaniu czynności serwisowych i zapisze przebieg w motogodzinach.

 

 

Silnik i skrzynia biegów

W roku modelowym 2018 wydarzyło się to, na co wszyscy czekali od wielu lat- w japońskiej crossówce pojawił się rozrusznik! YZ450F jest pierwszym MX'owym motocyklem w stajni Yamahy z tym wygodnym rozwiązaniem. Niestety, aby zrekompensować dodatkowe kilogramy związane z pojawieniem się akumulatora i rozrusznika, zrezygnowano z klasycznego kickstartera. Pół żartem pół serio, trochę szkoda, bo uważam że prawdziwy mężczyzna powinien odpalać swój motocykl z kopa!

 

Tak czy owak, rozrusznik się sprawdza, bo silnik bardzo chętnie odpala już po paru obrotach wału korbowego, wiec raczej nie doświadczycie tu dreszczyku grozy, jak w Austriackich motocyklach- "Zapali, czy „wychechłam” akumulator i ktoś mnie będzie musiał pchać" ? Pewnie ciekawi jesteście czy można zapalić Yamahę na biegu z wciśniętym sprzęgłem? Odpowiedz brzmi: „tak”, wiec w wyścigach crosscountry przewaga na starcie murowana!

 

Sam silnik to nadal czterozaworowa, sprawdzona konstrukcja z odwróconym cylindrem. Mimo klasycznej bazy praktycznie wszystkie elementy silnika zostały unowocześnione. Zmieniono kąt odchylenia cylindra do 6,2 stopni, zmieniono fazy rozrządu, zwiększono kompresję do 12,8:1 oraz przekonstruowano port dolotowy. Jakie to ma znaczenie dla użytkownika?

 

Odpowiedz jest prosta, 450 z narwanej bestii przerodziła się w bardzo sympatyczny motocykl do szybkiej jazdy. Model z 2018 bardzo liniowo oddaję moc, co znacznie ułatwia sprawne poruszanie się po torze, a jednocześnie uchroni niewprawionych jeźdźców przed wysiadką z siodła. Nie zrozumcie mnie jednak źle. YZ450F jest przedstawicielem najmocniejszej Klasy MX1, wiec gdy wkręcimy ją na wysokie obroty- moc prostuje ręce w łokciach!

 

W skrzyni biegów klasycznie znajdziecie pięć przełożeń, ale i tu nieco pokombinowano. Zmieniono przełożenia i wydłużono drugi, trzeci oraz czwarty bieg. Skrzynia działa perfekcyjnie, wszystkie biegi wchodzą precyzyjnie i wyraźnym kliknięciem.

 

Hamulce

To zawsze była słaba strona motocykli z kraju kwitnącej wiśni, jednak po wprowadzeniu dużej tarczy z przodu (270mm) wszystko się zmieniło. Układ hamulcowy oparty jest na podzespołach Nissina i sprawdza się bardzo dobrze. Siłą hamowania z pewnością dorównuje systemowi Brembo, jednak dozowalność jest mniej precyzyjna. Większość użytkowników powinna być całkowicie zadowolona z seryjnego układu, a ci bardziej wybredni, mogą dokupić przewody hamulcowe w oplocie stalowym.

 

Test YZ250F znajdziesz na następnej stronie...

 

 

Więcej o motocyklach Yamaha

Strony:

Oceń ten materiał:
Test offroad Yamaha YZ250F i YZ450F 2018 Yamaha YZ250F YZ450F 2018
Test offroad Yamaha YZ250F i YZ450F 2018 - fot. 2 Yamaha YZ250F YZ450F 2018
Test offroad Yamaha YZ250F i YZ450F 2018 - fot. 3 Yamaha YZ250F YZ450F 2018
Test offroad Yamaha YZ250F i YZ450F 2018 - fot. 4 Yamaha YZ250F YZ450F 2018
Test offroad Yamaha YZ250F i YZ450F 2018 - fot. 5 Yamaha YZ250F YZ450F 2018
Test offroad Yamaha YZ250F i YZ450F 2018 - fot. 6 Yamaha YZ250F YZ450F 2018
Test offroad Yamaha YZ250F i YZ450F 2018 - fot. 7 Yamaha YZ250F YZ450F 2018
Test offroad Yamaha YZ250F i YZ450F 2018 - fot. 8 Yamaha YZ250F YZ450F 2018
Test offroad Yamaha YZ250F i YZ450F 2018 - fot. 9 Yamaha YZ250F YZ450F 2018
Test offroad Yamaha YZ250F i YZ450F 2018 - fot. 10 Yamaha YZ250F YZ450F 2018
Test offroad Yamaha YZ250F i YZ450F 2018 - fot. 11 Yamaha YZ250F YZ450F 2018
Test offroad Yamaha YZ250F i YZ450F 2018 - fot. 12 Yamaha YZ250F YZ450F 2018
Test offroad Yamaha YZ250F i YZ450F 2018 - fot. 13 Yamaha YZ250F YZ450F 2018
Test offroad Yamaha YZ250F i YZ450F 2018 - fot. 14 Yamaha YZ250F YZ450F 2018
PRAWA AUTORSKIE © 2006-2011: Motogen Logo WSZELKIE PRAWA ZASTRZEŻONE
Szukaj W Górę Zgłoś nieodpowiednie treści