Logowanie/Rejestracja

Zaloguj się

Na swoje konto

Zarejestruj się

Załóż konto
Szukaj
Szukaj

SZUKAJ

w 3 sekundy lub mniej
motogen.pl Artykuły Felietony Tabletki szczęścia, czyli sezon 2018 rozpoczęty Drukuj Poleć znajomemu Poleć znajomemu

Felietony

Tabletki szczęścia, czyli sezon 2018 rozpoczęty

Przez ostatnich kilka miesięcy narzekaliśmy w felietonach na motocyklową młodzież robiącą selfie z wszystkim co motocyklowe, z dokumentacji każdego wyjścia do toalety w kombinezonie, prognozowaliśmy nadejście ery elektryków a także zastanawialiśmy się, dlaczego motocykle sportowe są słabym pomysłem na co dzień albo czy ciąża oznacza koniec zabawy "w motocykle".

Na szczęście pojawiły się pierwsze dni wiosny, pojeździliśmy motocyklem i wszystkie zimowe „mądrości” okazały się tak mało istotne, że w zasadzie szkoda zawracać sobie nimi głowę.

 

Wydaje mi się, że zbyt duże teoretyzowanie na temat motocykli, motocyklistów i wszelkich tematów „okołomotocyklowych” wynika z faktu, że sezon w Polsce rzadko trwa cały rok. Późną jesienią odkładamy kask na półkę, motocykl wstawiamy do garażu i zaczyna się okres przemyśleń, podsumowań. Im dłużej on trwa, tym bardziej staramy się zastąpić brak jazdy „rozkminami” o nowych butach, kurtce, jaki motocykl kupić następny i co nam się w mootcykliźmie podoba lub nie.

 

XJR1300

 

Taki proces na szczęście kończy się w momencie pierwszego słonecznego weekendu. Wsiadamy na motocykl, jeździmy, pojawiają się endorfiny, radość, więc po co to wszystko psuć teorią. Jeździmy i to się liczy. Muszę się wam przyznać, że dawno nie miałem takiej przyjemności z jazdy jak w ostatni poniedziałek. Mimo, że planowałem tylko kilka kilometrów (praca-dom) ostatecznie skończyło się na grubo ponad stówce - w końcu nikt nie mówił, że tą drogę trzeba pokonać w najkrótszej możliwej linii.

 

W zasadzie warto tylko wspomnieć, żebyście robili to z głową, (mamy już niestety informacje o pierwszych tegorocznych ofiarach wypadków drogowych) rozćwiczyli ciało i duszę, potrenowali manewry (zwłaszcza hamowania i wolnej jazdy, zawracanie), a potem pozostaje cieszyć się sezonem. Nie ważne, jakim motocyklem, gdzie i z kim jeździcie. Istotne, żeby to zrobić w taki sposób, aby nikomu a przede wszystkim sobie nie zrobić krzywdy. W końcu czekaliśmy na to całą zimę.

 

DRZ Brzozy...

 

Uważajcie na siebie, życzymy Wam udanego sezonu i do zobaczenia w trasie!

 

Ps. Jeśli w zimie zmieniliście motocykl na inny, macie jakieś ciekawe plany, pochwalcie się w komentarzach, u nas drobne zmiany: Brzoza pozbył się CBR1100XX (pozdrawiamy Cię Włodku), pozostając ze zdrowo zdłubanym DR400E z kołami SM a moje ZX10R ustąpiło miejsce XJR1300.

 

 

Zobacz także: http://www.motogen.pl/Kiedy-pojawiaja-sie-pierwsze-objawy-ciazy-sprzedaj-motocykl,28174.html

oceń ten materiał:
PRAWA AUTORSKIE © 2006-2011: Motogen Logo WSZELKIE PRAWA ZASTRZEŻONE
Szukaj W Górę Zgłoś nieodpowiednie treści