Logowanie/Rejestracja

Zaloguj się

Na swoje konto

Zarejestruj się

Załóż konto
Szukaj
Szukaj

SZUKAJ

w 3 sekundy lub mniej

Laboratorium

RMT Steezer QL125 – prawie jak GT! test, opinie i oceny

GT, czyli samochody do wielkiej turystyki, mają kilka charakterystycznych cech; mocny silnik, sportowe, ale nie ekstremalne twarde zawieszenie, dynamiczny wygląd, komfortowe siedzenie kierowcy i pasażera oraz bogate wyposażenie. Po kilkuset kilometrach spędzonych w siodle RMT Steezer 125 jestem skłonny zaryzykować tezę, że RMT Steezer QL125 ma coś z auta typu GT...

Jazda

Silnik Steezera uruchamia się i nagrzewa szybko. Jego dźwięk nie zapowiada większych emocji, ot, kolejna kosiarka do trawy, czyli zwykłe 125 ccm.

 

Przed oczami mamy wielki, czytelny zestaw wskaźników z dominującym prędkościomierzem. Po jego bokach zlokalizowano ciekłokrystaliczny wyświetlacz z przebiegiem całkowitym oraz dwoma dziennymi, a także zawartością zbiornika paliwa. Szkoda, że nie zdecydowano się na montaż komputera pokładowego, a przynajmniej wskazania zużycia paliwa lub zasięgu byłyby całkowicie „na miejscu”.

 

RMT Steezer QL125


Po lewej stronie prędkościomierza znalazł miejsce wskaźnik temperatury cieczy chłodzącej. Nie udało mi się, bez względu na warunki testu przekroczyć jego wskazania o wartość większą, niż 1/3 skali.

 

Pozycja wyprostowana, naturalna, wygodna. Podróż RMT Steezerem jest przyjemna głównie za sprawą miękko i grubo tapicerowanej kanapy. Przebiegi jednorazowe rzędu 150 km nie powodują żadnego zmęczenia kości ogonowej.

 

Rozpoczynamy jazdę. Silnik o mocy 9,4 kW (~12,7KM) całkiem sprawnie radzi sobie z ważącym 156 kg pojazdem. W przedziale 0-60 km/h RMT Steezer przyspiesza bardzo sprawnie. To ścisła czołówka wśród skuterów o pojemności 125ccm. W przedziale 60-80 km/h silnik wciąż sprawia wrażenie, jakby był na sterydach, ale powyżej 80 km/h do prędkości maksymalnej (115 licznikowo) RMT zwiększa prędkość już tylko symbolicznie. Co ciekawe, podczas jazdy z pasażerem osiągi wcale nie są dużo gorsze, poza prędkością maksymalną - wynoszącą 90 km/h, a w sprzyjających warunkach (wiatr w plecy) dochodzącą do 100 km/h.

 

Niestety, zawieszenie i hamulce nie nadążają za potencjałem skutera. Owszem, są zintegrowane  - ciężko im odmówić skuteczności, za to wyczucie punktu zadziałania i dozowalność poniżej oczekiwań.

 

RMT Steezer QL125

 

Także odczucia na styku opona-asfalt nie są przekazywane kierowcy zbyt czytelnie. Oczywiście dla użytkownika jeżdżącego po bułki do osiedlowego sklepu nie ma to żadnego znaczenia, lecz dla osób próbujących wykorzystać potencjał silnika może być pewnym minusem. Przypuszczamy, że wymiana przewodów hamulcowych na stalowe poprawi nieco dozowalność – szkoda, że nie ma ich w standardzie. Jeszcze bardziej nas rozczarował brak seryjnego ABS.

 

Nieco lepiej wygląda sprawa z zawieszeniem. Przy spokojnej jeździe okazuje się wygodnie zestrojone i rozpieszcza podróżnych, ale do bardziej dynamicznej jazdy zbyt miękkie. Wioząc dwie osoby RMT Steezerowi zdarza się dobić, a przejazd przez poprzeczne nierówności w złożeniu obnaża wiotkość ramy.


Dodatkowo prześwit w pochyleniu jest mocno ograniczony przez centralną podstawkę, która drze o asfalt dużo wcześniej, niż się spodziewamy. Przejeżdżając przez progi zwalniające, zwłaszcza z pasażerem mamy pewność, że „brzuch” skutera zostanie przytarty.

 

Szkoda, że producent nie przewidział jakiejś możliwości zwiększenia napięcia wstępnego w zawieszeniach.

 

Pasażer nie ma prawa narzekać. Podnóżki (sprytnie otwierane przez naciśnięcie nogą) umieszczono na rozsądnej wysokości. Wraz z miękkim siedzeniem i wygodnym, przydatnym oparciem są gwarantem komfortu podróży.

 

RMT Steezer jest genialny w korkach. Jego sylwetka została stworzona do przeciskania się pomiędzy samochodami, a lusterka nie kolidują z lusterkami samochodów. Są przy okazji rozmieszczone w taki sposób, że widzimy w nich znacznie więcej, niż własne barki.


Z sensownych rozwiązań muszę wymienić jeszcze dwa: wlew paliwa otwierany pokrętłem stacyjki – bardzo łatwo zatankujemy pojazd nie schodząc ze skutera (oczywiście, z racji niewielkiej pojemności baku Steezer nie jest pojazdem wymarzonym do okradania stacji benzynowych), oraz otwieranie schowka pod siedzeniem przez wciśnięcie guzika na ścianie frontowej. Szkoda tylko, że zablokowanie kierownicy powoduje, że podniesione siedzenie będzie na kursie kolizyjnym z kierownicą i musimy je podtrzymywać ręką, inaczej opadnie. Sprawę rozwiązałaby prosty amortyzator gazowy.


RMT Steezer za sprawą skutecznego reflektora, podświetlanych schowka i stacyjki oraz czytelnych liczników znakomicie sprawdzi się w czasie podróży nocą.

 

Zobacz dane techniczne RMT Steezer QL125 w naszym katalogu motocykli


Konsumpcja jest akceptowalna. Przy trybie „pełen kat i jazda z maksymalnymi prędkościami oraz przyspieszeniami” nie udało mi się spalić więcej niż 3,8 l/100 km. Jeżdżąc spokojnie urwiemy z tej wartości przynajmniej litr. Przy pojemności zbiornika 9,6 l możemy zatem spodziewać się zasięgu przynajmniej 250-340 km.

 

Podsumowanie testu, zalety i wady RMT Steezera QL125 - na następnej stronie>>>

 

Więcej o motocyklach Romet Autor: Jakub Olkowski

Strony:

Pliki do pobrania

motogen_katalog_125.pdf
Katalog motocykli i skuterów 125

Powiązane materiały

POBIERZ WIĘCEJ
Oceń ten materiał:
Zobacz galerię

RMT Steezer QL125 w teście Motogen.pl

72
zdjęcia
PRAWA AUTORSKIE © 2006-2011: Motogen Logo WSZELKIE PRAWA ZASTRZEŻONE
Szukaj W Górę Zgłoś nieodpowiednie treści