Logowanie/Rejestracja

Zaloguj się

Na swoje konto

Zarejestruj się

Załóż konto
Szukaj
Szukaj

SZUKAJ

w 3 sekundy lub mniej
motogen.pl Testy Inne Manetki podgrzewane Saito II Drukuj Poleć znajomemu Poleć znajomemu

Laboratorium

Manetki podgrzewane Saito II test, opinie i oceny

Chcąc w Polsce kupić podgrzewane manetki, można zauważyć, że rynek opanowały trzy firmy: Oxford, Daytona i Saito. Przez długi czas produkty trzeciej z nich były najtańsze, ale teraz nie jest to już taka okazja jak kiedyś. Dzisiaj przyjdzie nam bowiem zapłacić za nie ok. 200 zł.

Chcąc w Polsce kupić podgrzewane manetki, można zauważyć, że rynek opanowały trzy firmy: Oxford, Daytona i Saito. Przez długi czas produkty trzeciej z nich były najtańsze, ale teraz nie jest to już taka okazja jak kiedyś. Dzisiaj przyjdzie nam bowiem zapłacić za nie ok. 200 zł.

W zestawie z manetkami znajduje się okablowanie, sterownik umożliwiający regulację temperatury, kilka opasek zaciskowych, które powinny pomóc w uporządkowaniu przewodów, i przykręcane do kierownicy mocowanie. Na zdjęciach widoczny jest inny uchwyt (z manetek Oxford Hot Grips), ponieważ na mojej kierownicy nie bardzo było miejsce na mocowanie dołączone do Saito.


Zamontowanie zestawu jest dziecinnie proste i raczej nikt nie będzie miał z tym problemów. Wystarczy podpiąć do akumulatora kable z zestawu, zamontować sterownik w łatwo dostępnym miejscu i przypiąć do niego manetki oraz przewód wcześniej podłączony do akumulatora. Kilka minut i gotowe. Bezpiecznik jest seryjnie zamontowany na kablu. Z samym założeniem manetek na kierownicę było trochę więcej roboty… Po pierwsze, okazały się one dłuższe od seryjnych, a po drugie, konieczne było wycięcie w nich większych dziur po bokach.


Test
Po podpięciu manetek od razu wziąłem się za ich sprawdzenie. Na początku, pomijając pozycję startową, wybrałem opcję LOW (10 W). W związku z tym, że manetki nie nagrzały się prawie w ogóle, przeszedłem na HIGH (20 W). Efekt znowu był mizerny. Nie pozostało więc nic innego jak wybranie pozycji START (40 W). Manetki w końcu się nagrzały, aczkolwiek w porównaniu do Oxfordów, które gościły na kierownicy przed Saito, trwało to bardzo długo. Co więcej, rozgrzanych manetek nie było sensu przełączać z powrotem na tryb HIGH, bo temperatura spadała tak, że równie dobrze mogłyby być całkiem wyłączone. Trudno – pomyślałem. Ważne, że chociaż w pozycji startowej grzeją. Jednak czy aby na pewno sprawdzają się w swojej roli? Czasami brakowało możliwości włączenia lekkiego podgrzewania, np. latem w trakcie ulewy albo wiosną i jesienią, kiedy wieczory bywają chłodne. Tryb startowy w większości przypadków sprawdzał się dobrze.

Strony:

Powiązane materiały

Oceń ten materiał:
Manetki podgrzewane Saito II Manetki podgrzewane Saito II
Manetki podgrzewane Saito II - fot. 2 Manetki podgrzewane Saito II
Manetki podgrzewane Saito II - fot. 3 Moduł sterujący
Manetki podgrzewane Saito II - fot. 4 Manetki podgrzewane Saito II
PRAWA AUTORSKIE © 2006-2011: Motogen Logo WSZELKIE PRAWA ZASTRZEŻONE
Szukaj W Górę Zgłoś nieodpowiednie treści